Po 25 latach negocjacji, w ostatnich tygodniach zatwierdzania formalności i szukania poparcia politycznego w UE dla umowy z Mercosurem, sfinalizowanie umowy może znowu zawisnąć na włosku, po tym, jak cypryjska prezydencja w UE miała pod wpływem Komisji Europejskiej pominąć zgodę Parlamentu Europejskiego na ostatnim etapie decyzyjnym. Jak informuje RMF FM, chodzi o to, że formalnie, zanim umowa z Mercosurem zostanie wdrożona, czyli towary będą mogły płynąć po dużo niższych stawkach celnych, potrzebna jest zgoda Parlamentu Europejskiego.
Czytaj więcej
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powinna w poniedziałek polecieć do Parag...
Cypr miał wycofywać w czwartek rano z pakietu dotyczącego umowy deklarację Rady UE, która stanowi, że porozumienie z Mercosurem nie wejdzie w życie tymczasowo, dopóki nie zatwierdzi go Parlament Europejski. W efekcie, umowa zacznie obowiązywać, gdy tylko wyrazi zgodę na nią organizacja handlowa Mercosur, co może nastąpić zaraz po podpisaniu jej w poniedziałek, 12 stycznia, bo wtedy do Ameryki Południowej ma wybierać się, lub – do tej pory wybierała się – Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej.
Jak wyjaśnia dyplomata unijny w rozmowie z redakcją RMF – to całkowite pomięcie PE i „prawdziwy skandal”.
Skandal wokół umowy UE z Mercosurem. Ostra reakcja Polski i Francji
Oburzone są kraje, które i tak głosowały przeciwko Mercosurowi, jak Polska i Francja, i dla dyplomacji tych krajów może to być woda na młyn zwalczania porozumienia. Natomiast Niemcy, jak ustalił RMF, nie widzą w tym problemu.