Rzecz dotyczy prawomocnego postanowienia SO w Warszawie z 2013 r. Chodzi o działkę, na której stoi budynek przeznaczony na cele mieszkalne.
Czytaj także: Spadkodawca nie może przeżyć spadkobiercy
Na początku lat 60. nieruchomość zagospodarował ojciec i starszy syn i ten został formalnym inwestorem. W 1961 r. zostało wydane na jego rzecz pozwolenie na budowę segmentu. W 1963 r. w Państwowym Biurze Notarialnym zawarto umowę, na podstawie której Skarb Państwa ustanowił na rzecz starszego brata i jego żony użytkowanie wieczyste nieruchomości na 99 lat. Od tej pory małżeństwo ponosiło opłaty za wieczyste użytkowanie nieruchomości.
Młodszy brat ożenił się i w 1968 r. zajął parter budynku. Od 6 sierpnia 1968 r. oboje z żoną byli zameldowani pod tym adresem na pobyt stały. Organy administracji państwowej za użytkowników wieczystych uznawały starszego brata z żoną. W 2008 r. złożyli wniosek o przekształcenie wieczystego użytkowania wieczystego w prawo własności.
Starszy brat zmarł w 2009 r. Młodszy rok później, a jego spadkobiercami zostały żona i dwie córki. W październiku 2010 r. żona starszego brata zwróciła się do SR Warszawa-Mokotów o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie po 1/2 udziału w prawie użytkowania wieczystego ustanowionym na nieruchomości oraz o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie po 1/2 udziału w prawie własności budynku na zasadzie ustawowej wspólności małżeńskiej.
Sąd uwzględnił wniosek. Orzeczenie zaskarżyła żona młodszego brata i córka. SO w Warszawie uwzględnił ich apelację. SN w czerwcu 2013 r. kazał sprawę jeszcze raz rozpoznać. SO w Warszawie, po ponownym rozpoznaniu sprawy oddalił obie apelacje.
Prokurator generalny w skardze nadzwyczajnej zarzucił naruszenie zasad, wolności i praw człowieka i obywatela. Jego zdaniem orzeczenie zasiedzenia działki przez wnioskodawczynię i jej męża zapadło z naruszeniem prawa własności i prawa użytkowania wieczystego starszego brata i jego żony, gdyż korzystanie z nieruchomości zostało im umożliwione grzecznościowo, a wszelkie dokumenty związane z nieruchomością wystawiane były na starszego brata i jego żonę.