Sejm wybrał właśnie sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Czy jest pan przekonany, że osoby te rzeczywiście obejmą swój urząd?
Wszystkie etapy procedury powoływania sędziów TK są dokładnie w prawie opisane. Stadium pierwsze dotyczy wyboru przez Sejm, a stadium drugie złożenia ślubowania wobec prezydenta. Dopełnienie każdego z nich jest niezbędne do tego, żeby wybrany sędzia Trybunału skutecznie objął stanowisko sędziego. Co ważne, niejako poświadczeniem, że nowy sędzia złożył ślubowanie wobec prezydenta jest pisemna rota tego ślubowania, pod którą musi się on podpisać. Dopóki te czynności nie zostaną wykonane, dopóty osoba wybrana przez Sejm nie jest sędzią Trybunału.
W kontekście ustrojowym trzeba mieć na uwadze, że przed laty w skład TK wchodzili nie sędziowie, a członkowie Trybunału. Składali oni ślubowanie przed marszałkiem Sejmu, a nie przed prezydentem, czy wcześniej Radą Państwa. Prawodawca wyraźnie zatem przekształcił członków TK w sędziów TK, a składane ślubowanie przeniósł z marszałka Sejmu na ślubowanie składane wobec prezydenta.
Czytaj więcej
Sejm wybrał w piątek sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To osoby popierane przez koalicję rządzącą, które obejmą swój urząd po zło...
Czy w tym konkretnym przypadku procedura zostanie dopełniona i nowo wybrani sędziowie obejmą stanowiska w TK?
Prezydent każdą swoją czynność urzędową wykonuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 konstytucji), a funkcją – do realizacji której został powołany – jest czuwanie nad przestrzeganiem konstytucji (art. 126 konstytucji). W jej wykonywaniu mieści się odbieranie ślubowania od nowo wybranego sędziego TK. Prezydent zatem musi postawić sobie pytanie, czy jako organ, który czuwa nad przestrzeganiem konstytucji może zgodzić się, żeby dana osoba, o konkretnych cechach pełniła stanowisko sędziego Trybunału? Na te ramy prawne należy nałożyć stan faktyczny, czyli trwający od ponad 10 lat tzw. kryzys konstytucyjny związany z nadmiarowym wyborem przez Sejm sędziów w 2015 r. Ten kontekst nakazuje prezydentowi przeprowadzenie oceny dotychczasowego postępowania osób wybranych właśnie przez Sejm na sędziów TK, w szczególności wobec przestrzegania przez nie konstytucji, obowiązujących ustaw, wyroków sądów czy TK. Jeżeli prezydent dojdzie do wniosku, że osoby te nie stosowały obowiązującego prawa, kwestionowały wyroki, twierdząc, że one nie istnieją, to siłą rzeczy zapewne odłoży w czasie podjęcie decyzji o odebraniu od nich ślubowania.
Za kilka dni TK ma rozpatrzyć skargę posłów PiS dotyczącą procedury wyboru sędziów Trybunału. Czy Trybunał Konstytucyjny może swoją decyzją zablokować objęcie stanowisk przez nowo wybranych sędziów?
To zależy od przebiegu zdarzeń w najbliższej przyszłości. Prezydent może bowiem podjąć decyzję dotyczącą powołania sędziów TK od momentu przestawienia mu uchwał sejmowych przez marszałka Sejmu, co powinno nastąpić niezwłocznie. Może się zatem okazać, że decyzja prezydenta zapadnie przed ewentualnym wyrokiem TK. Jeśli jednak nie będzie decyzji głowy państwa do czasu ewentualnego wyroku, to prezydent będzie później związany wyrokiem TK. Na podstawie art. 190 konstytucji, wyroki TK są ostateczne i mają moc powszechnego obowiązywania – powszechnego, a zatem wiążą także prezydenta.