Reklama

Afrykański sen Pekinu

Chiny od lat zabiegają o wzmacnianie swojej pozycji w Afryce. Już po raz 36. ta część świata jest pierwszym w nowym roku kierunkiem podróży chińskiego szefa MSZ. Ta tradycja potwierdza, jak duże znaczenie ma dla Pekinu więź z Czarnym Lądem.

Publikacja: 08.01.2026 18:14

Afrykański sen Pekinu

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego Afryka jest kluczowym kierunkiem wizyt chińskiego szefa MSZ?
  • Jakie są strategiczne cele Chin w Afryce?
  • Jak działa Forum Współpracy Chińsko-Afrykańskiej?
  • Jakie sektory gospodarki afrykańskiej są kluczowe dla Chin?

Między 7 a 12 stycznia chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi odwiedzi Etiopię, Somalię, Tanzanię i Lesotho. Pekin, wytyczając trasę podróży przedstawicieli swoich władz, stara się wyróżniać kraje, które traktuje jako wzorowych partnerów. Kieruje też swoją uwagę ku atrakcyjnym, rozwijającym się gospodarkom z potencjałem, jak Etiopia, gdzie wzrost PKB w roku 2025 miał wynieść 7,2 proc., a w 2028, według szacunków MFW, 8 proc. Istotna jest też Tanzania, dzięki której Pekin zyskuje dostęp do surowców mineralnych oraz złóż miedzi, czy Somalia, która zapewnia dostęp do światowych szlaków żeglugowych.

We wrześniu 2024 r. w Pekinie zorganizowany został szczyt w ramach Forum Współpracy Chińsko-Afrykańskiej (FOCAC), podczas którego przyjęto kierunki współpracy na najbliższe lata. FOCAC istnieje od 2000 r., inicjatywa ta przyniosła szereg wymiernych inwestycji, jak pomoc w budowie lub modernizacji linii kolejowych, dróg, mostów i portów. W 2024 r. liczba chińskich pracowników w Afryce wzrosła do blisko 90,8 tys.

Rekordowe obroty handlowe Chin i Afryki

Więzi gospodarcze między Pekinem a państwami Afryki nieustannie się pogłębiają. Między styczniem a listopadem zeszłego roku wartość obrotów handlowych chińsko-afrykańskich przekroczyła 314 mld dol., co oznacza wzrost rok do roku o prawie 18 proc. Chiny przez 16 kolejnych lat pozostały największym partnerem handlowym Afryki. Współpraca rozszerza się na kolejne branże, w tym gospodarkę cyfrową i zielone technologie. Przepływ towarów następuje w obie strony, brak ceł dla krajów afrykańskich ułatwił tamtejszym produktom wejście w szybkim tempie na rynek chiński.

Czytaj więcej

Nie tylko samochody: Chiny podbijają kolejny kluczowy dla Europy rynek
Reklama
Reklama

W 2024 r. eksport Afryki do Chin wzrósł o 10 proc., do ok. 100 mld dol. Import z Chin w tym samym czasie zwiększył się o 4 proc., do 179 mld dol. Największymi eksporterami do Państwa Środka były Demokratyczna Republika Konga, Angola, RPA, Gwinea i Zambia. Wysyłały one tam głównie minerały i ropę naftową, choć wśród produktów eksportowych są również inne towary, m.in. kawa czy orzechy. Z kolei największymi importerami chińskich produktów były RPA, Nigeria i Egipt.

Inwestycje będą dalej rosnąć

Pekin w 2024 r. zainwestował w Afryce ok. 3,4 mld dol. Największa roczna kwota inwestycji, według raportu China-Africa Business Council, to 5 mld dol. wydane w 2021 r. W 2022 r. inwestycje wyniosły 2 mld dol., a w 2023 r. 4 mld dol. Kluczowe sektory to budownictwo (30 proc.), górnictwo (22 proc.), produkcja (18 proc.), ale pieniądze też szły na zielony przemysł czy cyfryzację. Przykładem jest choćby rewitalizacja kolei TAZARA (linia kolejowa łącząca port Dar es Salaam we wschodniej Tanzanii z Zambią), którą prowadzą chińskie firmy. Wzmacniana jest również infrastruktura energetyczna, rozwijana jest łączność cyfrowa.

W zeszłym roku Afrykańska Izba Energetyczna oficjalnie otworzyła międzynarodowe biuro w Szanghaju, by wzmacniać współpracę między rządami afrykańskimi a firmami energetycznymi z Chin. Jednym z kluczowych zadań szanghajskiego biura jest mobilizacja kapitału na projekty energetyczne. Wiele afrykańskich przedsiębiorstw tej branży boryka się z problemem z dostępem do kapitału, który pozwoliłby realizować kolejne projekty, zwiększając produkcję energii. Dzieje się tak, mimo że popyt na prąd w Afryce dynamicznie rośnie. Chińscy inwestorzy mogą zapewnić dostęp do kapitału, ale też technologii, chińskich wykonawców oraz dostawców działających w sektorze energii.

Chińskie firmy działają już w sektorze nafty i gazu w Afryce, budują ropociągi. Izba dążyć będzie do ich szerszej obecności w całym łańcuchu wartości projektów związanych z wydobyciem i przerobem węglowodorów. Ale otworem staną przed Pekinem również inne perspektywiczne obszary, jak rozwój sztucznej inteligencji czy współpraca przy produkcji aut elektrycznych.

Afryka przyciąga też inne kraje

Nie tylko Pekin zainteresowany jest współpracą z krajami afrykańskimi. Jak wynika z raportu UNTAD (Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju, organu pomocniczego ONZ), w 2024 r. inwestycje zagraniczne w Afryce wzrosły o 75 proc., osiągając rekordowy poziom 97 mld dol.

Tak duży wzrost wynikał z międzynarodowej umowy finansowania projektów na rzecz rozwoju miast w Egipcie. To porozumienie między Egiptem a m.in. Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, przy wsparciu Unii Europejskiej, którego celem jest rozwój i modernizacja miast, transportu publicznego, inwestycje w gospodarkę wodno-ściekową czy efektywność energetyczną. Bez uwzględniania tej umowy inwestycje – jak podaje UNTAD – wzrosłyby o 12 proc., do ok. 62 mld dol.

Reklama
Reklama

Realizowano projekty na terenie całego kontynentu, w tym m.in. w sektorach budowlanym, oil&gas, żywnościowym, farmaceutycznym czy energetycznym (OZE, morskie kable energetyczne). Największym zainteresowaniem inwestorów cieszyła się Afryka Północna.

Gospodarka
Kreml zamyka Rosjan w Rosji. Internet coraz bardziej cenzurowany
Gospodarka
Wolna amerykanka, czyli plan Białego Domu dla Wenezueli
Gospodarka
Minister rolnictwa: Polexit byłby tragedią dla polskiego rolnictwa i przetwórstwa
Gospodarka
Walka o Mercosur. KE sypnęła pieniędzmi na WPR i nawozy by uspokoić rolników
Gospodarka
Walka o Grenlandię: Donald Trump może próbować przekupić innuickich polityków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama