Prywatny WhatsApp nie do spraw służbowych. Ryzyko po stronie firmy i pracowników

Pracownik nie powinien przesyłać służbowych danych prywatnym komunikatorem. Jeśli narazi tym pracodawcę na szkodę, grożą mu przykre konsekwencje.

Publikacja: 29.01.2024 03:00

Prywatny WhatsApp nie do spraw służbowych. Ryzyko po stronie firmy i pracowników

Foto: Adobe Stock

Niedawno dyrektorka brytyjskiej agencji zajmującej się przestępczością została zwolniona z pracy po ujawnieniu, że przesyłała poufne informacje i wrażliwe dane przez prywatnego e-maila i WhatsAppa.

Polskie przepisy

Jak kwestia posługiwania się prywatnymi komunikatorami w sprawach zawodowych wygląda na gruncie polskich regulacji?

– Przepisy nie zabraniają kontaktów z pracodawcą czy z innym pracownikiem za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Obecnie, zwłaszcza po pandemii, ich wykorzystanie jest wręcz powszechne – mówi Paweł Matyja, adwokat prowadzący własną praktykę.

Katarzyna Wilczyk, starszy prawnik w kancelarii Raczkowski, zaleca jednak, aby w celu uniknięcia negatywnych konsekwencji pracownicy nie przesyłali żadnych służbowych informacji prywatnymi ścieżkami, a już w szczególności danych stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa.

– Dotyczy to także dokumentów, w tym umów z kontrahentami – mówi ekspertka.

Jak przypomina Paweł Matyja, dziś w umowach z pracownikami bardzo często pojawiają np. klauzule poufności.

Mec. Wilczyk wskazuje, że przekazanie informacji poufnych, które nie stanowią tajemnicy przedsiębiorstwa, również może okazać się zgubne.

– Zgodnie z podstawowym obowiązkiem, pracownik musi dbać o dobro zakładu pracy i zachować dla siebie dane, których ujawnienie może narazić pracodawcę na szkodę. Jeżeli doszło do przekazania takich informacji, zatrudniony narusza wówczas swoje obowiązki, za co mogą spotkać go przykre konsekwencje – wyjaśnia mecenas.

Czytaj więcej

WhatsApp to nie podstawa zwolnienia pracownika

Ekspertka podkreśla, że nie można natomiast z góry przyjąć, że same rozmowy o firmie na prywatnym komunikatorze są podstawą do zwolnienia pracownika z pracy.

– Istotna jest bowiem ich treść. Jeżeli dotyczą one ogólnych relacji w pracy i są neutralne, tj. pracownik nikogo nie obraża i nie wypowiada się negatywnie o innych osobach czy samej firmie oraz nie obejmują one kwestii poufnych, to trudno o jakiekolwiek zarzuty – dodaje.

Działania firmy

Mec. Wilczyk wskazuje również na obowiązki w tym zakresie po stronie pracodawców.

– Poza posiadaniem odpowiednich procedur bezpieczeństwa bardzo ważne jest, aby o zakazie przesyłania informacji służbowych na prywatne komunikatory pracownicy zostali poinformowani. W tym celu firma może przeprowadzić np. specjalne szkolenia – mówi.

Zwraca też uwagę na kwestie kultury organizacyjnej.

– Jeżeli szef godzi się na uzgadnianie obowiązków służbowych z podwładnymi za pośrednictwem prywatnych kanałów komunikacji, to trudno wyciągać konsekwencje wobec tych pracowników. Natomiast można w takim przypadku rozważyć wyegzekwowanie ich wobec niego samego, jeżeli akceptuje taką praktykę pomimo firmowych procedur – zauważa.

Mec. Matyja przypomina natomiast, że pracodawca nie może sprawdzać korespondencji znajdującej się w prywatnym telefonie pracownika.

– Taka kontrola możliwa jest jedynie w przypadku urządzeń służbowych – wskazuje.

Niedawno dyrektorka brytyjskiej agencji zajmującej się przestępczością została zwolniona z pracy po ujawnieniu, że przesyłała poufne informacje i wrażliwe dane przez prywatnego e-maila i WhatsAppa.

Polskie przepisy

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Spadki i darowizny
Poświadczenie nabycia spadku u notariusza: koszty i zalety
Prawo w Firmie
Trudny państwowy egzamin zakończony. Zdało tylko 6 osób
Podatki
Składka zdrowotna na ryczałcie bez ograniczeń. Rząd zdradza szczegóły
Ustrój i kompetencje
Kiedy można wyłączyć grunty z produkcji rolnej
Sądy i trybunały
Reforma TK w Sejmie. Możliwe zmiany w planie Bodnara