Reklama

Gabriel Janowski: Argentyńskie jabłka dla polskiego premiera

Gabinet Hanny Suchockiej wprowadził możliwość praktycznie nieograniczonego importu żywności i innych dóbr spoza Polski, co podcinało naszą rodzącą się przedsiębiorczość. Obowiązywała też zasada, że najlepszą polityką przemysłową jest brak polityki - mówi Gabriel Janowski, minister rolnictwa w rządach Jana Olszewskiego i Hanny Suchockiej.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Były minister rolnictwa Gabriel Janowski

Były minister rolnictwa Gabriel Janowski

Foto: PAP/Leszek Szymański

Reklama
Reklama
Reklama

Burzliwe lata 90. to okres, w którym wielopartyjne rządy padały jak muchy, jeden za drugim. Pan zasiadał w dwóch takich gabinetach – Jana Olszewskiego i Hanny Suchockiej. Jeden upadł po siedmiu miesiącach rządzenia, a drugi po jedenastu. Dlaczego?

Zacznijmy od rządu Jana Olszewskiego. Wiemy, w jakich okolicznościach powstawał - po szokowej terapii Leszka Balcerowicza, który realizował ją w rządach Tadeusza Mazowieckiego i Jana Krzysztofa Bieleckiego. Ten drugi rząd, liberałów, dotrwał do końca skróconej kadencji Sejmu kontraktowego, a po wyborach w 1991 r. został powołany pierwszy rząd, który miał prawdziwy mandat demokratyczny, czyli rząd Jana Olszewskiego. Muszę z przykrością powiedzieć, że premier Olszewski nie rozumiał powagi sytuacji, w której się znalazł. Jego rząd od początku był mniejszościowy.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama