Reklama

Donald Trump ogłasza zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Wenezuelą

Zwracając się m.in. do linii lotniczych oraz przemytników narkotyków, prezydent USA Donald Trump oświadczył, że przestrzeń powietrzna nad Wenezuelą i wokół tego państwa powinna być traktowana jako zamknięta.

Aktualizacja: 29.11.2025 15:04 Publikacja: 29.11.2025 14:26

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump

Foto: REUTERS/Anna Rose Layden

„Do wszystkich linii lotniczych, pilotów, handlarzy narkotyków i przemytników ludzi: proszę traktować przestrzeń powietrzną nad Wenezuelą i wokół niej jako całkowicie zamkniętej. Dziękuję za uwagę w tej sprawie” – napisał Donald Trump w swym serwisie społecznościowym Truth Social.

W ubiegłym tygodniu amerykański regulator lotniczy (Federalna Administracja Lotnictwa, FAA) ostrzegł duże linie lotnicze przed „potencjalnie niebezpiecznymi sytuacjami” podczas przelotów nad Wenezuelą z powodu „pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa i wzmożonej aktywności wojskowej w kraju lub jego okolicach”.

Czytaj więcej

USA grożą wenezuelskiemu dyktatorowi. Kreml mu nie pomoże

Wenezuela cofnęła prawa operacyjne sześciu dużym międzynarodowym liniom lotniczym, które po ostrzeżeniu wydanym przez FAA zawiesiły loty do tego kraju.

Wzrost napięcia na linii USA-Wenezuela

Słowa Donalda Trumpa o zamknięciu wenezuelskiej przestrzeni powietrznej to kolejny etap wzrostu napięć na linii Waszyngton-Caracas. Przed tygodniem agencja Reutera donosiła, że Stany Zjednoczone są gotowe do rozpoczęcia w najbliższych dniach kolejnej fazy operacji związanych z Wenezuelą, jednak termin ani skala tych działań nie była znana. Niepewne było również to, czy amerykański prezydent podjął ostateczną decyzję o rozpoczęciu operacji. Według informatorów agencji, najbardziej prawdopodobne miało być rozpoczęcie działań od tajnych operacji.

Reklama
Reklama

W ostatnich tygodniach Stany Zjednoczone skierowały w rejon Karaibów znaczne siły. Z basenu Morza Śródziemnego 16 listopada wraz ze swą grupą zadaniową dopłynął tam USS Gerald R. Ford, największy amerykański lotniskowiec, który dołączył do co najmniej siedmiu okrętów w tym rejonie.

Czytaj więcej

Reżim Wenezueli w strachu. Czy dojdzie do interwencji USA?

Od września Stany Zjednoczone prowadzą w rejonie Karaibów działania wojskowe, których celem ma być walka z handlem narkotykami. Administracja Trumpa rozważa różne kroki, by zwalczać – jak twierdzi – rolę przywódcy Wenezueli Nicolása Maduro w dostarczaniu narkotyków do USA. Maduro, który rządzi Wenezuelą od 2013 r., zaprzeczał, by miał cokolwiek wspólnego z tym procederem.

Operacja „Południowa włócznia”

Niedawno sekretarz obrony USA Pete Hegseth ogłosił rozpoczęcie operacji „Południowa włócznia” (Southern Spear) na półkuli zachodniej. Według niego, celem działań ma być obrona kraju oraz „usunięcie narkoterrorystów” z zachodniej półkuli oraz zabezpieczenie Stanów Zjednoczonych „przed narkotykami, które zabijają ludzi”. Z jego słów wynikało, że operację ma realizować specjalna grupa zadaniowa (Joint Task Force).

Departament Sprawiedliwości USA oferuje 50 mln dol. temu, kto pomoże w ujęciu prezydenta Wenezueli.

Polityka
Czy medal Pokojowej Nagrody Nobla trafił w ręce Trumpa? Zaoferowała mu go María Corina Machado
Polityka
Islandia oburzona słowami o 52. stanie USA. Kandydat na ambasadora przeprasza
Polityka
Europa wysyła wojsko na Grenlandię. Dania planuje stałą obecność NATO
Polityka
Ministrowie i szefowie służb u Karola Nawrockiego. „Nowa epoka w kontaktach”
Polityka
Jest potwierdzenie: Władimir Putin korzysta z sobowtórów. Dlaczego?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama