Reklama

Od Pegasusa do Łukasza Mejzy, czyli z czego musiał i musi tłumaczyć się PiS

Prokurator skierował do sądu 21 października akt oskarżenia wobec byłego wiceministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Michała Wosia w sprawie przekazania 25 mln zł a Funduszu Sprawiedliwości na zakup oprogramowania Pegasus. To jedna ze spraw mających swoje korzenie w czasach rządów PiS, której rozliczenie zapowiadała Koalicja Obywatelska. Ale niejedyna. Oto przegląd najgłośniejszych spraw, przy których często używano słowa „afera”.
Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia w trakcie konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości w Mię

Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia w trakcie konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach, 24.października 2025 r.

Foto: PAP/Art Service

Sprawa zakupu i użycia Pegasusa

Już w 2018 r. raport działającej przy uniwersytecie w Toronto grupy badawczej Citizen Lab wspominał o tajemniczym operatorze ORZELBIALY, który wykorzystywał stworzone przez izraelską firmę NSO Group potężne narzędzie do inwigilacji o nazwie Pegasus. Pegasus umożliwia, po niezauważalnym dla użytkownika zainfekowaniu urządzenia, na przykład telefonu komórkowego, przejąć kontrolę nad wszystkimi jego funkcjami. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego telefonu, ale też uzyskiwać dostęp do przechowywanych w nim danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz przejąć kontrolę nad kamerą i mikrofonem.

Pozostało jeszcze 99% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama