Reklama

Sąd Najwyższy o odszkodowaniu dla rolnika za wypadek

Nie można pomagającemu nam rolnikowi nie zapewnić bezpieczeństwa. Gdy zaniecha się tego obowiązku i dojdzie do wypadku, poniesiemy odpowiedzialność.

Kwestia ta wynikła w sprawie przed Sądem Najwyższym o odszkodowanie i zadośćuczynienie za skutki obrażeń, jakich doznał syn rolnika, pomagając mu remontować kombajn, którym pomagali w pracy sąsiadowi.

Do nieszczęścia doszło podczas podnoszenia przedniej części kombajnu (na podwórku sąsiada). Maszyna przygniotła poszkodowanego, powodując ciężkie obrażenia ciała i znaczny stopień niepełnosprawności. Otrzymał rentę w wysokości 580 zł, ale pozwał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (zaspokaja on roszczenia z ubezpieczeń obowiązkowych, jeżeli rolnik, w którego gospodarstwie szkoda powstała, nie ubezpieczył się, a tak było w tej sprawie).

Niezbędne było jednak wykazanie odpowiedzialności sąsiada, tymczasem sądy niższych instancji, w tym gdański Sąd Apelacyjny, uznały, że nie można jej przypisać ani na podstawie przepisów o odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo, ani ogólnych o odpowiedzialności deliktowej.

W uzasadnieniu sądy wskazały, że kombajn był składnikiem majątku ojca poszkodowanego, a nie sąsiada, ponadto naprawa leżała w jego własnym interesie. Dodatkowo poszkodowany i jego ojciec nie pozostawali pod nadzorem sąsiada.

Sąd Najwyższy (sygnatura akt: IV CSK 581/13) uznał jednak, że ta ostatnia okoliczność obciąża sąsiada, a w konsekwencji Fundusz, i nakazał sądowi apelacyjnemu ponowne rozpoznanie sprawy. Zdaniem SN w orzecznictwie szeroko ujmuje się pomoc sąsiedzką w prowadzeniu gospodarstwa, a podstawowym obowiązkiem rolnika jest zapewnić wszystkim osobom pracującym w gospodarstwie – w tym niosącym pomoc – maksymalne  bezpieczeństwo. Wymaga to ciągłego nadzoru nad ich pracą. Nie ma znaczenia, że posługują się własnym sprzętem. Reguły ostrożności przy obsłudze maszyn rolniczych zakazują napraw pod uniesioną i niezabezpieczoną maszyną (§ 6 pkt 2 rozporządzenia z 12 stycznia 1998 r.).

Reklama
Reklama

– Wprawdzie jest to akt wykonawczy do kodeksu pracy, więc zakłada stosunek zatrudnienia między rolnikiem a remontującym maszynę, ale reguły te powinny być przestrzegane także w innych sytuacjach – wskazał sędzia SN Wojciech Katner.

–  Pewne minimum ostrożności wynika ze zdrowego rozsądku. Brak zainteresowania naprawą sąsiada świadczy na jego niekorzyść i pozwala przyjąć jego odpowiedzialność. Związek między jego zaniedbaniem (niewskazanie miejsca naprawy) a wypadkiem i szkodą jest dość oczywisty – dodał sędzia.

W rachubę wchodzi też przyczynienie się poszkodowanego do szkody, ale można to orzec dopiero po stwierdzeniu odpowiedzialności Funduszu.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama