Jeśli zamawiający ma wątpliwości, czy cena zaproponowana przez przedsiębiorcę nie jest rażąco niska, zwraca się do niego z prośbą o wyjaśnienia. Jak przypomniała Krajowa Izba Odwoławcza w jednym z ostatnich orzeczeń – zgodnie z art. 90 ust. 2 prawa zamówień publicznych, ten musi wykazać, że oferta nie zawiera rażąco niskiej ceny lub kosztu.

W sprawie postępowania o udzielenie zamówienia na przebudowę infrastruktury kolejowej zdaniem Izby wykonawca wskazał tylko kwoty, o które mógł obniżyć ceny związane z oddziałem zlokalizowanym niedaleko placu budowy. Przekonywał, że dzięki temu nie będzie wydawać środków na najem i ochronę budynków. To pozwoli mu zaoszczędzić ok. 130 tys. zł. Ma też w okolicy zaplecze noclegowe dla pracowników. Dodatkowo wszyscy pracownicy średniego i wyższego szczebla zaangażowani w realizację zamówienia, także mieszkają niedaleko placu budowy, dzięki czemu nie będzie ponosić kosztów podróży służbowych, noclegów i diet. Wyliczył, że dzięki temu zaoszczędzi niemal 900 tys. zł.

Wyjaśnienia przekonały zamawiającego, ale nie KIO. Ta oceniła, że wykonawca nie wykazał, że te okoliczności nie przysługują innym biorącym udział w postępowaniu. A konkurent, który złożył odwołanie do KIO, przekonywał podczas rozprawy, że przy tego rodzaju zamówieniach oczywiste jest, że zatrudnia się osoby mieszkające niedaleko właśnie dlatego, by obniżyć koszty osobowe. Izba zgodziła się z tym argumentem. Oceniła też, że nawet ewentualne oszczędności na kosztach osobowych nie uzasadniają tak znacznej różnicy w cenie oferowanej przez wybranego wykonawcę i jego konkurentów.

Wykonawca przekonywał także, że pewne kwoty może zaoszczędzić dzięki korzystnym umowom z podwykonawcami. Samych ofert jednak nie przedstawił, gdyż, jak twierdził, nie jest uprawniony do ich ujawniania. To także krytycznie oceniła Izba.

„W postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego wykonawca obowiązany jest wykazać wszelkie okoliczności mające wpływ na wysokość ceny oferty. P.z.p. przewiduje mechanizmy służące ochronie informacji, których wykonawca z pewnych uzasadnionych względów nie chce lub nie może ujawnić, w tym zastrzeżenie informacji stanowiących tajemnice przedsiębiorstwa. Przystępujący z mechanizmów tych nie skorzystał i konsekwencje niewykazania danych zawartych w ofertach podwykonawców mogą obciążać wyłącznie jego" – podkreśliła Izba w uzasadnieniu do orzeczenia.

Zamawiający wyjaśniał z kolei, że wskazane przez wybraną firmę oszczędności – tj. około 1 mln zł, były wystarczające, bo zmniejszały różnicę między jej ofertą a szacunkową wartością zamówienia poniżej 30 proc. Z takim rozumieniem przepisów nie zgodziła się Izba. Podkreśliła, że zamawiający, który podejrzewa rażąco niską cenę, powinien wyjaśnić wszystkie budzące wątpliwości elementy oferty, a nie tylko te, które pozwolą zniwelować różnicę między wyjaśnianą ceną a obniżoną o 30 proc. wartością szacunkową zamówienia.

sygnatura akt: KIO 416/17