Pracujący ojciec nie ma prawa do urlopu macierzyńskiego, jeśli matka dziecka nie jest pracownicą lub nie płaci na ubezpieczenie chorobowe z innego tytułu. Na to wolne może liczyć tylko ten tata, który zostanie z dzieckiem po śmierci nieubezpieczonej matki malucha, porzuceniu przez nią noworodka lub po stwierdzeniu niemożności sprawowania przez nią opieki z uwagi na niezdolność do samodzielnej egzystencji. Wówczas, mimo że kobieta nie urodziła dziecka w czasie ubezpieczenia chorobowego, ojciec nie zostanie bez środków do życia w czasie opieki nad potomkiem. Takie zmiany przyniosła ubiegłoroczna nowelizacja działu VIII kodeksu pracy.

Jeszcze więcej elastyczności w wybieraniu rodzicielskich uprawnień wprowadziła obowiązująca od 2 stycznia 2016 r. ustawa z 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2015 r., poz. 1268). Brak pracowniczego statusu matki nie zastopuje już ojca w wybraniu rodzicielskiej pauzy. Dzięki zmianom, rodzice z różnymi tytułami do ubezpieczeń swobodnie wymienią się w opiece na urlopie rodzicielskim. Wystarczy, że kobieta w chwili narodzin dziecka będzie miała jakikolwiek tytuł do ubezpieczenia chorobowego (działalność, zlecenie), aby w przyszłości wymienić się w opiece z jego ojcem na etacie.

W pewnych okolicznościach urlop otrzyma także i ten pracownik, któremu dziecko urodziła bezrobotna czy ucząca się małżonka nieposiadająca żadnego tytułu do ubezpieczenia chorobowego. Będzie tak, gdy spełnią się przesłanki opisane w nowododanym art. 180 § 1 [7] k.p. Przepis ten stanowi, że pracownik może się ubiegać o macierzyński, jeśli nieubezpieczona matka malucha znajdzie pracę na co najmniej pół etatu. To wolne będzie mógł wykorzystać w okresie trwania jej zatrudnienia – od dnia podjęcia przez nią pracy do wyczerpania wymiaru macierzyńskiego. Oznacza to, że utrata zatrudnienia przez matkę dziecka zamknie pracownikowi drogę do wykorzystania urlopu macierzyńskiego w pełnym wymiarze, a co za tym idzie również do urlopu rodzicielskiego (albo zasiłków za ten okres).

Pojawia się jednak pytanie, czy jeśli matka ponownie znajdzie etat, ojciec dziecka, mimo przerwanej bezpośredniości wybierania macierzyńskiego, będzie mógł ponownie skorzystać z tej możliwości, jeśli nie minie 20 tygodni od narodzin dziecka? Wydaje się że tak, ponieważ art. 180 § 1 [7] k.p. stanowi odrębną podstawę do nabywania urlopu macierzyńskiego przez pracownika. Podobnie jak art. 29 ust. 10 ustawy zasiłkowej przewidujący prawo do świadczeń również dla ojców ubezpieczonych z innego tytułu niż stosunek pracy.

Na tej podstawie z wolnego może jednak skorzystać wyłącznie tata dziecka. Nie ma opcji, aby rodzice podmienili się w opiece nad dzieckiem. Dopiero jeśli ojciec przebrnie przez macierzyński i na ogólnych zasadach nabędzie prawo do rodzicielskiego, może wrócić do pracy i przekazać urlop matce dziecka. To kodeksowy ewenement – jedyny przypadek, gdy tata inicjuje wybieranie urlopu macierzyńskiego i od jego decyzji zależy, czy matka dziecka będzie mogła wybrać dalej rodzicielski.

Niestety ojciec nie skorzysta z urlopu macierzyńskiego, jeśli nowozatrudniona matka umrze przed upływem 20 tygodni od narodzin malucha. W tym przypadku nie znajdzie zastosowania ani § 1 [2], ani § 1 [5] art. 180 k.p. Te przepisy dotyczą jedynie tych tragicznych sytuacji, gdy umrze pracownica korzystająca z urlopu macierzyńskiego lub ubezpieczona pobierająca zasiłek macierzyński (§ 1 [2]) albo kobieta w ogóle nieubezpieczona. Pracownik będzie musiał wrócić do pracy lub w inny sposób usprawiedliwić swoją nieobecność w firmie. Przepisy nie pozwalają mu wybrać zasiłku do końca.