Taką odpowiedź resort obrony przesłał Rzecznikowi Praw Obywatelskich, którego zaniepokoiła decyzja o ponownym uznaniu obojnactwa i transseksualizmu za „ułomności wykluczające" z zawodowej służby wojskowej.
Poborowi z kategorią E lub N
Chodzi o rozporządzenia MON z 25 marca 2024 r. w sprawie orzekania o zdolności do służby wojskowej i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach, które weszło w życie 28 marca 2024 r. Jako choroby i ułomności będące podstawą do orzeczenia przez komisję kategorii „E" lub „N", oznaczających całkowitą, trwałą lub czasową niezdolność do czynnej służby wojskowej, wymienione zostały m.in. transseksualizm i obojnactwo.
W ocenie Rzecznika może to być uznane za przejaw dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową.
Na marginesie RPO zauważył, że od użytych w rozporządzeniu terminów „transseksualizm" i „obojnactwo" odchodzi się ze względu na ich przestarzałość. Używa się w zamian określeń „transpłciowość" i „interpłciowość".
Rzecznik zapytał szefostwo MON, w jaki sposób i na jakiej podstawie faktycznej zróżnicowane cechy płciowe (interpłciowość - „obojnactwo") oraz transpłciowość („transseksualizm") miałyby stanowić przeszkodę do pełnienia służby wojskowej.
Czytaj więcej
Transseksualizm został znów uznany przez Ministerstwo Obrony Narodowej za przesłankę dyskwalifikującą z zawodowej służby wojskowej. Rzecznik Praw...
MON: zmiany wymagają wsparcia psychologicznego
Wiceminister Cezary Tomczyk w odpowiedzi wyjaśnił, że MON uwzględnia zmiany w postrzeganiu transpłciowości. Poinformował też, że z analizy orzeczeń wojskowo-lekarskich wydanych przez rejonowe wojskowe komisje lekarskie w latach 2019 — 2023 wynika, że w tym okresie wydano łącznie 29 orzeczeń osobom z rozpoznaniem transpłciowości lub będących w trakcie zmiany płci.
„Powyższe wskazuje na potencjalną liczbę osób transpłciowych i interseksualnych, które mogą być zainteresowane służbą wojskową” - twierdzi Cezary Tomczyk.
Jego zdaniem obecnie funkcjonujący system wsparcia psychologicznego wymaga uwzględnienia potrzeb osób transpłciowych, które potencjalnie będą w służbie wojskowej, ale także potrzeb pozostałych żołnierzy stanowiących — jak wyjaśnia wiceszef MON — „specyficzną zbiorowość, jaką są pododdziały Sił Zbrojnych RP”.
Cezary Tomczyk informuje, że podjął decyzję o rozpoczęciu prac nad regulacjami dotyczącymi zmiany kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej w grupie osób stawiających się do kwalifikacji wojskowej oraz osoby ubiegające się o powołanie do czynnej służby wojskowej innej niż zawodowa, a także żołnierzy rezerwy.
„Wiąże się to także z wprowadzeniem w miejsce transseksualizmu nowego pojęcia zgodnego z lCD-11: ”niezgodność płciowa„. Podobnie działanie planuje się w przypadku pojęcia „obojnactwo”, które można zastąpić pojęciem „interpłciowości” lub całkowicie usunąć przy kolejnej nowelizacji rozporządzenia w sprawie orzekania o zdolności do służby wojskowej i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich” - czytamy w odpowiedzi MON dla Rzecznika.