Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak zachodnie sankcje wpływają na bezpieczeństwo lotnicze w Rosji?
- Jakie są statystyki incydentów i wypadków lotniczych w Rosji w 2025 roku?
- Jakie problemy techniczne dotykają rosyjskie samoloty różnych modeli?
- Jakie są prognozy dla przyszłości rosyjskiego lotnictwa w kontekście dostępności części zamiennych?
W 2024 r. zdarzyło się w Rosji 200 sytuacji, w których samoloty okazały się niezdatne do operacji i trzeba było znacząco opóźnić bądź odwołać rejsy.
Do tych statystyk dochodzą jeszcze przypadki, kiedy z powodu awarii samolotów doszło do ponad 100 nieplanowanych lądowań. 17 z nich było spowodowanych awarią silników.
Dziesiątki ofiar feralnych lotów
W katastrofach lotniczych od stycznia do końca listopada 2025 r. zginęły 53 osoby. Najtragiczniejszy w skutkach wypadek wydarzył się w lipcu podczas rejsu AN-24 Angara Airlines z Chabarowska do Tyndy. Maszyna spadła w odległości 15 km od lotniska docelowego, zginęło 48 osób. Jak wykazało dochodzenie, wypadek był wynikiem błędu pilotów, chociaż wiadomo także, że prawie 50-letnia maszyna miała wkrótce zostać wycofana z eksploatacji.
Po tym wypadku rząd nakazał regulatorowi rynku transportowego – Rostransportnadzorowi dokładne przeglądy we wszystkich 51 maszynach z flot przewoźników regionalnych. Przeglądy miały rozpocząć się w poniedziałek, 1 grudnia, ale doszło do opóźnienia.
Czytaj więcej
W ciągu jednego miesiąca amerykański koncern Boeing wyprodukował cztery razy więcej samolotów niż Rosja od początku rozpętanej przez siebie wojny,...
W swoich ocenach sytuacji rosyjskiego lotnictwa „Nowaja Gazeta” powołuje się na informacje Aviaincident, zbierającego dane statystyczne z lotnictwa cywilnego. We wnioskach podkreśla, że ryzyko związane z podróżami lotniczymi w Rosji wzrosło czterokrotnie.
Jak pisze rosyjski portal, do skumulowania problemów ze sprzętem lotniczym w Rosji doszło już w połowie tego roku. Zawodzi również infrastruktura krytyczna i już żaden z segmentów rosyjskiego lotnictwa cywilnego nie uchronił się przed kłopotami.
Nie tylko boeingi i airbusy zawodzą
Kłopoty mają nie tylko nieprawidłowo serwisowane airbusy i boeingi, ale również suchoje SSJ-100 i antonowy AN-24 i AN-26. Jednak to kondycja techniczna maszyn zachodniej produkcji jest najbardziej niepokojąca, ponieważ to właśnie one nadal przewożą 90 proc. pasażerów na rejsach krajowych.
Czytaj więcej
Z braku maszyn Rosjanie sięgają po stare samoloty. Maszyna An-24, przewożąca 49 osób, rozbiła się na dalekim wschodzie Rosji. Samolot liczył blisko...
Ale i SSJ-100, którymi Rosjanie chwalą się jako własnym projektem, mają poważne problemy, ponieważ ich produkcja jest oparta w dużej mierze na zachodnich komponentach. Napęd to SaM 146, silniki produkcji francusko-rosyjskiego konsorcjum, a nieprawidłowo serwisowane coraz częściej odmawiają pracy. Zakłócenia najczęściej są wywołane zanieczyszczonym paliwem, brakiem certyfikowanych części zamiennych oraz naprawami wykonywanymi przez niedostatecznie wyszkolonych mechaników. W samolotach dochodzi także do zakłóceń pracy skrzydeł, występują awarie podwozia, a wycieki paliwa występują nagminnie. Zdaniem ekspertów, jeśli suchoje nie będą właściwie serwisowane, polatają nie dłużej, niż rok.
Samoloty AN-24 i AN-26, które obsługują połączenia na Syberii, to już zupełna katastrofa. Większość z nich nie jest certyfikowana i została uziemiona po wypadku Angara Airlines. Ich główny problem to wiek, najczęściej wynoszący 40-50 lat. To powoduje, że ich modernizacja jest praktycznie niemożliwa. Mimo to Rosawiacja wydłużyła dozwolony okres eksploatacji dla AN-26 o kolejnych 10 lat.
Prognozy dla przewoźników są niepokojące
Do tego, że sytuacja ulega stałemu pogorszeniu, przyznają się także rosyjskie władze lotnicze. W październiku Dmitrij Jadrow, prezes rosyjskiego regulatora rynku lotniczego – Rosawiacji przyznał, że jeśli dostawy oryginalnych części zamiennych nie zostaną wznowione, to w ciągu 5 lat przewoźnicy w tym kraju stracą 339 maszyn, w tym 109 zachodniej produkcji. Według Rosawiacji we flotach rosyjskich przewoźników jest dzisiaj 1135 samolotów, w tym 1088 zdolnych do latania.
Czytaj więcej
Rosyjskie lotnictwo pasażerskie jest to coraz większej zapaści. Z braku maszyn sięga po stare samoloty. Dziś rano maszyna An-24, przewożąca 49 osób...
Dmitrij Jadrow nie ukrywa także, że kłopoty dotyczą nie tylko samolotów, ale i helikopterów. W tym roku z eksploatacji będzie musiało zostać wycofanych 200 z nich, w tym większość rosyjskiej produkcji.
Cała nadzieja we wsparciu „przyjaznych” krajów
Rosjanom chcieli pospieszyć z pomocą Chińczycy, którzy zaoferowali zastąpienie AN-26 modelem Xi’an MA60. Tyle, że niewiele by to zmieniło, ponieważ chińska maszyna jest produkowana na licencji antonowów. Czyli według bardzo starej technologii.
Czytaj więcej
Rosjanie za wszelką cenę chcą odbudować długodystansową siatkę połączeń. Po niepowodzeniu rozmów z USA i braku zainteresowania ze strony Korei i Ja...
Rosjanie upatrywali szansy w chińskim wsparciu i potencjalnej możliwości pozyskania samolotów COMAC C19 albo ARJ21. Tyle, że są to maszyny z zachodnimi silnikami, a więc ich dostawy byłyby praktycznie niemożliwe z powodu sankcji.
Co Rosjanie mogą zrobić w tej sytuacji? Pozostaje im nadzieja we wsparciu Chińczyków i krajów Azji Środkowej. Oraz a być może przede wszystkim, Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Czytaj więcej
Coraz bardziej nerwowo jest w rosyjskim lotnictwie cywilnym. Fiaskiem zakończyła się próba Kremla wydzierżawienia z Etiopii samolotów Boeing i Airb...
Te kraje mają nieograniczony dostęp do zachodnich technologii lotniczych, są przykładnymi klientami Airbusa i Boeinga oraz dostawcami komponentów do serwisowania. To dzięki temu wsparciu rozwinął się szary rynek dostaw oryginalnych części, dzięki którym airbusy i boeingi nadal mogą latać po Rosji. Tyle że jest to rozwiązanie kosztowne, niepewne i niewystarczające. Ale bez tego wsparcia lotnicze podróże po Rosji stałyby się bardzo niebezpiecznym luksusem.