W mieszkaniu chronionym będą mieszkać przynajmniej trzy osoby, a powierzchni użytkowej dla lokatora nie będzie mogło być mniej niż 12 mkw. Tak wynika z projektu rozporządzenia w sprawie mieszkań chronionych, które przygotowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

– Ludzie bez dysfunkcji społecznych mieszkają w gorszych warunkach, ale im się nie pomaga. Takie wymogi mogą tylko zaszkodzić potrzebującym. Wydłużą się kolejki do mieszkań – uważa Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Zbyt mało lokali

Już teraz takich mieszkań brakuje. W całym kraju jest ich niecałe 500. Dysponują łącznie 2077 miejscami i świadczona jest w nich pomoc niespełna 2 tys. osób. Większości samorządów po prostu na takie lokale nie stać. Na Podlasiu na prowadzenie mieszkania chronionego nie zdecydowała się ani jedna gmina.

496 mieszkań chronionych jest w całym kraju

Prawo do mieszkania chronionego można przyznać osobie, która ze względu na trudną sytuację życiową, wiek, niepełnosprawność lub chorobę potrzebuje pomocy w codziennym życiu, ale nie wymaga stałej opieki. W takich lokalach znajdują schronienie na przykład osoby z zaburzeniami psychicznymi, opuszczający rodzinę zastępczą, placówkę opiekuńczo-wychowawczą, młodzieżowy ośrodek wychowawczy lub zakład dla nieletnich, a także uchodźcy.

Nowe wymogi

– Instytucja mieszkań chronionych ma usamodzielniać osoby w nich przebywające, wspierać i rehabilitować społecznie. Do tej pory nie wiadomo było, jak opieka nad lokatorami ma przebiegać. Regulacja ustawowa była bardzo lakoniczna – mówi prof. Piotr Błędowski z Instytutu Gospodarstwa Społecznego SGH.

1951 osób korzysta z pomocy społecznej w lokalach chronionych

Projekt rozporządzenia wykonawczego do ustawy o pomocy społecznej precyzuje, że pomoc w przemieszczaniu się i wykonywaniu czynności w życiu codziennym powinna być świadczona przynajmniej przez trzy godziny dziennie. Pracownik socjalny, psycholog, terapeuta, asystent niepełnosprawnego powinni też zagospodarować czas wolny mieszkańca i jego kontakty społeczne. Rodzaj i zakres wsparcia będzie uzgadniany już przy skierowaniu do pobytu w mieszkaniu chronionym. Przynajmniej raz na pół roku sytuacja lokatora będzie oceniana i w razie potrzeby program usamodzielniania lub program wspierania będzie zmieniany.

Kosztowna opieka

– Mieszkania chronione są bardzo potrzebne, choć to niewątpliwie droga instytucja. Na dalszą metę są jednak opłacalne. Podopieczni usamodzielniają się i przestają wyciągać rękę po pomoc finansową. Jeśli nie chcemy skazywać tych osób na marginalizację, trzeba znaleźć dodatkowe środki – mówi Piotr Błędowski.

Jak się okazuje, gminy powinny same znaleźć fundusze. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie przeznaczyło dodatkowych środków na spełnienie wyśrubowanych wymogów mieszkaniowych.

– Budżety samorządów nie są z gumy. Nie można im wciąż podrzucać zadań i wymagań – podkreśla Marek Wójcik.

Gminy będą miały czas na dostosowanie mieszkań socjalnych i opieki nad ich lokatorami do nowych standardów do końca 2014 r.

etap legislacyjny: konsultacje społeczne

Czytaj także w serwisie:

Samorząd

»

Nieruchomości gminne i powiatowe

»

Lokale socjalne