Reklama

Jacek Zaleśny: Ślubowanie nowych sędziów TK możliwe tylko przed prezydentem

Dopóki wybrane osoby nie złożą ślubowania wobec prezydenta, dopóty nie obejmą stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Nie ma prawnej możliwości, złożenia ślubowania bez udziału prezydenta - twierdzi dr hab. Jacek Zaleśny z Uniwersytetu Warszawskiego.
Prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim

Prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim

Foto: PAP/Paweł Supernak

Sejm wybrał właśnie sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Czy jest pan przekonany, że osoby te rzeczywiście obejmą swój urząd?

Wszystkie etapy procedury powoływania sędziów TK są dokładnie w prawie opisane. Stadium pierwsze dotyczy wyboru przez Sejm, a stadium drugie złożenia ślubowania wobec prezydenta. Dopełnienie każdego z nich jest niezbędne do tego, żeby wybrany sędzia Trybunału skutecznie objął stanowisko sędziego. Co ważne, niejako poświadczeniem, że nowy sędzia złożył ślubowanie wobec prezydenta jest pisemna rota tego ślubowania, pod którą musi się on podpisać. Dopóki te czynności nie zostaną wykonane, dopóty osoba wybrana przez Sejm nie jest sędzią Trybunału.

W kontekście ustrojowym trzeba mieć na uwadze, że przed laty w skład TK wchodzili nie sędziowie, a członkowie Trybunału. Składali oni ślubowanie przed marszałkiem Sejmu, a nie przed prezydentem, czy wcześniej Radą Państwa. Prawodawca wyraźnie zatem przekształcił członków TK w sędziów TK, a składane ślubowanie przeniósł z marszałka Sejmu na ślubowanie składane wobec prezydenta.

Czytaj więcej

Sejm obsadza wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Co zrobi prezydent Karol Nawrocki?

Czy w tym konkretnym przypadku procedura zostanie dopełniona i nowo wybrani sędziowie obejmą stanowiska w TK?

Prezydent każdą swoją czynność urzędową wykonuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 konstytucji), a funkcją – do realizacji której został powołany – jest czuwanie nad przestrzeganiem konstytucji (art. 126 konstytucji). W jej wykonywaniu mieści się odbieranie ślubowania od nowo wybranego sędziego TK. Prezydent zatem musi postawić sobie pytanie, czy jako organ, który czuwa nad przestrzeganiem konstytucji może zgodzić się, żeby dana osoba, o konkretnych cechach pełniła stanowisko sędziego Trybunału? Na te ramy prawne należy nałożyć stan faktyczny, czyli trwający od ponad 10 lat tzw. kryzys konstytucyjny związany z nadmiarowym wyborem przez Sejm sędziów w 2015 r. Ten kontekst nakazuje prezydentowi przeprowadzenie oceny dotychczasowego postępowania osób wybranych właśnie przez Sejm na sędziów TK, w szczególności wobec przestrzegania przez nie konstytucji, obowiązujących ustaw, wyroków sądów czy TK. Jeżeli prezydent dojdzie do wniosku, że osoby te nie stosowały obowiązującego prawa, kwestionowały wyroki, twierdząc, że one nie istnieją, to siłą rzeczy zapewne odłoży w czasie podjęcie decyzji o odebraniu od nich ślubowania.

Za kilka dni TK ma rozpatrzyć skargę posłów PiS dotyczącą procedury wyboru sędziów Trybunału. Czy Trybunał Konstytucyjny może swoją decyzją zablokować objęcie stanowisk przez nowo wybranych sędziów?

To zależy od przebiegu zdarzeń w najbliższej przyszłości. Prezydent może bowiem podjąć decyzję dotyczącą powołania sędziów TK od momentu przestawienia mu uchwał sejmowych przez marszałka Sejmu, co powinno nastąpić niezwłocznie. Może się zatem okazać, że decyzja prezydenta zapadnie przed ewentualnym wyrokiem TK. Jeśli jednak nie będzie decyzji głowy państwa do czasu ewentualnego wyroku, to prezydent będzie później związany wyrokiem TK. Na podstawie art. 190 konstytucji, wyroki TK są ostateczne i mają moc powszechnego obowiązywania – powszechnego, a zatem wiążą także prezydenta.

Reklama
Reklama

Czy Trybunał Konstytucyjny ma w ogóle kompetencję do zablokowania objęcia stanowisk przez nowych sędziów TK?

Trybunał Konstytucyjny ma kompetencję do wydawania postanowień zabezpieczających. Jeżeli takie postanowienie zapadnie w tej sprawie, to skutek będzie dla prezydenta prawnie wiążący. Żaden organ, w tym prezydent, nie jest kompetentny badać orzeczeń TK.

Czytaj więcej

PiS chce zablokować wybór nowych sędziów TK. Szach-mat w sprawie Trybunału już w marcu?

Czy prezydent może stosować się do orzeczenia TK, jeżeli nie zostanie ono opublikowane?

Rozstrzygnięcie Trybunału wywołuje skutki prawne od momentu ogłoszenia go na sali TK. Opublikowanie wyroku w Dzienniku Ustaw ma walor nie konstytutywny, a informacyjny. Oznacza to, że od ogłoszenia wyroku, nawet gdy jeszcze nie doszło do jego opublikowania, każdy organ, także prezydent, powinien ten wyrok stosować.

