Wniosek Andrzeja Dudy dotyczy dwóch artykułów ustawy o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022:
- art. 32 ust. 1 ustawy, który dotyczy przesłuchiwania osób objętych obowiązkiem zachowania tajemnicy notarialnej, adwokackiej, radcy prawnego, lekarskiej lub dziennikarskiej, co do faktów objętych tą tajemnicą tylko wtedy, gdy jest to niezbędne do ochrony ważnych interesów Rzeczypospolitej Polskiej lub ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego, a ustalenie okoliczności na podstawie innego dowodu byłoby nadmiernie utrudnione, co do jego zgodności z art. 42 ust. 2 oraz 45 ust. 1 Konstytucji, które gwarantują natomiast prawo do obrony w procesie karnym oraz sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy na drodze sądowej
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda ogłosił, że podpisuje ustawę ws. komisji ds. rosyjskich wpływów i jednocześnie kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego w tzw...
- art. 36 pkt 1 ustawy, który umożliwia zastosowanie określonych w ustawie środków zaradczych wobec osoby, co do której stwierdzono działanie pod wpływem rosyjskim na szkodę interesów Rzeczypospolitej Polskiej. W tym przypadku prezydent również poddał pod wątpliwość zgodność tego przepisu z art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Prezydent w uzasadnieniu do wniosku przyznał, że ochrona interesu publicznego Polski jest konieczna, szczególnie wobec wojny prowadzonej w Ukrainie i wywołanym przez nią m.in. kryzysem energetycznym, a wzmocnienie jawności życia publicznego jest ważną wartością, to część norm wywowała wątpliwości co do ich prawidłowości i naruszania gwarantowanych Konstytucją praw.
Czytaj więcej
Prawo szyte pod eliminację Donalda Tuska ze sceny politycznej przed wyborami lub przynajmniej upokorzenie go w oczach wyborców - tak mówią o ustawi...
Zdaniem prezydenta, przesłuchiwanie osób objętych tajemnicą zawodową może stanowić naruszenie prawa do obrony obywateli, jak i prawa do sądu, ale także zasadę określoności prawa i zasadę proporcjonalności.
Co do art. 36 we wniosku wskazano, iż "przyjęty przez ustawodawcę model postępowania zakładający, że osobie, wobec której Komisja wydała decyzję administracyjną stwierdzającą, że jej działanie było działaniem pod wpływem rosyjskim na szkodę interesów Rzeczypospolitej Polskiej, przysługuje skarga do sądu administracyjnego, może budzić wątpliwości w kontekście wkroczenia w materię łączącą się z uregulowanym na gruncie Konstytucji prawem do sądu.
Co też ważne, prezydent przekazał, że wątpliwości te podnosił już na etapie wymiany stanowisk w okresie prac legislacyjnych nad projektem. Andrzej Duda wskazał także, że suwerenność i bezpieczeństwo, w tym ochrona interesów gospodarczych Polski są wartościami nadrzędnymi, jednak nie mogą być one realizowane z naruszeniem konstytucyjnych gwarancji. Także wobec tego, wystąpienie prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego jest całkowicie niezależne od jego inicjatywy ustawodawczej zgłoszonej do ustawy.