Nazwę przedsiębiorstwa można chronić, gdy jest ryzyko wprowadzenia w błąd

Z wokandy | Nazwa przedsiębiorstwa należy do kategorii praw osobistych i majątkowych, podlegających ochronie prawnej. Prawa te mogą być naruszone przez użycie znaku towarowego, ale nie przesądza o tym sama jego rejestracja.

Publikacja: 10.12.2014 05:00

Nazwę przedsiębiorstwa można chronić, gdy jest ryzyko wprowadzenia w błąd

Foto: www.sxc.hu

Urząd patentowy udzielił prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny „e e-Informatika". Miał on służyć m.in. do oznaczania publikacji elektronicznych, programów komputerowych, afiszy, plakatów, albumów, broszur, emblematów, kalendarzy, kopert, książek i wielu innych towarów i usług.

Czego dotyczył spór

Sprzeciw wobec tego prawa złożył przedsiębiorca. Wskazał, że działa na rynku pod pseudonimem biznesowym „Informatica". Używa tego określenia jako nazwy przedsiębiorstwa wpisanej do ewidencji działalności gospodarczej  już od 2003 r. Dodał, że z nazwy tej  korzysta również od  tego roku w witrynie internetowej dla swojej domeny, na wizytówkach, w folderach reklamowych, a także na fakturach i na pieczątkach.

Biznesmen zarzucał też, że kwestionowany przez niego znak towarowy narusza jego prawa osobiste. Pod tą nazwą posiada bowiem zgłoszone przedsiębiorstwo. Przysługują mu także prawa autorskie do nazwy „Informatica". Używanie zatem tej nazwy przez inny podmiot jest sprzeczne z ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Właścicielka znaku  nie zgadzała się z tymi zarzutami. W jej ocenie nazwa „Informatica" nie jest ani dobrem osobistym ani majątkowym. „Informatica" (w języku polskim – informatyka) to dziedzina nauki i techniki zajmująca się przetwarzaniem informacji oraz technologią ich przetwarzania. Pierwotnie była to część matematyki. Uprawniona wywodziła, że nie jest to utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Za nietrafny uznała również zarzut naruszenia ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jej zdaniem, wyrażenie „Informatica" nie wprowadza klientów w błąd co do oznaczenia przedsiębiorcy. Wywodziła, że do ochrony zgłoszono znak słowno-graficzny „e e-Informatica" z przedstawioną grafiką słowa „e" i ze szczególnym liternictwem wyrażenia „e-Informatica". Nie jest to zatem znak wyłącznie słowny składający się z jednego wyrażenia – „Informatica".

Nazwa przedsiębiorstwa (firma) służy jego identyfikacji i wyróżnieniu w obrocie prawnym i gospodarczym

Urząd patentowy oddalił sprzeciw przedsiębiorcy, uznając jego żądania unieważnienia znaku za bezzasadne.

Jakie rozstrzygnięcie

Mężczyzna zaskarżył decyzję, ale najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił jego skargę, a następnie wyrok ten został jednak uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ponownie rozpoznając skargę biznesmena, WSA uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie.

Sąd zauważył, że Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję, związany był rygorami procedury administracyjnej. Rolą tego organu jest ustalenie stanu faktycznego na podstawie dowodów przedstawionych przez strony. W szczególności przedłożonych przez wnioskodawcę lub wnoszącego sprzeciw.

W ocenie WSA w spornej sprawie organ nie sprostał temu wymogowi. Nie rozpatrzył bowiem i nie ustalił na podstawie dowodów przedstawionych przez skarżącego, czy zachodzą podstawy unieważnienia spornego znaku towarowego. Przede wszystkim nie zbadał, czy w rozpoznawanej sprawie wskutek występującej kolizji praw podmiotowych, tj. do firmy i do znaku towarowego, istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa.

Sędziowie zauważyli, że nazwa przedsiębiorstwa (firma) należy do kategorii praw osobistych i majątkowych, podlegających ochronie prawnej. I mogą być one naruszone przez użycie znaku towarowego. Oba oznaczenia (firma i znak towarowy) identyfikują bowiem przedsiębiorstwo.

Nazwa przedsiębiorstwa (firma) służy jego identyfikacji i wyróżnieniu w obrocie prawnym i gospodarczym. Jest również nośnikiem pewnych informacji o cechach i walorach prowadzonej przez nie działalności. Nieuprawnione zakłócanie tych funkcji nazwy przedsiębiorstwa narusza prawo do nazwy. Jednak w ocenie WSA o tym naruszeniu nie przesądza samo zarejestrowanie identycznego lub podobnego do nazwy znaku towarowego na rzecz innego przedsiębiorstwa. Wyłączność prawa do nazwy (firmy) nie jest bowiem zupełna. Jej granice wyznacza zasięg (terytorialny, przedmiotowy) faktycznej działalności używającego nazwy. Tylko w tych granicach może dojść do kolizji pomiędzy identycznymi lub podobnymi : nazwą i znakiem towarowym.

Sąd uznał, że jeżeli ze względu na odrębność zakresów działania uprawnionego do nazwy i uprawnionego z rejestracji znaku towarowego nie istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia ich klientów w błąd – względnie wykorzystywania renomy – to trudno mówić o kolizji tych praw. A w konsekwencji o naruszeniu wcześniejszego prawa do nazwy przez późniejszy znak towarowy.

Trzeba ustalić

Urząd patentowy nie ustalił, od jakiego czasu skarżący działał w obrocie pod firmą z użyciem – oprócz swojego imienia i nazwiska – oznaczenia „Informatica". Nie zajmował się też tym, jaki był zakres przedmiotowy i terytorialny tej działalności. Będzie więc musiał rozwiać te wątpliwości. Tak samo jak odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd klientów co do tożsamości przedsiębiorstw skarżącego i uprawnionej do spornego znaku towarowego.

Wyrok: WSA w Warszawie z 2 października 2014 r., (VI SA/Wa 2125/14)

Urząd patentowy udzielił prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny „e e-Informatika". Miał on służyć m.in. do oznaczania publikacji elektronicznych, programów komputerowych, afiszy, plakatów, albumów, broszur, emblematów, kalendarzy, kopert, książek i wielu innych towarów i usług.

Czego dotyczył spór

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona