Trybunał Konstytucyjny to kluczowy w systemie opartym na zasadzie podziału władzy demokracji konstytucyjnej sąd mający prawo ostatecznego decydowania o tym, co jest prawem. Jest sądem sprawującym kontrolę nad prawem i prawodawcą. Uznawalność TK i jego orzeczeń przez pozostałe organy władzy publicznej i obywateli warunkuje pełnienie jego konstytucyjnej funkcji. Jako instytucjonalny gwarant prymatu prawa nad polityką zbudowany jest na założeniu merytokratycznym, że jego sędziami będą wybitni prawnicy o niekwestionowanym autorytecie, wybierani w procedurze gwarantującej przestrzeganie zasady podziału i równoważenia się władz
Wybory do TK. Co wynika z przepisów?
Przepisy określające proces wyboru sędziów sądu konstytucyjnego wykładać należy nie tylko z uwzględnieniem wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej, lecz również, co istotne w przypadku konstytucji, zasad konstytucyjnych, reguł procedury i preferencji, kontekstu, zwyczajów konstytucyjnych, tradycji, założeń filozoficzno-politycznych, etc.
Być może właśnie ze względu na zasadę podziału, współdziałania i wzajemnej kontroli władz, procedurę wyboru sędziów TK dokonywaną przez Sejm wieńczy nie w pełni wyjaśniona rola prezydenta. Sąd konstytucyjny stoi bowiem ponad nimi, gdy chodzi o treść i istotę prawa. Zasady kształtowania składu sądu konstytucyjnego są szczególnie istotne, gdy wybory nowych sędziów są elementem złożonego procesu przywracania praworządności, gdy zarzuca się poprzednikom doprowadzenie do instrumentalnego wykorzystywania sądu konstytucyjnego przez polityków do realizacji partykularnych celów. Nie ma wtedy miejsca na sprytne zabiegi, prawnicze fortele ani nagradzanie zasług w zwalczaniu patologii rządów większości z okresu 2015-2023. Szczególne kompetencje prawne, wierność prawu oraz niekwestionowany autorytet to właściwe kryteria wyboru. Ich radykalne naruszenie stanowiło źródło kryzysu konstytucyjnego i kryzysu uznawalności, w którym trwamy do dziś. Konieczności przestrzegania zasad nie znosi odwoływanie się do stanu konstytucyjnej konieczności.
Czytaj więcej
Sejm wybrał w piątek sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To osoby popierane przez koalicję rządzącą, które obejmą swój urząd po zło...
Zeszłotygodniowe wybory sześciu sędziów sądu konstytucyjnego oceniać trzeba w kontekście postulatów kilkudziesięciu organizacji społecznych wskazujących na niezbywalne zasady wyboru, które pozostały głosem wołającego na puszczy. Problemem nie są kwestie personalne, ale zasady, bez których wszelkie deklaracje o przywracaniu praworządności pozostają formą zaklinania rzeczywistości. Wśród wybranych są rozpoznawani publicznie prawnicy, z doświadczeniem praktycznym, część z dobrym dorobkiem naukowym. Z tej perspektywy w znaczącym zakresie dokonano wyboru lepszego niż w ostatnich 10 latach. Samo to jednak nie przesądza, że wykluczono możliwość formułowania rozmaitych zastrzeżeń dotyczących parlamentarnej procedury.