Sprawa, o której pisze dzisiaj portal wirtualnemedia.pl dotyczy Infor Biznes (wydawca „Dziennika Gazety Prawnej") oraz Press-Service Monitoring Mediów.

Wydawca pozwał firmę za wykorzystywanie tekstów w raportach sporządzanych dla klientów. Jego zdaniem Press-Servie narusza prawa autorskie, ponieważ nie ma umowy ze stowarzyszeniem Repropol, pobierającym opłaty za monitoring mediów w imieniu wydawców. Firma z kolei przekonywała, że jej działalność można przypisać dopuszczanych przez prawo autorskie opcjach bezpłatnych (m.in. licencji dla ośrodków informacji).

Pozew został oddalony, ponieważ Sąd Okręgowy w Poznaniu stwierdził, że bez opinii biegłego nie można określić czy osobny artykuł jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego.

Jak podają wirtualnemedia.pl, w ubiegłym tygodniu Sąd Apelacyjny skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponieważ uznał, iż to sąd powinien sam ustalić, czy artykuły prasowe są utworami w świetle prawa prasowego, a nie odwoływać się do opinii biegłego.

Choć Sąd Apelacyjny nie rozstrzygnął sprawy co do meritum, to można stwierdzić, że wydawca odniósł zwycięstwo w bitwie, która jest częścią wojny przeciw kradzieży treści w Internecie.

Przypomnijmy, iż od stycznia tego roku część wydawców – w tym „Rzeczpospolita" (Gremi Business Communication) – wprowadziła regulamin, doprecyzowujący prawo prasowe. Zawiera on zasady korzystania z ich artykułów w innych mediach i ma przeciwdziałać kradzieży tych treści (syg.akt I ACa 124/15).