Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są plany PiS dotyczące reformy sądownictwa po ewentualnym zwycięstwie wyborczym?
- W jaki sposób PiS zamierza usprawnić procedury sądowe?
- Jakie zmiany strukturalne i organizacyjne są proponowane w sądownictwie przez Michała Wosia?
- Jakie kontrowersyjne środki są planowane wobec sędziów związanych z politycznymi nadużyciami?
W piątek rozpoczęła się dwudniowa konwencja programowa PiS. Odbywa się pod hasłem „Myśląc: Polska” i ma być wstępem do nowego programu PiS, który zostanie przedstawiony wiosną. Kluczowe tematy konwencji to bezpieczeństwo, sprawy społeczne i gospodarka. Jednak w panelach dyskusyjnych pojawią się także kwestie wymiaru sprawiedliwości. Jednym z tematów sesji głównych była reforma trzeciej władzy. Dyskusję moderował Marcin Warchoł, a uczestnikami byli prawnicy: Anna Łabno, Paweł Jabłoński, Michał Woś, Łukasz Bernaciński i Bartłomiej Wróblewski. Z kolei Sebastian Kaleta, Jerzy Kwaśniewski, Bartosz Lewandowski, Anna Łabno i Krzysztof Szczucki dyskutowali o „odbudowie gwarancji praw obywatelskich po okresie upadku rządów prawa”.
Na stronie internetowej PiS opublikowano także teksty niektórych wystąpień panelistów. Z wystąpienia posła Przemysława Czarnka w panelu "Nowa Polska – nowe państwo – moment konstytucyjny" wynika, że PiS zamierza „jednoznacznie doprecyzować system źródeł prawa powszechnie obowiązującego”. Chodzi o wykluczenie z nich "orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, czy innych organów europejskich". Oczywiście PiS nadal chce zmieniać Konstytucję RP, bo – jak pisze Czarnek – pozwoli to "zakończyć farsę nieuznawania przez część środowiska sędziowskiego i politycznego organów takich jak Krajowa Rada Sądownictwa, Sąd Najwyższy (w swej części) oraz Trybunał Konstytucyjny".
Jeśli chodzi o sądownictwo, najwięcej programowych konkretów zawierają wystąpienia Pawła Jabłońskiego i Michała Wosia.
Czytaj więcej
Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad nową ustawą o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nieoficjalnie wiadomo, iż ma ona uwzględniać uwagi, jakie do po...
Sądy wieczystoksięgowe do likwidacji?
W pierwszym znajdujemy zestaw odpowiedzi na pytania dotyczące problemów sądownictwa. Zdaniem posła Jabłońskiego, adwokata i byłego wiceministra spraw zagranicznych, ich przyczynami są brak obsady etatów sędziowskich oraz zbyt niskie wynagrodzenia asystentów sędziów i obsługi administracyjnej sądów. „Wysokość wynagrodzenia tej grupy wpływa na wakaty, te zaś skutkują zatorami w sądach na poziomie sekretariatów i obsługi poczty” – twierdzi Paweł Jabłoński. Oprócz tego szansy na szybsze załatwianie spraw w sądach upatruje w dalszej cyfryzacji postępowań, uruchomieniu portali sądowych „w obie strony” dla każdego obywatela oraz ograniczeniu kognicji sądów. Chodzi o wyłączenie spraw wieczystoksięgowych i rejestrowych poza sądy (z zachowaniem możliwości odwołania), co z kolei ma umożliwić przeniesienie obsługujących te sprawy referendarzy i asesorów do wydziałów cywilnych i gospodarczych..
„Należy także zwrócić uwagę na potrzebę wprowadzenia obowiązku sporządzania przez sędziego planu rozprawy, tak aby z góry wyznaczone były kolejne terminy rozpraw w bliskiej odległości czasowej. Niektórzy sędziowie już to robią, ale większość tego niestety nie robi, choć mają taką możliwość” – zauważa Paweł Jabłoński.
Czytaj więcej
W tym roku rozpocznie się proces wybierania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To ustalenie koalicyjne - przekazał na platformie X wicemarszałek Se...
Michał Woś: sędziowie do usunięcia stracą też sędziowską emeryturę
Były wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Woś twierdzi natomiast, że Prawo i Sprawiedliwość proponuje kompleksową wizję nowoczesnego sądownictwa – sprawiedliwego, cyfrowego, apolitycznego i otwartego na obywatela. „Tylko tak odbudujemy fundamenty państwa prawa i przywrócimy Polakom wiarę w to, że przed sądem każdy jest równy” – czytamy w materiałach na konwencję.
Jak twierdzi poseł, Polska potrzebuje „odważnej i pełnej reformy, która nie będzie kosmetyką, lecz prawdziwą zmianą systemową, wręcz budową sądownictwa wszystkich szczebli na nowo”. Wyjaśnia, że chodzi o spłaszczenie struktury sądów i jednolity status sędziego, pełną cyfryzację sądownictwa oraz „docenienie kadry pozaorzeczniczej”.
„Każdy sędzia, niezależnie od miejsca orzekania, powinien mieć taki sam status i równą odpowiedzialność wobec obywateli. Ujednolicenie warunków pracy i awansu będzie gwarancją, że o ścieżce kariery decydują kompetencje i etyka, a nie układy czy polityczne sympatie” – wskazuje polityk.
Najbardziej kontrowersyjny pomysł pojawia się na końcu wystąpienia. „Nie może być jednak prawdziwej reformy bez oczyszczenia zawodu z politycznych nadużyć. Sędziowie, którzy świadomie w ostatnich latach upolitycznili wymiar sprawiedliwości, wpisując się w projekt Donalda Tuska i wspierając tzw. demokrację walczącą, nie mogą liczyć na dalsze przywileje. Usunięcie ich z zawodu bez prawa do stanu spoczynku jest koniecznym krokiem, by odbudować zaufanie obywateli do sądów i przywrócić im autorytet” – czytamy w opublikowanym tekście wystąpienia Wosia.