Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są przyczyny opóźnień w produkcji samolotów Airbus A220?
- Jakie mają znaczenie opóźnienia dla zamówień realizowanych przez PLL LOT?
- Jakie środki podejmuje Airbus, aby zwiększyć produkcję A220?
Europejskie konsorcjum nie jest w stanie zwiększyć tempa produkcji swoich najmniejszych maszyn – A220 – informuje Reuters. Takie samoloty w czerwcu 2025 r. zamówił u Airbusa LOT.
Agencja, powołując się na trzy niezależne źródła podała, że Airbus zdecydował o przesunięciu decyzji o zwiększeniu produkcji nie tylko w tym roku, ale i w 2026. I dopiero w ostatnich miesiącach przyszłego roku osiągnie tempo montażu 14 maszyn miesięcznie w swojej fabryce w kanadyjskim Mirabel.
12 maszyn miesięcznie miało być tam montowanych w połowie 2026 r. Obecnie z kanadyjskiej fabryki Airbusa wylatuje 7-8 sztuk A220 miesięcznie. Do końca września klienci Airbusa odebrali 62 sztuki A220.
Czytaj więcej
W dwa tygodnie po podpisaniu umowy LOT-u z Airbusem o dostawach 40 samolotów A220 firmy zaczęły rozmawiać o konkretach. Równocześnie lotniczy gigan...
Przedstawiciele kanadyjskiego oddziału Airbusa w rozmowie z mediami nie chcieli komentować informacji Reutera. 75 proc. Airbus Canada należy do Airbusa, pozostała jedna czwarta do rządu Quebecu.
Jako powód odejścia przez Airbusa od ambitnych planów źródła Reutera podają kłopoty z łańcuchem dostaw, które mają szanse zostać rozwiązane dopiero w grudniu 2026 r. Potwierdziła to minister gospodarki Quebecu Christine Frechette w rozmowie z mediami. Jako dodatkowy powód podała jeszcze niestabilną sytuację i napięcia w handlu światowym.
Czy te kłopoty jakkolwiek zakłócą planowane tempo dostaw samolotów dla LOT-u?
– Pierwsze samoloty rodziny A220 trafią do PLL LOT w pierwszej połowie 2027. I termin ten jest dla nas obowiązujący - mówi Krzysztof Moczulski, rzecznik polskiego przewoźnika.
A prezes LOT-u Michał Fijoł niejednokrotnie podkreślał, że utrzymanie harmonogramu dostaw jest kluczowe z punktu widzenia realizacji siatki połączeń. I że nie wyobraża sobie sytuacji, w której Airbus miałby go nie dotrzymać.
Dostawy A220 dla LOT-u mają potrwać do 2031 r. Kontrakt obejmuje 40 samolotów, z opcją zakupu kolejnych 44 maszyn.
Najmniejsza maszyna Airbusa
Airbus przejął kanadyjską fabrykę Bombardiera w 2018 r. Topowym produktem Kanadyjczyków była wtedy maszyna CSeries, która zależnie od konfiguracji jest w stanie przewieźć 110 do 160 pasażerów. Takich maszyn w swojej ofercie nie miał Airbus i bardzo ich potrzebował jako uzupełnienia oferty. Dzisiaj jest to nadal najmniejszy samolot pasażerski w ofercie Airbusa. Problem jednak polega na tym, że jest to model, który przynosi straty ze względu na nadal niewielką liczbę produkowanych maszyn. Kluczowe jest więc w tej chwili zwiększenie tempa produkcji.
Czytaj więcej
LOT zaprezentował wizualizacje wnętrz samolotów airbus A220, które będą sukcesywnie dołączać do jego floty od 2027 roku. Ergonomiczne wnętrza, nowo...
Jak informuje Reuters, w najbliższym czasie nie będzie to możliwe, opóźnienia dostaw dotyczą kilku maszyn z tegorocznych planów, ale już nawet 10 sztuk zaplanowanych na 2026 r.
Airbus ma dwie fabryki, z których wylatują A220. Właśnie w kanadyjskim Mirabel oraz w Mobile w Alabamie w USA. Jak informowały źródła Reutera, od dłuższego czasu występowały tam kłopoty z dostawami silników, a na liniach montażowych zdarzały się błędy.
Brakuje także silników
Airbus ze swojej strony robił wszystko, co tylko jest możliwe, by przyspieszyć montaż. M.in. skrzydła do A220 były dostarczane z fabryki w Belfaście. Podobno jednak nadal także skrzydeł brakuje w finalnym montażu. Żeby przyspieszyć ich dostawy i mieć nad nimi większą kontrolę, Airbus przejął dostawcę skrzydeł z USA, Spirit AeroSystems.
Jeszcze we wrześniu 2025 były już prezes Airbus Canada, Benoit pospieszał zatrudnionych przy taśmach montażowych, aby zrobili wszystko, żeby zwiększyć dostawy do 10 maszyn miesięcznie w tym roku. Między innymi przesunięto tam pracowników tak, aby było ich więcej na końcowym etapie montażu. To jednak nie wystarczyło.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że największy kłopot Airbus ma jednak z silnikami amerykańskiego Pratt&Whitney. Są to PW1500G charakteryzujące się niskim zużyciem paliwa, niską emisją i uznawane za nowoczesne i ciche. To z kolei powoduje, że A220 są uznawane za maszyny bardzo ekonomiczne w eksploatacji.