Tomasz Nałęcz doradcą prezydenta ds. dziedzictwa narodowego – to już pewne. Ryszard Kalisz szefem Kancelarii Prezydenta – to z kolei kaczka dziennikarska. Oba doniesienia coś jednak łączy – spekulacje, że prezydent Komorowski będzie rekrutował swoje zaplecze z lewicy.
Widać już wyraźnie, że nie zaprasza ludzi ze swojego dotychczasowego środowiska, czyli PO. Ministrowie z jego kancelarii – Jacek Michałowski, Dariusz Młotkiewicz, Jaromir Sokołowski – są z nim związani od lat. Ale to urzędnicy, nie politycy. Na dodatek prawie zupełnie nieznani opinii publicznej. Lojalni wobec Komorowskiego, a jednocześnie unikający gry na samych siebie.