Kancelaria Prezydenta zapowiedziała, że o godz. 10:30 Andrzej Duda wygłosi oświadczenie w Pałacu Prezydenckim. Nie poinformowano, na jaki temat wypowie się prezydent. Część komentatorów oceniała, że Andrzej Duda odniesie się do tzw. lex Tusk.
- Toczy się u nas w ostatnim czasie poważna i żarliwa dyskusja polityczna wokół kwestii rosyjskich wpływów i wszystkiego, co z tym związane - powiedział prezydent. - Nie jest dla nikogo tajemnicą, że władze rosyjskie od wielu lat na różny sposób próbowały wpływać na politykę innych krajów - dodał.
Czytaj więcej
Lider PO Donald Tusk po decyzji prezydenta ws. ustawy o komisji ds. badania rosyjskich wpływów zaprosił Andrzeja Dudę na "konsultacje społeczne 4 c...
- Rozmawiałem w ostatnich dniach z premierem Mateuszem Morawieckim, ponieważ uważam, że to, co jesteśmy w stanie w tej chwili osiągnąć, to na pewno wyjaśnianie tej kwestii (rosyjskich wpływów - red.) na poziomie europejskim - powiedział prezydent. Dodał, że komisje "w tych sprawach" zostały powołane w różnych krajach.
Prezydent wyraził przekonanie, że na poziomie europejskim powinna powstać komisja "po to, by zostały zbadane rosyjskie wpływy także i w instytucjach europejskich".
- Powiedziałem premierowi Morawieckiemu, że twardo musimy się domagać powołania takiej komisji. Zwróciłem się do premiera o to, by postawił tę sprawę na Radzie Europejskiej, aby taka komisja została wspólną decyzją państw członkowskich powołana i aby ona rozpatrywała w skali europejskiej, tzn. zarówno instytucji europejskich, jak też z możliwością badania tego wobec poszczególnych państw, kwestie rosyjskich wpływów, rosyjskich lobbingów, rosyjskich pieniędzy, które wędrowały do różnego rodzaju instytucji europejskich, które finansowały różnego rodzaju projekty - ogłosił prezydent.
Czytaj więcej
"Andrzej Duda miał szansę zachować się jak Prezydent RP. Zmarnował ją" - tak wicemarszałek Sejmu z Koalicji Obywatelskiej, Małgorzata Kidawa-Błońsk...
Andrzej Duda ocenił, że w Polsce są dobre doświadczenia jeśli chodzi o komisje pracujące publicznie. Przywołał przykład tzw. komisji Rywina.
"Zdecydowałem się na podpisanie ustawy"
Prezydent podkreślił wagę transparentności życia publicznego. Wyraził pogląd, że opinia publiczna powinna bezpośrednio poznać fakty. - Dlatego zdecydowałem się na podpisanie ustawy, która w ostatnim czasie opuściła polski parlament, a dotyczy powołania specjalnej państwowej komisji, która ma wyjaśnić wpływy rosyjskie na kwestie związane z bezpieczeństwem Rzeczypospolitej w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci - oświadczył Andrzej Duda.
Czytaj więcej
- Mam nadzieję, że wreszcie państwa członkowskie zdecydują się na to, aby postawić tamę ruskiej, bardzo sprawnej niestety, propagandzie - powiedzia...
- Wierzę, że transparentność działania tych, którzy zostaną wyłonieni jako członkowie tej komisji, pytania, które będą zadawali tym, którzy zostaną przez komisję wezwani, tym, którzy odpowiadali za nasze sprawy, będą miały kluczowe znaczenie jeżeli chodzi o zwalczanie różnego rodzaju działań lobbingowych, nielegalnych, wpływania na kwestie polskich spraw i polskich interesów - dodał. - To jest forma obrony interesów Rzeczypospolitej, nie mam co do tego żadnych wątpliwości - podkreślił.
Prezydent Duda: Uważam, że ustawa powinna wejść w życie
Prezydent przyznał, że ma świadomość, że do ustawy zgłaszane są zastrzeżenia, w tym natury konstytucyjnej. - Dlatego korzystam z tych instrumentów, które prezydentowi RP daje konstytucja. Podpisuję ustawę, dlatego że uważam, że powinna wejść w życie, powinna zacząć funkcjonować - powiedział.
Czytaj więcej
Ta komisja ma być biczem na polityków opozycji - mówiła w rozmowie z TVN24 Magdalena Biejat, posłanka Nowej Lewicy, współprzewodnicząca Partii Raze...
-Wierzę w to, że parlament w sposób odpowiedzialny wybierze członków tej komisji tak, aby jej ostateczny skład nie nasuwał wątpliwości opinii publicznej czy komisja będzie pracowała w sposób obiektywny, czy nie. To kwestia odpowiedzialności parlamentu - dodał.
"Jest możliwość skorzystania z drogi sądowej"
- Chcę bardzo mocno zaznaczyć, że ustawa ta nie przewiduje, aby werdykt komisji eliminował z życia publicznego czy politycznego. Jest możliwość skorzystania z drogi sądowej - mówił prezydent Duda. Zaznaczył, że aby można było rozstrzygnąć o kwestii odpowiedzialności "tutaj będzie w tej sprawie wypowiadał się sąd". - W moim przekonaniu to bardzo silna gwarancja konstytucyjna co do możliwości odwołania się do dwuinstancyjnego sądowego postępowania - kontynuował.
Czytaj więcej
Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" wyraziło sprzeciw wobec ustawy ws. komisji ds. rosyjskich wpływów, czyli tzw. lex Tusk.
Prezydent skieruje ustawę do TK
- Ale ponieważ są osoby, które podnoszą wątpliwości konstytucyjne, korzystam z możliwości, które stwarza prezydentowi polska konstytucja i oprócz podpisania ustawy, co oznacza wprowadzenie jej w życie, jednocześnie skieruję ją także w tzw. trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, żeby do tych kwestii, które budzą wątpliwości, odniósł się również Trybunał Konstytucyjny - oświadczył w Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda.
- Taka jest moja decyzja. Uważam, że decyzja ta w sposób najlepszy będzie realizowała niezwykle ważny dla mnie postulat transparentności życia publicznego. Ludzie mają prawo wiedzieć - dodał.
Czytaj więcej
- Ta komisja nie ma niczego wyjaśnić, niczego rozsądzić, osądzić, ma być tylko młotem na opozycję - tak szef klubu Koalicji Obywatelskiej, Borys Bu...
- Niech osoby, które decydowały się na udział w polskim życiu publicznym mają tę odwagę, żeby stanąć przed komisją i powiedzieć, jaką rolę odegrały w tamtych czasach, jakie były ich intencje. Ja wierzę w to, że uczciwi ludzie, którzy rzeczywiście działali w interesie Rzeczypospolitej Polskiej nie mają niczego do ukrycia i absolutnie niczego nie muszą się obawiać - zakończył prezydent.
Komisja do spraw badania wpływów rosyjskich
Sejm w piątek 26 maja stosunkiem głosów 234 do 219 przyjął projekt ustawy o powołaniu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022. Wcześniej projekt odrzucił Senat oraz sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych. Ustawa została przyjęta głosami Prawa i Sprawiedliwości (posłanka klubu PiS Anna Maria Siarkowska wstrzymała się od głosu), posłów Kukiz'15, koła Polskie Sprawy i głosami posłów niezrzeszonych - Zbigniewa Ajchlera i Łukasza Mejzy.
Czytaj więcej
To nie ma nic wspólnego z demokracją. Mam nadzieję, że Duda nie podpisze tego. Niewątpliwie mamy do czynienia z pomysłem niedemokratycznym. Wpisuje...
Opozycja zapowiada bojkot
Opozycja zapowiedziała bojkot komisji powołanej na podstawie ustawy i apelowała do prezydenta o weto. Krytycy ustawy wskazują na jej niekonstytucyjność - komisja miałaby bardzo szerokie uprawnienia, pozwalające m.in. na uniemożliwienie każdej osobie pełnienia przez 10 lat funkcji związanych z wydawaniem pieniędzy publicznych, co de facto uniemożliwia takiej osobie zajmowanie stanowisk w organach władzy wykonawczej.
Skąd nazwa "lex Tusk"?
Ustawę określa się mianem "lex Tusk" ponieważ wielu przedstawicieli obozu władzy (np. wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski) jednoznacznie deklaruje, że celem komisji jest prześwietlenie byłego i obecnego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska, pod kątem jego polityki wobec Rosji w latach 2007-2014, gdy Tusk był premierem.
O zawetowanie ustawy zaapelowali do prezydenta Dudy m.in. przedstawiciele Naczelnej Rady Adwokackiej i Rady Przedsiębiorczości.
Czytaj więcej
Demokracja na tym polega, aby dać wyborcy wybór, szczególnie w wyborach do parlamentu krajowego - mówiła w rozmowie z TVN24 europosłanka Polski 205...
Co mógł zrobić prezydent?
Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, prezydent może ustawę podpisać lub zawetować, a także wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją, w trybie kontroli prewencyjnej. Konstytucja przewiduje także możliwość wystąpienia przez prezydenta do TK z wnioskiem o zbadanie zgodności podpisanej i ogłoszonej w Dzienniku Ustaw ustawy z konstytucją, w trybie kontroli następczej. Wniosek prezydenta nie wpływa na obowiązywanie objętego nim aktu prawnego. Trybunał Konstytucyjny może uchylić moc obowiązującą przepisów, o ile uzna ich niezgodność z konstytucją.