Z tego artykułu się dowiesz:
- Co spowodowało najnowsze kłopoty produkcyjne Airbusa związane z modelem A320?
- Jakie są możliwe skutki wykrycia wadliwych paneli kadłubów w niektórych samolotach?
- Jak rynek zareagował na doniesienia o problemach produkcyjnych Airbusa?
- Którzy dostawcy są związani z dostarczaniem komponentów do Airbusa i jakie mają znaczenie w obecnej sytuacji?
- Jakie mogą być potencjalne konsekwencje dla terminowości dostaw samolotów Airbus A320?
- Dlaczego obecne problemy jakościowe są szczególnie istotne dla Airbusa?
Jak podał sam Airbus, obecna akcja przywoławcza dotyczy aluminiowych paneli kadłubów montowanych przynajmniej w kilkudziesięciu maszynach typu A320, z których większość znajduje się obecnie na taśmach produkcyjnych. Airbus stwierdził, że niektóre z paneli są innej grubości niż wskazywałaby na to specyfikacja i muszą zostać wymienione.
Nie wiadomo, czy maszyny z wadliwymi panelami są w eksploatacji
Producent nie informuje jednocześnie, czy istnieje możliwość, że wadliwe panele zostały wcześniej zamontowane w maszynach już dostarczonych klientom. Nie wiadomo, czy będzie konieczna nowa akcja przywoławcza.
Czytaj więcej
Zmiany w oprogramowaniu komputerów w airbusach z rodziny A320 okazały się znacznie łatwiejsze do wprowadzenia, niż się wydawało. Praktycznie wszyst...
Jak podały media, problem jest jednak poważny, bo może dotyczyć 628 maszyn, z których 168 jest aktualnie w procesie produkcji. Z kolei, jak dowiedział się nieoficjalnie Reuters, nowe kłopoty mogą dotyczyć „jedynie” ok. 50 samolotów.
Rynek początkowo fatalnie przyjął złe wiadomości z europejskiego giganta. Akcje Airbusa staniały w ostatni poniedziałek początkowo o 11 proc. (była to kumulacja złych wiadomości: z piątku, 28 listopada o akcji przywoławczej dla ponad 6 tys. maszyn, która zakończyła się bardzo szybko oraz nowej, dotyczącej wadliwych paneli).
Czytaj więcej
Airbus przewiduje w długoletniej prognozie, do 2044 r., ogłoszonej przed salonem lotniczym na Le Bourget (16-20 czerwca), że świat będzie potrzebow...
Ostatecznie jednak dzień zakończył się spadkiem notowań o 5,9 proc. We wtorek, 2 grudnia spadek notowań pogłębił się, ale już tylko o 1,4 proc. w notowaniach z połowy dnia. Ucierpiały także akcje Lufthansy oraz easyJeta, zaliczających się do największych klientów europejskiego konsorcjum.
Airbus nie podaje, który z dostawców dostarczył wadliwe panele
Airbus utrzymuje jednocześnie, że wadliwe panele zostały zamontowane w „niewielkiej liczbie maszyn”. Wiadomo, kto i gdzie popełnił błędy, a montaż komponentów z defektami został już zatrzymany. A te, które znajdują się obecnie na taśmach produkcyjnych spełniają wszystkie normy jakości. Rzecznik Airbusa odmówił jednocześnie podania, który z dostawców komponentów dostarczył wadliwy produkt.
Wiadomo jednak, że największy z nich, to Spirit AeroSystems, a kolejne, to Airbus Atlantic, producent paneli montowanych z przodu samolotu i elementów skrzydeł, a także RUAG Aerostructures (elementy kadłuba montowane z tyłu samolotów) oraz Latecoere i Leonardo S.p.A. Panele aluminiowe montowane w przedniej części A320 są produkowane we Francji, a tylne — w Niemczech.
Czytaj więcej
Europejskie konsorcjum nie jest w stanie zwiększyć tempa produkcji swoich najmniejszych maszyn – A220 – informuje Reuters. Takie samoloty w czerwcu...
Kolejna wpadka z jakością w Airbusie nie mogła przyjść w gorszym momencie. Samoloty z rodziny A320 to flagowy produkt Airbusa, który ostatnio, w liczbach maszyn dostarczonych klientom, prześcignął B737 Boeinga.
Jest także bardzo prawdopodobne natomiast, że dojdzie do opóźnień w dostawach. Chociaż Airbus nadal, mimo spadku dostaw w listopadzie w porównaniu z prognozą, podtrzymuje liczbę 820 maszyn w tym roku. Oznaczałoby to niemal „astronomiczną” liczbę 160 samolotów odebranych w Tuluzie, Hamburgu, Alabamie i Mirabel, gdzie produkowane są A320.