Reklama

Egzaminator przymknął oko na kolizję, zdający dostał prawo jazdy. Co na to sąd?

Zakończony pozytywnym wynikiem egzamin na prawo jazdy, w trakcie którego doszło do kolizji, jest nieważny nawet jeśli egzaminator pozwolił jechać dalej – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Publikacja: 18.10.2025 17:20

Egzaminator przymknął oko na kolizję, zdający dostał prawo jazdy. Co na to sąd?

Foto: Adobe Stock

Sprawa dotyczyła kursanta, który zdał egzamin na prawo jazdy w kategorii C, czyli uprawniające m.in. do prowadzenia pojazdów o masie ponad 3,5 tony. Sytuacja jednak odwróciła się na jego niekorzyść, kiedy na jaw wyszło, że podczas wspólnej jazdy z egzaminatorem doszło do kolizji ze stojącym na drodze samochodem. Nieszczęśliwe zdarzenie miało miejsce, kiedy z przeciwka na kursanta nadjechał inny pojazd, a on chciał „schować” się między zaparkowanymi autami. Egzamin jednak nie został przerwany, co więcej – po niespełna 50 minutach jazdy – zakończył się wynikiem pozytywnym.

Czytaj więcej

Skok na kasę młodych kierowców? Ministerstwo zmieniło swój projekt

Aspirujący kierowca niedługo cieszył się prawem jazdy. Egzamin został unieważniony 

Prawda wyszła na jaw, kiedy do odpowiedzialności za to zdarzenie pociągnięty został sam egzaminator. Wydający w jego sprawie wyrok sąd poinformował marszałka województwa o tym, że za niezachowanie należytej ostrożności i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, pracownik ośrodka ukarany został grzywną. Wyjaśniając okoliczności zajścia, ustalono zaś, że w czasie zdarzenia za kierownicą siedział egzaminowany, więc marszałek podjął decyzję o unieważnieniu wyniku jego egzaminu.

Sprawa trafiła do samorządowego kolegium odwoławczego. Poczynione ustalenia działały jednak na niekorzyść kursanta. Z nagrań rejestratorów – rutynowo uruchamianych w trakcie egzaminów praktycznych – wynikało bowiem, że zaraz po kolizji kursant zatrzymał samochód, wyraźnie świadomy tego, co zaszło. Oczekiwał na reakcję egzaminatora. Ten jednak odezwał się do zdającego szeptem, a następnie – pełnym już głosem – zadał pytanie: „No co, jedzie jeszcze?”. Auto więc ruszyło.

Czytaj więcej

Nagranie podważyło zdany egzamin na rawo jazdy
Reklama
Reklama

Sąd: jeśli w trakcie egzaminu na prawo jazdy doszło do kolizji, powinien on zostać przerwany i zakończyć się oceną negatywną 

Obstający przy swoich racjach kursant chciał, aby sprawę zbadał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. Ten jednak skargę na decyzję kolegium uznał za bezzasadną i podzielił punkt widzenia tego organu. Przypomniał, że po kolizji egzamin powinien zostać bezwzględnie przerwany – i zakończony oceną negatywną – bo tak nakazuje rozporządzenie w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (i ustawa o kierujących pojazdami). Dodatkowo odpowiadający za jego przeprowadzenie nie sprawdził, jak aspirujący kierowca radzi sobie na drodze jednokierunkowej o różnej liczbie pasów ruchu, a to wymóg niezbędny, by uzyskać uprawnienia.

Czytaj więcej

Kiedy na skrzyżowaniu działa zasada „prawej ręki"? Sąd rozstrzygnął spór

Kursanta pogrążyły nagrania z egzaminu na prawo jazdy 

Ostateczny los zdającego przypieczętował piątkowy wyrok NSA, który skargę kasacyjną na decyzję sądu niższej instancji uznał za bezzasadną. NSA również potwierdził, że podstawowe i niezbite w sprawie dowody to orzeczenie wydane w sprawie egzaminatora i nagranie, na którym słychać moment zdarzenia. – Owszem, skarżący podnosił, że w wyroku tym – w opisie czynu – jego nazwisko się nie pojawiło. Ale wszystkie jego elementy jednoznacznie wskazywały, że chodziło o kolizję z udziałem samochodu, w którym przeprowadzany był egzamin praktyczny – uzasadnił sąd.

– Egzamin należało unieważnić, ponieważ doszło do naruszenia prawa, a egzaminator – jako że w momencie kolizji zachodziło niebezpieczeństwo dla zdrowia ludzi – powinien był egzamin przerwać – skonkludował NSA.

Sygn. akt: II GSK 2259/21

Czytaj więcej

Państwo nienawidzi kierowców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Dostęp do KSeF nie taki prosty. Chcesz wejść - zapłać za komercyjny klucz
Prawo karne
Sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Będzie list gończy
Praca, Emerytury i renty
Za pracę zdalną z Tajlandii zapłacił posadą. Jest prawomocny wyrok
Prawo w Polsce
Ministerstwo przecina spór o medycynę estetyczną. Jest jednoznaczne stanowisko
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama