Kurs na przewóz osób nie mógł być wykonywany na telefon - wyrok WSA

Przewoźnicy drogowi wykonujący regularny przewóz osób nie mogą samowolnie zmieniać warunków określonych w zezwoleniu.

Aktualizacja: 28.05.2020 07:37 Publikacja: 28.05.2020 07:24

Kurs na przewóz osób nie mógł być wykonywany na telefon - wyrok WSA

Foto: Adobe Stock

Firma przewozowa miała zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym. Podczas kontroli stwierdzono, że jeden z kursów wymienionych w rozkładzie jazdy nie odbył się. Autobus z godziny 9.10 ruszył w trasę dopiero z następnej miejscowości. Marszałek województwa małopolskiego nałożył za to na spółkę 3 tys. zł kary.

W odwołaniu do samorządowego kolegium odwoławczego spółka stwierdziła, że kurs został skrócony, gdyż na jednym z pośrednich przystanków nastąpiła awaria systemu klimatyzacji. Ponieważ okna w pojeździe nie otwierały się, podróż stała się niemożliwa. Nakazano więc kierowcy powrót do bazy, skąd miał wyjechać autobus zastępczy. Był to pierwszy taki przypadek. Obecnie pojazdy wyruszają z wyprzedzeniem, tak by można było przeciwdziałać ewentualnej awarii.

Czytaj także: Przewozy osób pod kontrolą służb - projekt rozporządzenia

Kolegium uznało jednak karę finansową za uzasadnioną, gdyż niewykonanie kursu narusza warunki określone w zezwoleniu, którego częścią jest rozkład jazdy. Przewoźnik, posiadający 23 pojazdy, powinien przewidzieć prawdopodobieństwo awarii i mieć przygotowany scenariusz działania.

Sytuacja okazała się jednak bardziej złożona. Kolegium zwróciło uwagę na zamieszczone w protokole kontroli informacje udzielone przez pracownika spółki. Z rozmowy telefonicznej wynikało, że wspomniany kurs nie odbędzie się z przystanku figurującego w rozkładzie jazdy, ale dopiero z następnego. Poza sezonem wakacyjnym kurs z godziny 9.10 odbywa się wyłącznie po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym pasażerów. Jeśli przewoźnik nie otrzyma wcześniejszych zgłoszeń, kursu nie ma.

Pracownik infolinii, który udzielił informacji, nie wiedział o tym – zaakcentowała spółka w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Podtrzymując relację o awarii, stwierdziła, że wystąpiły okoliczności niezależne od przedsiębiorcy, których nie można było przewidzieć.

Sąd nie znalazł jednak podstaw do uchylenia decyzji o nałożeniu kary. Zdaniem WSA najbardziej wiarygodnym źródłem dowodowym jest relacja pracownika spółki obsługującego infolinię w dniu kontroli. Wynika z niej, że ominięcie jednego z przystanków nie było spowodowane awarią, lecz zastosowanym przez przewoźnika sposobem funkcjonowania poza sezonem, polegającym na uruchomieniu kursu „na telefon". Podjęte przez spółkę próby usprawiedliwienia się awarią klimatyzacji nie były wiarygodne.

Spółka naruszyła warunki wymienione w zezwoleniu na wykonywanie przewozów regularnych. Przewoźnicy nie mogą ich samodzielnie zmieniać. Zmiany obowiązani są zgłaszać organowi udzielającemu zezwolenia, a zmiany danych zawartych w zezwoleniu wymagają zmiany samego zezwolenia.

Sygnatura akt: II SA/Rz 1450/19

Firma przewozowa miała zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym. Podczas kontroli stwierdzono, że jeden z kursów wymienionych w rozkładzie jazdy nie odbył się. Autobus z godziny 9.10 ruszył w trasę dopiero z następnej miejscowości. Marszałek województwa małopolskiego nałożył za to na spółkę 3 tys. zł kary.

W odwołaniu do samorządowego kolegium odwoławczego spółka stwierdziła, że kurs został skrócony, gdyż na jednym z pośrednich przystanków nastąpiła awaria systemu klimatyzacji. Ponieważ okna w pojeździe nie otwierały się, podróż stała się niemożliwa. Nakazano więc kierowcy powrót do bazy, skąd miał wyjechać autobus zastępczy. Był to pierwszy taki przypadek. Obecnie pojazdy wyruszają z wyprzedzeniem, tak by można było przeciwdziałać ewentualnej awarii.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona