Reklama

Jogurty, skyry, a nawet… patelnie. Moda na „high protein” zalewa sklepy

Produkty proteinowe to teraz jeden z najgorętszych sektorów rynku, sam nabiał tego typu to już 2,5 mld zł rocznie. A ambicje i inwencja firm sięgają znacznie dalej.
Proteinowa gorączka w sklepach. Rynek wart już 2,5 mld zł rośnie w ekspresowym tempie

Proteinowa gorączka w sklepach. Rynek wart już 2,5 mld zł rośnie w ekspresowym tempie

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak rozwija się segment produktów wysokobiałkowych w Polsce i jakie ma znaczenie?
  • Jakie zmiany można zauważyć w preferencjach konsumentów dotyczących produktów proteinowych?
  • W jaki sposób sieci handlowe reagują na wzrastające zainteresowanie produktami wysokobiałkowymi?
  • Jakie są prognozy rozwoju rynku produktów wysokobiałkowych?
  • Jakie korzyści zdrowotne są związane z dietą wysokobiałkową?
  • Jak wygląda aktualna oferta produktów wysokobiałkowych w polskich sklepach?

Gdy w ofercie sklepu internetowego Biedronki z akcesoriami domowymi pojawiły się proteinowe patelnie, w mediach społecznościowych zawrzało od żartów. Niemniej w sklepach widać prawdziwy wysyp produktów z proteinami w nazwie, choć często w składzie mają tyle samo białka, co wersje bez tego dopisku.

Foto: YouGov

Białkowy boom napędza sprzedaż

Z danych NielsenIQ (NIQ) wynika, że w 2025 r. sprzedaż produktów wysokobiałkowych w przypadku nabiału sięgnęła blisko 2,5 mld zł, rosnąc w ciągu dwóch lat o około 1 mld zł, a w ujęciu rok do roku o aż 28 proc. – Znaczenie segmentu jest różne w różnych kategoriach: w serach, kefirze i serkach homogenizowanych produkty wysokobiałkowe odpowiadają za około 3 proc. wartości sprzedaży, podczas gdy w przypadku mleka smakowego ich udział sięga już 30 proc., a w mlecznych deserach 23 proc. Najsilniej rola „protein” widoczna jest jednak w jogurtach – mówi Aleksandra Gębarowska, client business partner w NIQ.

Reklama
Reklama

Jogurty są dziś głównym beneficjentem trendu – produkty z wyższą zawartością białka dołożyły ponad pół miliarda złotych do wartości sprzedaży kategorii, wyraźnie napędzając jej wzrost. Co więcej, w 2025 r. aż 85 proc. wzrostu wartości w przypadku jogurtów pochodziło z wariantów wysokobiałkowych. – Patrząc na to, jak rozwija się półka i jak konsumenci reagują na dodatkową wartość w produkcie, można zakładać, że segment wysokobiałkowy pozostanie istotnym elementem budowania wartości w nabiale, a jego rola będzie widoczna także w innych kategoriach spożywczych takich jak przekąski czy wybrane kategorie mięsne – mówi Aleksandra Gębarowska.

Od pewnego czasu diety i produkty wysokobiałkowe cieszą się dużą popularnością. Ich spożywanie jest uważane za skuteczny sposób na pozbycie się nadmiarowych kilogramów. Podstawą diet wysokobiałkowych jest zwiększone spożycie białka kosztem węglowodanów i tłuszczów, co pomaga w utrzymaniu na dłużej uczucia sytości oraz redukcji tkanki tłuszczowej – mówi Grzegorz Mech, Business Development Manager w YouGov. Wg danych YouGov Consumer Panel, w 2025 r. polskie gospodarstwa domowe wydały na zakupy wysokobiałkowych napojów mlecznych ponad 570 mln zł. – Kategoria ta znalazła się w tym czasie w koszykach zakupowych ponad 52 proc. gospodarstw. Każde z nich dokonało zakupu jakiegoś produktu z kategorii prawie osiem razy i wydało na te zakupy średnio bez mała 78 zł, kupując przeciętnie prawie 18 opakowań takich napojów – dodaje ekspert.

– Segment produktów wysokobiałkowych rozwija się zdecydowanie szybciej niż cała kategoria. Jego dynamika w 2025 r. sięgnęła 27,5 proc. wartościowo i 26,4 proc. ilościowo, a łączna wartość zbliża się już do 2 mld zł. Konsumenci coraz częściej kierują się funkcjonalnością oraz konkretną korzyścią zdrowotną – mówi Marek Sumiła, dyrektor zarządzający Danone.

Rewolucja na sklepowych półkach

W handlu zmiany widać gołym okiem, choć Biedronka nie odpowiedziała nam na pytanie, jakim zainteresowaniem cieszą się np. wspomniane patelnie „proteinowe”.

Czytaj więcej

Koncerny spożywcze chcą zarobić na Ozempicu. Pomagają im influencerzy

– W naszych sklepach posiadamy wydzieloną strefę produktów High Protein w chłodni. Cieszą się one dużym zainteresowaniem i doskonale wpisują się w aktualne trendy żywieniowe. Są to przede wszystkim produkty marki własnej, ale nie tylko – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. relacji korporacyjnych Lidl Polska. – Na uwagę zasługuje również rosnąca kategoria skyrów typu islandzkiego, które charakteryzują się podobnymi wartościami odżywczymi, co produkty wysokobiałkowe, czyli niską zawartością tłuszczu i wysoką zawartością białka – dodaje.

Reklama
Reklama

– Rynek produktów wysokobiałkowych dynamicznie rośnie i przestaje być niszowym segmentem dla sportowców, a producenci inwestują w innowacyjne technologie filtracji i koncentracji białka i jeszcze mocniej rozszerzają ofertę – mówi Hanna Bernatowicz, dyrektor komunikacji Auchan Polska. – Dodatkowo istotnym trendem jest również łączenie wysokiej podaży białka z dodatkowymi benefitami funkcjonalnymi: niską zawartością cukru, brakiem laktozy, dodatkiem kultur probiotycznych czy kolagenu – dodaje.

Czytaj więcej

Nestlé wypuszcza linię mrożonek dla osób przyjmujących Ozempic

– To trend, który utrzymuje się już od dłuższego czasu, dlatego systematycznie poszerzamy asortyment, nie tylko w ramach nabiału, lecz także w innych kategoriach, takich jak makarony wysokoproteinowe czy produkty śniadaniowe – mówi Patrycja Kamińska, rzeczniczka sieci Netto. – Z jednej strony po produkty high protein sięgają osoby świadomie budujące dietę i zwracające uwagę na odpowiednią podaż białka. Z drugiej – obserwujemy dużą grupę klientów, którzy traktują tę kategorię jako ciekawą alternatywę dla tradycyjnych produktów. Wpływ mają na to m.in. rosnąca popularność żywności convenience i high protein – dodaje.

Inne sieci widzą też rosnące zainteresowanie klientów kategorią wysokobiałkową, co dla firm jest dobrą wiadomością ponieważ ogólnie rynek produktów spożywczych wciąż jest w kryzysie. – Jest to zgodne z ogólnymi trendami dotyczącymi odżywiania panującymi obecnie wśród klientów. Świadomość konsumencka wzrasta, a to sprawia, że klienci większą wagę przywiązują do jakości oraz korzyści, jakie płyną ze spożywania konkretnego produktu – mówi Ewa Szczepaniak, dyrektor ds. zakupów Aldi Polska. – Obecnie najchętniej kupowanymi produktami wysokobiałkowymi są faktycznie te z kategorii nabiału: sery, jogurty, puddingi, twarożki, skyry. Od dawna powodzeniem cieszą się także batony z wysoką zawartością protein. Obserwujemy, że ten trend przenosi się również na inne kategorie, jak np. pieczywo wysokobiałkowe, kremy do smarowania, napoje proteinowe, musli śniadaniowe – dodaje.

Handel
Bariery w UE większe niż amerykańskie cła. Nadchodzi plan naprawy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Handel
Electrolux zwalnia w Polsce nie tylko w fabrykach. Cięcia w centrum usług
Handel
Action i Pepco podgryzają Lidla i Biedronkę. Niezwykła popularność w Polsce
Handel
Policja weszła do Allegro. UOKiK bada możliwe nadużycia rynkowe
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama