Reklama

Anatomia paraliżu. Pięć osi kryzysu, który niszczy Trybunał Konstytucyjny [ANALIZA]

Od wyboru na zapas i powołania "dublerów" po możliwy pat z odebraniem ślubowania od nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Analizujemy główne osie sporu i wyjaśniamy, o co naprawdę chodzi w wojnie o Trybunał, która wchodzi w niebezpieczną fazę.
Jedna z wielu pikiet przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, które miały miejsce po 20

Jedna z wielu pikiet przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, które miały miejsce po 2015r.

Foto: PAP/Tomasz Gzell

- Wielkim mankamentem polskiego wymiaru sprawiedliwości, a też stanu praworządności jest brak autentycznego Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał ten mógł ograniczyć wydawanie ustaw niezgodnych z konstytucją, broniłby również praw poszczególnych osób, a także mógłby wywierać wpływ na zachowanie się władzy, piętnując w swoich orzeczeniach takie postępowanie, które w jawny sposób tę konstytucję narusza. Niestety TK nie tylko praktycznie przestał orzekać, ale odnosi się wrażenie, że działa bardziej pod wpływem pewnych oczekiwań politycznych niż według własnego sumienia i prawa – to słowa wypowiedziane przez prof. Adama Strzembosza w 2018 r.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama