Z informacji, do których dotarła „Rz", wynika, że Komisja Kodyfikacyjna Prawa Budowlanego chce, aby inspektorzy budowlani zyskali status funkcjonariusza publicznego. Taki postulat pojawił się w założeniach do nowego prawa budowlanego.
Zdaniem ekspertów przekształcenie nadzoru budowlanego w służbę mundurową ma ułatwić działania inspekcyjne oraz kontrolne w terenie, a także zwiększyć osobiste bezpieczeństwo pracowników nadzoru. Zgodnie bowiem z prawem za atak na funkcjonariusza grozi nie tylko kara grzywny, ale nawet rok pozbawienia wolności.
Prawie jak policja
Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej nie chce ujawniać szczegółów proponowanego rozwiązania. Twierdzi, że prace Komisji mają roboczy charakter.
Prof. Zygmunt Niewiadomski, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego, przyznaje, że w tezach do nowych przepisów zapisano, iż nadzór budowlany jest służbą mundurową. Z tym że organy nadzoru budowlanego nie będą uprawnione do stosowania technik operacyjnych znajdujących się w kompetencji innych służb, np. policji, ani do używania środków przymusu bezpośredniego.
Zdaniem Janiny Dubiel powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Legnicy, praktyka pracującego w terenie, to dobry pomysł.
Dubiel zaznacza, że inspektorzy mają często styczność z ludźmi, którzy nie chcą poddać inwestycji kontroli. Zdarza się także, iż są agresywni i atakują inspektorów nie tylko słownie, ale i fizycznie. A zgodnie z kodeksem karnym osoba, która znieważy funkcjonariusza, napadnie na niego czy naruszy jego nietykalność cielesną, ponosi szczególną odpowiedzialność.
– Mundur stwarza większy respekt i na pewno ułatwiłby nam prace w terenie – mówi Janina Dubiel. – Trudno nie poprzeć pomysłu wzmocnienia ochrony, ale trzeba ją dokładnie i precyzyjnie ustalić – mówi sędzia Katarzyna Sobieska, sędzia Sądu Rejonowego w Legnicy. – Osoby wykonujące swoje obowiązki, i to tak odpowiedzialne, bo decydujące często o ludzkim zdrowiu, a nawet życiu, powinny być w należyty sposób chronione przed napaścią, a także przed utrudnianiem wykonywania obowiązków służbowych.
Sędzia Sobieska dodaje, że wyposażenie inspektorów nadzoru budowlanego w mundury i status funkcjonariusza publicznego należy przeprowadzić z należytą starannością i dobrze osadzić w przepisach prawa.
Status funkcjonariusza ma jednak drugą stronę. Pozwala bowiem ukarać za nadużycie władzy, np. wzięcie łapówki.
Pieniądze za mundurem
Jak podkreśla Janina Dubiel, inspekcja nadzoru budowlanego, czeka teraz nie tylko na wzmocnienie służby w postaci mundurów, ale przede wszystkim na finansowe i personalne. Brakuje bowiem ludzi do pracy w terenie, którzy prowadziliby zwykłe kontrole.
Tylko w Legnicy jest ich nawet kilkaset rocznie. Kary za podstawowe wykroczenia wynoszą od 50 do kilkuset złotych, co rocznie daje kilka tysięcy.
Inwestorzy stawiający np. dom są karani najczęściej za niezawiadomienie o rozpoczęciu budowy, za brak dziennika budowy, tablicy informacyjnej czy ogrodzenia budowy.
– Kary za tego rodzaju złamanie prawa mają przede wszystkim charakter prewencyjny. Dzięki nim w świat idzie informacja, że należy przestrzegać przepisów, które ratują ludziom zdrowie, a często i życie – mówi Janina Dubiel. I jej zdaniem są skuteczne.
Zakres obowiązków
Czym zajmuje się nadzór
Do zadań powiatowych inspektorów nadzoru budowlanego m.in. należy: