TK: kary nakładane przez TSUE są niekonstytucyjne

Wykładnia prawa i praktyka nakładania zarządzeń tymczasowych i kar przez TSUE naruszają ustawę zasadniczą – orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Publikacja: 11.12.2023 13:07

Ogłoszenie wyroku TK ws. kar nakładanych przez TSUE

Ogłoszenie wyroku TK ws. kar nakładanych przez TSUE

Foto: rp.pl

Czterech z jedenastu sędziów uznało, że orzeczenie TK było zbędne i nie przyniesie skutków.

Wniosek Ziobry

Trybunał badał wniosek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, który dwa lata temu domagał się stwierdzenia niekonstytucyjności art. 279 traktatu o funkcjonowaniu UE oraz art. 39 statutu TSUE, m.in. z art. 90 ust. 1 Konstytucji RP, który określa zasady przekazywania, w tym wypadku Unii, kompetencji polskich władz.

PG wskazywał we wniosku, że Polska nie przekazywała UE prawa do stosowania środków tymczasowych, jak w sprawie Turowa, kiedy nakazano Polsce natychmiastowe zaprzestanie wydobycia węgla w kopalni i zobowiązano do zapłaty kary 500 tys. euro dziennie po stwierdzeniu niewykonania tego środka. Dopiero na skutek ugody z Czechami przewidującej zapłatę odszkodowania dla tego kraju sprawę wykreślono z rejestru TSUE, KE potrąciła jednak kary z funduszy dla Polski. Podobnie wymierzono i naliczano kary za zastrzeżenia do pisowskich reform wymiaru sprawiedliwości (Izby Dyscyplinarnej, potem zlikwidowanej).

Czytaj więcej

Wojciech Tumidalski: Kukułcze jaja dla nowej władzy

Referując stanowisko większości, sędzia Zbigniew Jędrzejewski wskazał, że TK może orzekać także o konstytucyjności umowy międzynarodowej, w tym unijnych traktatów, z tym że przedmiotem tego wyroku są normy i praktyka z nich wywiedziona przez sędziów TSUE. Praktyka wynikająca z art. 279 TFUE i art. 39 statutu TSUE, która naruszyła zasadę praworządności, suwerenności narodu oraz nadrzędności Konstytucji RP. Według niego TK ma to prawo, bo ukształtowane na jego podstawie środki tymczasowe wbrew swej istocie nie są odwracalne. Zostały oderwane od głównego sporu, stając się nowym środkiem egzekwowania przez TSUE odpowiedzialności państwa za naruszenie traktatu i wykreowano go z pominięciem woli (zgody) państwa członkowskiego na jej treść. A do tego służy inny tryb przewidziany szczegółowo w art. 260 traktatu.

Czterech z jedenastu sędziów zgłosiło zdania odrębne: Piotr Pszczółkowski wskazał, że TK nie może ustalać kontrwykładni przepisów unijnych, Bartłomiej Sochański mówił, że chodzi tu o ekscesy prezesa lub wiceprezesa TSUE (to oni jednoosobowo wyznaczają te środki tymczasowe) i kontrola konstytucyjna była tu bezprzedmiotowa. Michał Warciński mówił z kolei, że wyrok TK ma moc tylko w Polsce i nie wpłynie na zmianę praktyki sędziów TSUE. Ich działania poza kompetencjami to kwestia polityczna, do rozstrzygania w tym trybie zabiegami rządu i dyplomacji.

Wcześniej na rozprawach przedstawiciel prezydenta prof. Dariusz Dudek – choć zdecydowanie krytykował postanowienia TSUE – wskazywał, że w polskich standardach byłyby one nie do zaakceptowania, gdyż nie są określone konkretnie w traktacie i nie mogły być organom Unii przekazane. W konsekwencji – mówił – nie mogą być one przez TSUE stosowane. Sugerował jednak TK, by je potraktować jako eksces orzeczniczy TSUE (wydane poza kompetencjami), żeby nie dopuścić do podejrzeń, że Polska nie przestrzega prawa unijnego.

Sejm poprzedniej kadencji zajął stanowisko, że kwestionowane we wniosku PG środki tymczasowe mają zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania przed TSUE, a nie są typowym sądowym środkiem zabezpieczającym interesy stron sporu, więc sięgając po nie, TSUE wykracza poza przyznane mu traktatem kompetencje.

Sejm przeciw dublerom

Szymon Hołownia, marszałek nowego Sejmu, wycofał to stanowisko, ale już po wyznaczeniu daty wyroku TK wystąpił o jego odroczenie, aby jeszcze w grudniu Sejm mógł przedstawić stanowisko pisemnie. Wniosku TK jednak nie uwzględnił.

Julia Przyłębska wytknęła po naradzie, że na poprzednią rozprawę nie stawili się przedstawiciele nowego Sejmu. Przedstawiciel marszałka Paweł Śliz wystąpił też o wyłączenie ze sprawy dwóch tzw. dublerów: Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka, ale TK ten wniosek też oddalił.

Sprawę TK rozpoznawał w minimalnym pełnym składzie, a to dzięki stawiennictwu Zbigniewa Jędrzejewskiego i Bogdana Święczkowskiego, dwóch z sześciu tzw. buntowników kwestionujących od roku prezesurę Julii Przyłębskiej, która tej sprawie przewodniczyła.

Sygnatura akt: K 8/21

Czytaj więcej

Bunt w TK przełamany. Wyrok ws. kar od TSUE jeszcze w listopadzie

Czterech z jedenastu sędziów uznało, że orzeczenie TK było zbędne i nie przyniesie skutków.

Wniosek Ziobry

Pozostało 97% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawo karne
CBA zatrzymało znanego adwokata. Za rządów PiS reprezentował Polskę
Spadki i darowizny
Poświadczenie nabycia spadku u notariusza: koszty i zalety
Podatki
Składka zdrowotna na ryczałcie bez ograniczeń. Rząd zdradza szczegóły
Ustrój i kompetencje
Kiedy można wyłączyć grunty z produkcji rolnej
Sądy i trybunały
Sejm rozpoczął prace nad reformą TK. Dwie partie chcą odrzucenia projektów