Na program Cyfrowy Sąd składa się wiele projektów, które mają być wprowadzane etapowo i modułowo (tzn. dodawane będą kolejne elementy, bez zmieniania całości) oraz poprzedzone pilotażami w wybranych sądach, zanim zaczną działać na skalę ogólnokrajową. Nad niektórymi z nich prace w resorcie są już dość zaawansowane. Pierwszym takim programem ma być „Digitalny asystent sędziego”, który ma stanowić „poligon doświadczalny” dla Cyfrowego Sądu.
Narzędzie ma służyć przede wszystkim w sprawach frankowym, ma automatyzować niektóre czynności z nimi związane. Asystent wyliczy więc rozliczenie świadczeń, da dostęp do bazy orzecznictwa TSUE w takich sprawach, a nawet na tej podstawie przygotuje projekt orzeczenia (zgodny z linią Trybunału). DAS testowany jest od 1 grudnia 2024 r. w Poznaniu, później podobne pilotaże mają objąć sądy w Warszawie oraz Olsztynie. Wdrożenie tego rozwiązania planowane jest do połowy przyszłego roku.
Czytaj więcej
Wiele zadań w wymiarze sprawiedliwości może zostać zautomatyzowanych i obsłużonych przez AI.
Informatyzacja sądów. Sędziom zależy na systemie repetytoryjno-biurowym
Kolejnym elementem Cyfrowego Sądu jest nowa wersja Elektronicznego Postępowania Upominawczego (EPU 3.0), która ma pozwolić na automatyzację ekstrakcji i kategoryzacji danych z dokumentów oraz systemową komunikację z interesariuszami. System zintegrowano też z niektórymi rejestrami (KRS, REGON, CEIDG) oraz narzędziami Podpisu Elektronicznego czy e-Płatności. To narzędzie również ma być gotowe do połowy 2026 r.. Pilotażowym programem cyfryzacji objęty został też Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W jego ramach sprawy mają być prowadzone wyłącznie cyfrowo w oparciu o tzw. system repetytoryjno-biurowy. Tu z kolei zakończenie planowane jest na I kwartał przyszłego roku.
To właśnie Centralny SRB jest głównym postulatem środowiska sędziowskiego w kwestii informatyzacji. Ma on zapewnić automatyzację m.in. wyciągania danych z dokumentów oraz ich kategoryzacji. System ma też obejmować jednolitą przeglądarkę akt zintegrowaną z lokalnymi systemami sądów. Jego zakońcenie ma nastąpić do 2029 r. lNa razie pilotaż ten prowadzony jest, oprócz SOKiK, w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie i dwóch stołecznych sądach okręgowych. Elementem Cyfrowego Sądu ma być też wymiana akt w formie zdigitalizowanej między sądami a prokuraturą – pilotaż takich rozwiązań ma rozpocząć się w połowie 2025 r.
Czytaj więcej
Resort sprawiedliwości potwierdza, że trwają konsultacje projektu zmian, które pozwoliłyby radcom prawnym i adwokatom wysyłać niektóre pisma w wers...
Cyfrowy Sąd. Co ze składaniem pism przez portal informacyjny?
Z kolei postulatem pełnomocników od dawna jest wprowadzenie możliwości składania pism do sądu przez portal informacyjny (dziś tylko sądy mogą tą drogą wysyłać pisma do pełnomocników stron). Rozwiązanie to wymaga jednak zmian legislacyjnych. Jak wskazuje dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska, wicedyrektor Departamentu Analiz i Strategii MS, projekt nowelizacji procedury karnej w tej kwestii jest na zaawansowanym etapie prac, a odpowiednia nowelizacja procedury cywilnej jest dopiero w konsultacjach. Na razie składanie pism przez portal byłoby możliwe w sprawach odwoławczych i zażaleniowych. Pilotaż tego rozwiązania ma zacząć się już w kwietniu br. w SA we Wrocławiu
– W ubiegłym roku do naszych sądów wpłynęło ponad 14 milionów 600 tysięcy spraw. Ta liczba niewiele różni się od liczby za 2023 rok. Jedna apelacja, a mamy tych apelacji 11, tworzy co roku 7 do 8 kilometrów papierowych akt – wskazała wicedyrektor Wiewiórowska – Domagalska. – Naszym celem jest to, żebyśmy przeszli z papieru, z doręczania wszystkiego do ręki, do sytuacji, kiedy możemy skorzystać z usług wymiaru sprawiedliwości, „przez ekran”. Żebyśmy mogli sprawdzić w komórce, czy na ekranie komputera, jaki jest status naszej sprawy. Biorąc pod uwagę, jak dużym jesteśmy państwem i jak wiele spraw toczy się w sądach, nasze podejście do cyfryzacji opiera się na tym, że wykonujemy poszczególne kroki programu „Cyfrowy Sąd” etapowo, modułowo i pilotażowo. Projekty są ułożone tak, żebyśmy krok po kroku, moduł po module, mogli tworzyć coraz większe obszary zcyfryzowanego sądu.
Aneta Wiewiórowska-Domagalska podkreśliła też, że resort będzie skupiał uwagę na szkoleniu pracowników wymiaru sprawiedliwości z używania nowych narzędzi. W ankiecie przeprowadzonej wśród 60 tys. z nich odpowiedzi udzieliło 17 tys., z czego ok. 80 proc. wskazało na potrzebę takich szkoleń.
Minister Adam Bodnar podkreślił, że aby cyfryzacja sądów działała, oprócz samych narzędzi informatycznych niezbędna jest też zmiana podejścia do nich ze strony użytkowników systemu – obywateli, pełnomocników, ale przede wszystkim sędziów, asystentów i asesorów.