Reklama
Rozwiń
Reklama

Milion Francuzów nie ma domów

Prawie 10 milionów osób żyje w złych warunkach – wynika z raportu fundacji Abbé Pierre

Publikacja: 01.02.2011 21:11

Milion Francuzów nie ma domów

Foto: copyright PhotoXpress.com

Kryzys mieszkaniowy we Francji się zaostrza – ostrzega organizacja pozarządowa Abbé Pierre w najnowszym raporcie. Według jej pracowników niemal co szósty mieszkaniec liczącej 65 mln obywateli Francji nie ma dziś przyzwoitego lokum.

[srodtytul] Bez ogrzewania,łazienki i toalety [/srodtytul]

Ponad jedna trzecia tych osób (3,6 mln) żyje w "bardzo złych warunkach", czyli wegetuje w zatłoczonych mieszkaniach. Bez ogrzewania, łazienki i toalety. A jedna dziesiąta (1,2 mln) ma trudności z płaceniem za czynsz, wskutek czego w każdej chwili może stracić dach nad głową. To o 800 tys. osób więcej niż rok temu. We Francji jest również blisko milion bezdomnych.

Coraz częściej są to ludzie wywodzący się z klasy średniej, w szczególności emeryci i samotne matki z dziećmi. Zdaniem fundacji to wynik światowego kryzysu gospodarczego, który doprowadził do zastoju inwestycji budowlanych. Oferta mieszkaniowa się zmniejszyła, a wzrosły znacznie koszty wynajęcia bądź zakupu lokali, podczas gdy pensje zwykłych obywateli maleją.

– Od początku kryzysu obserwujemy niepokojący wzrost liczby osób pracujących, które nie mają gdzie mieszkać, bo nie stać ich na czynsz. Doprowadziło to do powstania szarej strefy. Ci ludzie żyją w przyczepach kempingowych, pustostanach i nielegalnych obozowiskach na obrzeżach miast – tłumaczy Patrick Doutreligne, sekretarz generalny fundacji Abbé Pierre. – Do tego dochodzi rosnąca rzesza imigrantów tłoczących się w przepełnionych, zawalających się lokalach na przedmieściach – dodaje.

Reklama
Reklama

W 2007 r. francuski parlament przyjął wprawdzie projekt ustawy zobowiązującej władze lokalne do zapewnienia bezdomnym, niepełnosprawnym i rodzicom z dziećmi dach nad głową. Najnowsze statystyki pokazują jednak, że prawo to pozostało na papierze.

Na przykład w Paryżu do urzędów trafiło w 2010 r. 7200 podań o pilne przekwaterowanie, ale tylko dziesięć rodzin otrzymało nowe mieszkanie. W departamencie Hauts-de-Seine podań było 1779, ale znalazło się tylko sześć mieszkań. Powodem jest brak mieszkań socjalnych. W 2007 r. rząd obiecał budowę do 2009 r. prawie 600 tys. takich lokali. Zbudowano do dziś jednak zaledwie połowę.

Zdaniem rządu to i tak więcej niż jeszcze dziesięć lat temu, zdaniem ekspertów nadal o wiele za mało. – Tak naprawdę spośród tych wszystkich mieszkań socjalnych tylko bardzo niewielka część jest przeznaczona dla osób o niskich dochodach. Reszta jest wynajmowana ludziom, którzy ich nie potrzebują – mówi "Rz" socjolog Claire Lévy-Vroelant z Centrum Badań nad Mieszkalnictwem w Paryżu.

[srodtytul]Pół pensji na wynajem trzech pokojów [/srodtytul]

We francuskiej stolicy średni czynsz za trzypokojowe mieszkanie wynosi 930 euro, a średnia pensja 1800 euro miesięcznie. Według Lévy-Vroelant kolejnym problemem jest to, że mimo braku mieszkań wiele lokali na przedmieściach miast świeci pustkami. – Niestety, państwo nie potrafi zarządzać zasobami, którymi dysponuje – uważa socjolog. Jej zdaniem jednym z rozwiązań byłoby nałożenie na deweloperów prawnego obowiązku wydzielenia puli co najmniej 30 proc. nowych mieszkań z przystępnym czynszem.

Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Społeczeństwo
Czy grozi nam III wojna światowa? W Europie rośnie strach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama