Reklama

Bogusław Chrabota: O pilny ratunek dla polskich mediów publicznych

To apel bezpośrednio do rządzących. Do premiera Donalda Tuska, Ministerstwa Kultury. Wybory rozstrzygnęły, że podpisu liberalnego prezydenta pod reformującymi TVP i Polskie Radio ustawami nie będzie. Co więcej, jeśli nie pospieszymy z pilnym dla nich ratunkiem, nie odegrają w przewidywalnej przyszłości roli bastionów obrony demokracji przed populizmem. Dziś można jeszcze je ratować. Za chwilę nie będzie czego zbierać.
Samochód TVP

Samochód TVP

Foto: Leszek Szymański, PAP

W świetle wyniku wyborów prezydenckich sytuacja w kontrolowanych przez władze mediach publicznych jest podwójnie zła. Po pierwsze, są koronnym dowodem na kompletny brak sprawczości rządzącej koalicji, mimo że były i wciąż pozostają ważnym, może wciąż najważniejszym instrumentem kreowania postaw obywatelskich i obrony demokracji. Zdewastowane przez rządy prawicy zostały siłowo przejęte przez koalicję kierowaną przez Donalda Tuska, obsadzone w trybie właścicielskim przez administrację rządową, postawione w stan likwidacji i… zostawione same sobie. Na dodatek wplątane w dziesiątki procesów sądowych wytoczonych przez poprzednie władze i w polityczny spór związany z honorowaniem lub nie decyzji kwestionowanej co do jej konstytucyjności, ale wciąż działającej, co więcej, przejętej przez nowe władze Rady Mediów Narodowych.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama