W centrum Poznania wisi wielkoformatowy billboard przedstawiający związaną, nagą kobietę na tle flagi amerykańskiej, z hasłem - "witamy w Polsce, gdzie CIA torturuje ludzi", w języku polskim i angielskim. Treść billboardu odnosi się do informacji prasowych, że w Polsce przetrzymywano i torturowano więźniów CIA.

[b][link=http://www.rp.pl/galeria/56695,1,539282.html]Zobacz zdjęcia[/link][/b]

Jeden z użytkowników serwisu rp.pl oburzony reklamą pyta: Kto wydaje zgodę na wieszanie reklam w centrum miast? Czy takie reklamy są zgodne z prawem? Jakie przepisy to regulują?

Na razie treść billboardów można oprotestować, gdy:

- narusza ona wprost obowiązujące prawo. Podstawą mogłoby być art. 133 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=184E0450C592E887B5EB13F404589DF0?id=74999]kodeksu karnego[/link], który zakazuje publicznego znieważania Narodu lub Rzeczpospolitej Polskiej, lub

- art. 202 k.k., który zakazuje upubliczniania treści pornograficznych, lub

- art. 256 k.k., który zakazuje propagowania symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej.

Jerzy Plejer, kierownik Oddziału Orzecznictwa Administracyjnego w biurze poznańskiego inspektora nadzoru budowlanego mówi, że ani do jego zadań, ani kompetencji nie należy ocenianie treści plakatu. Potwierdza jedynie, że taki plakat wisi na siatce remontowanej kamienicy, na rogu Żydowskiej i Kramarskiej w Poznaniu, i z jego punktu widzenia remont jest zabezpieczony prawidłowo.

Obecnie, według Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, ponad 100 aktów prawnych reguluje kwestie związane z reklamą zewnętrzną. Najważniejsze to: [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=8D7A05EE29EC67A803C0C3631BD623E6?id=183262]prawo budowlane[/link], [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=CFF69443BC34A348E6B43197D0861FAC?id=169354]ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym[/link] oraz [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=5974DE0AC6908EE787BE23CDE22C966A?id=184778]ustawa o drogach publicznych[/link].

Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ma ona zezwolić gminom na uchwalanie prawa lokalnego dotyczącego reklam zewnętrznych, wielkogabarytowych. Gminy będą mogły decydować, gdzie i jaką reklamę zewnętrzną można zamontować.

Propozycja rządu daje samorządom wpływ na zamieszczanie reklam, jest jednak krytykowana za to, że od teraz to gminy same będą musiały sobie radzić z problemem reklam. Nie proponuje się odrębnej ustawy dotyczącej reklamy, która regulowałaby te kwestie w skali kraju.

Podobne kontrowersje dotyczące treści na billboardzie wzbudziła niedawno reklama piwa, która została umieszczona naprzeciwko Wawelu, gdzie pochowano Lecha Kaczyńskiego. Kontrowersje wywołało hasło reklamowe „Spragniony wrażeń? Zimny Lech”. Wówczas reklamę zdjęła szybko Kompania Piwowarska, produkująca piwo. Pisaliśmy o tym w artykule [link=http://www.rp.pl/artykul/519765.html]„Zimny Lech” napędzi sprzedaż[/link]. Jednak, jak mówił wtedy Paweł Kwiatkowski, dyrektor ds. korporacyjnych Kompanii Piwowarskiej - firma nie spodziewa się, żeby ta reklama miała jakikolwiek wpływ na wyniki sprzedaży.