Reklama

Piotr Gursztyn: PR-owe sztuczki Janusza Palikota

Poseł PO znów zapowiada, że stworzy własny ruch społeczny. Ale to tylko chwyt, by wzmocnić pozycję w partii
Najświeżsi sprzymierzeńcy Janusza Palikota, którzy w październiku chcą zorganizować kongres poparcia

Najświeżsi sprzymierzeńcy Janusza Palikota, którzy w październiku chcą zorganizować kongres poparcia dla niego, prezentują go jako lidera nowego antyklerykalnego ruchu społecznego

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

"Dziękuję wszystkim – setkom ludzi, którzy w ostatnim tygodniu rozpowszechniali apel o przybycie na kongres Ruchu Poparcia Palikota – Nowoczesna Polska w październiku tego roku. Efekt jest niesamowity – w ciągu niespełna tygodnia blisko 5 tys. ludzi zgłosiło deklarację wzięcia udziału w tym kongresie. Do zobaczenia!" – napisał w swoim blogu Janusz Palikot.

O ruchu zrobiło się głośno w czasie awantury o krzyż. Jego twórcy – postaci raczej nieznane opinii publicznej – chwalą się, że zebrali już ponad 20 tys. wpisów sympatyków. Na stronie internetowej polityk PO jest prezentowany jako lider nowego antyklerykalnego ruchu społecznego. On sam nie odżegnuje się od tego, przeciwnie, zachęca swych najświeższych sprzymierzeńców do aktywności. Widać, że mu to odpowiada. Chwali się głosami poparcia, np. listem od inicjatora antyklerykalnej manifestacji przed Pałacem Prezydenckim. "Jest pan idolem młodzieży i pana osoba będzie dla nas opoką w tych trudnych chwilach" – napisał Dominik Taras.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama