W prześwietleniu przeszłości ojca królowej pomaga rodzina w Niemczech i Brazylii, skąd pochodziła jej matka. Wynik tych badań żona Karola XVI Gustawa chce udostępnić opinii publicznej.

Walther Sommerlath wyemigrował z Niemiec po pierwszej wojnie światowej. Dotarł do Brazylii, gdzie został zatrudniony przez filię produkującego stal koncernu Röchling-Buderus. W 1934 roku wstąpił do międzynarodowego oddziału NSDAP w Sao Paulo. Według programu publicystycznego szwedzkiej telewizji „Kalla Fakta", który w ubiegłym roku ujawnił przeszłość Sommerlatha, nie wiadomo jednak, czy był aktywnym działaczem partii nazistowskiej. Nie opuścił jej jednak przez cały czas wojny. Należał także do klubu sportowego Germania i do zrzeszenia Deutsche Schule.

W 1938 roku Sommerlath wrócił z rodziną do Niemiec i tu też wstąpił w szeregi NSDAP. Najpierw w Völklingen, a następnie w Berlinie. Rok później, w ramach kampanii aryzacji, przejął fabrykę metalu w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg należącą wcześniej do żydowskiego inżyniera Efima Wechslera. W czasie wojny produkował w niej części potrzebne do obrony przeciwlotniczej kraju. W Berlinie Sommerlathowi urodził się syn i – w 1943 roku – córka Sylwia.  Po wojnie rodzina znowu przeprowadziła się do Brazylii, gdzie Sommerlath zaczął pracować dla szwedzkiego koncernu Uddeholm. Zmarł w 1990 roku. O tym, że ojciec królowej Sylwii był nazistą, pierwsza napisała gazeta „Arbetaren". Sommerlath wówczas stanowczo temu zaprzeczył.

W filmie dokumentalnym szwedzkiej telewizji, wyświetlonym rok temu i poświęconym szwedzkiej dynastii Bernadotte, królowa przekonywała, że jej ojciec, choć należał do NSDAP, nie angażował się politycznie. – To była wielka machina polityczna, ale on nigdy nie był w niej aktywny – mówiła. Zaprzeczyła, jakoby fabryka, którą Sommerlath kupił (nie wiadomo, za jaką sumę) od żydowskiego właściciela, produkowała części dla przemysłu zbrojeniowego Niemiec.

Po emisji programu zaczęły się podnosić głosy, że szwedzka królowa powinna dokładniej zbadać rolę swojego ojca w czasach nazistowskich. Na właśnie zakończonej konferencji poświęconej Holokaustowi na Uniwersytecie w Millersville w Kalifornii brazylijska senator Eva Blay domagała się śledztwa w sprawie fabryki żydowskiego inżyniera, którą przejął Sommerlath. Blay uważa, że rodzina powinna się dowiedzieć, za ile ją przejęła. –Jeżeli miała z tego zysk, to musi go przekazać Izraelowi lub rodzinie Efima Wechslera – mówiła senator.

Zdaniem mediów królowa Sylwia nie powinna badać przeszłości swojego ojca w kręgu rodzinnym, tylko zaprosić do współpracy historyków z Niemiec i Szwecji.

—Anna Nowacka-Isaksson ze Sztokholmu