Czy wybór sześciu sędziów TK naraz, tak jak uczynił to w piątek Sejm, może być niezgodny z przepisami?

Z punktu widzenia ważności wyboru sędziów TK, nie ma znaczenia, czy dokonuje się wyboru jednego, czy kilku sędziów podczas tego samego posiedzenia Sejmu. Istotne jest, czy jest to wybór indywidualny, prowadzony we właściwej procedurze i czy kandydaci spełniają wymogi stawiane im przez ustawę, w tym – posiadają przymiot nieskazitelnego charakteru. Innymi słowy, Sejm może dokonać wyboru kilku sędziów TK na tym samym posiedzeniu, byle uczynił to w odrębnych głosowaniach.

Posłowie PiS kwestionują takie swoiste kumulowanie wakatów sędziowskich i wybór kilku sędziów na jednym posiedzeniu Sejmu.

Jeżeli Trybunał zgodzi się ze skarżącymi posłami i orzeknie, że wybór kilku sędziów podczas jednego posiedzenia Sejmu narusza konstytucję, to może pojawić się problem, jakie są faktyczne skutki wyroku TK, w jaki sposób można obsadzić wakaty w Trybunale w przyszłości. Kumulacja wakatów w TK jest stanem faktycznym i bez wyboru sędziów nie zniknie. Na podstawie obowiązującego prawa wykonanie wyroku TK byłoby trudne i należałoby zapewne zmienić przepisy, co też może nie być proste.

Część komentatorów podejrzewa, że prezydent Karol Nawrocki nie odbierze ślubowania od sześciorga sędziów wybranych w piątek przez Sejm. Co to będzie oznaczać dla TK?

Konsekwencją tego będzie utrzymanie sześciu wakatów w Trybunale. Dopóki prezydent nie odbierze ślubowania od osób wybranych przez Sejm, dopóty wolne stanowiska sędziowskie pozostaną nieobsadzone. A to skutkować będzie coraz większymi utrudnieniami w skutecznym działaniu Trybunału. Niemożliwe będzie sformowanie pełnego składu TK, a kadencje kolejnych sędziów będą się kończyć. Pogłębiać się będzie zatem dekompozycja tego organu.

Reklama
Reklama

Czy trzeba będzie wówczas wybrać nowych sędziów Trybunału?

Nie ma ku temu przeszkód prawnych. Sejm będzie mógł ponownie zagłosować i dokonać wyboru nowych sędziów TK. Powinien przy tym jednak zważyć, czy wybierane osoby są godne pełnienia stanowiska sędziego TK, tak aby prezydent, jako organ czuwający nad przestrzeganiem konstytucji, nie miał co do tego wątpliwości. Sejm musi działać w sposób staranny i rzetelnie wykonywać powierzone mu zadania.

Czy sędziowie mogą złożyć ślubowanie na piśmie potwierdzone notarialnie albo przed marszałkiem Sejmu? Czy wystarczy to do objęcia przez nich urzędów?

Zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK, osoba wybrana przez Sejm na sędziego składa ślubowanie wobec prezydenta. Oznacza to, że ślubowanie jest składane w obecności prezydenta. Nie ma prawnej możliwości, żeby ślubowanie to składać w jakikolwiek inny sposób, bez udziału prezydenta. Pamiętajmy też, że wszelkie czynności, które może wykonać notariusz są zapisane w Prawie o notariacie. W katalogu tym nie ma mowy o potwierdzaniu ślubowania sędziów TK. W tym zakresie notariusz nie może zastąpić prezydenta. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku marszałka Sejmu, zgromadzenia narodowego, czy Sejmu. Organy te nie mają zapisanej w prawie kompetencji do odbierania ślubowania od sędziów TK, a kompetencji nie wolno domniemywać.

Rządzący twierdzą, że mają plan B na ewentualną odmowę odebrania ślubowania od nowych sędziów TK przez prezydenta.

Powtórzę, zgodnie art. 5 ustawy o statusie sędziów TK, dopóki wybrana przez Sejm osoba nie złoży ślubowania wobec prezydenta, dopóty nie obejmie stanowiska sędziego TK. Jeżeli ślubowanie zostanie złożone przed innym organem, to wtedy można rozważać przekroczenie uprawnień przez ten organ. Nie wywołuje to jednak żadnych skutków w postaci uzupełnienia wakatu w TK.

Czy wierzy pan, że w najbliższym czasie TK powróci do normalnego funkcjonowania, a jego skład zostanie w końcu uzupełniony?

Jest to mało prawdopodobne. Konflikt wokół Trybunału trwa od ponad 10 lat, a jego główni uczestnicy i stanowiska przez nich zajmowane są te same. Niestety, nie ma przesłanek, aby wnioskować, że w najbliższym czasie w tej sprawie coś się zmieni. Raczej będziemy obserwować narastający spór.

dr hab. Jacek Zaleśny jest konstytucjonalistą, adiunktem na Uniwersytecie Warszawskim

Czytaj więcej

Sędzia Stanisław Biernat: To nie prezydent kształtuje skład personalny TK
Podatki
Urzędnicy skarbówki interesują się wracającymi do Polski. Co sprawdzają?
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
Jedna działka, jedna wuzetka? Ministerstwo zabrało głos
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy. Studenci zostaną młodszymi asystentami sędziego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama