Sprawy sędziów Moniki Dolińskiej-Ficek i Artura Ozimka posłużyły Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka do oceny polskiego systemu powoływania sędziów. Uznał go za niewłaściwy, a Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie uznano za niezależny i niezawisły sąd, jak wcześniej Izby Dyscyplinarnej. Sędziom zasądzono po 15 tys. euro odszkodowania, ale polski MSZ (zajmuje się wykonywaniem wyroków Strasburga) mówi, że pieniędzy im nie wypłaci.

Resort spraw zagranicznych powołuje się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Ten w wyroku z 10 marca 2022 r. (wydanym po wyroku ETPC ws. Izby Dyscyplinarnej) stwierdził, że art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze konwencji jest niezgodny z Konstytucją RP.

– Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że (...) wszelkie działania organów państwa w oparciu o normy uznane za niekonstytucyjne stanowić będą naruszenie art. 7 Konstytucji RP. W konsekwencji, wypłata zadośćuczynienia w sprawie Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce nie została zrealizowana – dodają urzędnicy.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka przypomina w swoim stanowisku, że Polska ratyfikując Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, zobowiązała się do przestrzegania wyroków ETPC we wszystkich sprawach, w których była stroną. Obliguje ją to do podejmowania działań mających na celu efektywne wykonywanie wyroków ETPC. Obejmuje to nie tylko zmianę prawa lub praktyki orzeczniczej, lecz także wypłatę skarżącym zasądzonego na ich rzecz zadośćuczynienia. - Odmowa wykonania tych zobowiązań stanowi rażące naruszenie Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, która w art. 9 zobowiązuje władze państwowe do przestrzegania wiążącego Polskę prawa międzynarodowego - podkreśla HFPC.

Fundacja zwraca też uwagę, że z zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego nie można się uwolnić przez powołanie się na prawo krajowe. W szczególności argumentem za tym nie mogą być orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego punktowo uznające określone fragmenty Konwencji za niezgodne z Konstytucją. - Nie tylko pochodzą one od instytucji doszczętnie pozbawionej autorytetu, w stosunku do której regularnie obserwujemy dowody braku jej niezależności od rządzącego obozu politycznego, ale i nie mają jakiejkolwiek podstawy w obowiązującym tekście ustawy zasadniczej. W świetle Konstytucji Trybunał Konstytucyjny nie ma bowiem kompetencji do uchylania czy unieważniania wyroków sądów międzynarodowych - pisze HFPC.

Zdaniem Fundacji, podejmowane od dłuższego czasu przez polskie władze kroki zmierzające do wybiórczego respektowania zobowiązań międzynarodowych, w tym wyroków TSUE i ETPC, osłabiają demokratyczny charakter naszego państwa. - Taka praktyka jest zaprzeczeniem wartości i zasad gwarantowanych w Konstytucji RP i służy wyłączenie realizacji partyjnych celów. Jednak cenę za te działania zapłacą obywatele Rzeczpospolitej Polskiej w chwili, gdy ich prawa zostaną naruszone przez władze - czytamy.

Czytaj więcej

Sędziowie dzięki ETPCz pójdą do komorników