Rząd miałby zrealizować brakujący etap prac związanych z przekopem przez Mierzeję Wiślaną. Według informacji "Dziennika Gazety Prawnej", wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk zadeklarował pogłębienie 900 metrów toru wodnego prowadzącego do portu w Elblągu.
Wcześniej przedstawiciele rządu uzależniali przeprowadzenie prac od przekazania państwu przez miasto udziałów w porcie (samorząd jest właścicielem). Ale oficjalnego stanowiska Ministerstwa Infrastruktury na razie nie ma. – Nie mogę potwierdzić tej decyzji. Myślę, że będziemy to odrębnie komunikować – oświadczył w czwartek rano Szymon Huptyś, rzecznik resortu.
Czytaj więcej
Poszukiwanie przez rząd „alternatywnych rozwiązań w zakresie infrastruktury portowej” – na tym etapie jest dziś spór między władzami centralnymi a...
Kiedy pogłębienie Mierzei Wiślanej?
Informacji bezpośrednio od przedstawicieli rządu nie mają w tej sprawie także elbląscy samorządowcy, podobnie jak kierownictwo portu w Elblągu. – O tej informacji wiedziałem wczoraj, ale nieoficjalnie. Rozmów w tej sprawie ostatnio nie prowadziliśmy – przyznaje Arkadiusz Zgliński, dyrektor Morskiego Portu Elbląg.
Przyznaje natomiast, że z takiego obrotu sprawy jest bardzo zadowolony. – Nie zajmuje się polityką tylko prowadzę działalność gospodarczą. A ten cały spór z rządem był dla nas niekorzystny: zarówno marketingowo jak i gospodarczo. Jeżeli więc nastąpił taki przełom powstaje teraz zasadnicze pytanie, kiedy pogłębienie toru zostanie zrealizowane - mówi Zgliński.
Elbląg czeka teraz na stanowisko ministerstwa. – To na razie informacje prasowe. Jeżeli by się potwierdziły, będą potwierdzeniem słuszności wcześniejszych decyzji elbląskiego samorządu – powiedział „Rzeczpospolitej” Antoni Czyżyk, przewodniczący Rady Miasta Elbląg.
Czytaj więcej
Pół roku po otwarciu przekopu przez Mierzeję Wiślaną ta warta 2 mld zł inwestycja pozostaje praktycznie bezużyteczna.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Czy państwo przejmie port w Elblągu?
Władze miasta od początku realizacji przekopu przez Mierzeję nie chciały zgodzić się na przekazanie rządowi udziałów w porcie za deklarowane 100 mln zł na pogłębienie 900 metrów toru wodnego prowadzącego bezpośrednio do portu. Także mieszkańcy miasta w zorganizowanym przez samorząd na przełomie kwietnia i maja tego roku badaniu opinii zdecydowanie opowiedziały się za portem należącym do miasta, a nie państwa.
Zapewnienie finansowania na pogłębienie toru wodnego do portu pozwoli dokończyć całość przedsięwzięcia związanego z przekopaniem Mierzei Wiślanej. Zdaniem rządu, pozwoli to zwiększyć znaczenie portu, który – według analiz Ministerstwa Aktywów Państwowych - mógłby stać się czwartym portem o podstawowym znaczeniu dla polskiej gospodarki.
Czytaj więcej
Władze Elbląga spierają się z rządem o sfinansowanie końcowego etapu przeprawy do elbląskiego portu. Mimo wysokiego kosztu budowy, 2 miliardów złot...
Jak ważny dla polskiej gospodarki jest port w Elblągu?
Jednak taka ocena budzi wiele wątpliwości. Nie tylko brakuje ładunków, których transport kanałem miałby ekonomiczne uzasadnienie (z gdańskiego terminala DCT kontenery wyjeżdżają pociągami lub tirami drogą ekspresową S7 – do Elbląga mogą więc dojechać w godzinę), ale na Bałtyku nie ma także odpowiedniej wielkości statków. Takie pływają dopiero na Renie oraz w rejonie Kanału La Manche.
Nie można także wykorzystać do transportu barek, bo resztki śródlądowej floty pływają po Odrze, przy tym są kompletnie wyeksploatowane i nie nadają się do wypływania na wody Zatoki Gdańskiej. W rezultacie pieniądze wydane na inwestycję mogą się nigdy nie zwrócić.
Na razie przekop przez Mierzeję pozostaje wyjątkowo kosztowną atrakcją turystyczną: prócz jednostek technicznych pracujących przy pogłębianiu 8-kilometrowego toru wodnego na Zalewie Wiślanym, przepływają nim jedynie żaglówki. Przez pierwsze pół roku od otwarcia przekopu, korzystało z niego średnio ok. 3 niewielkich jednostek dziennie.