Z tego artykułu się dowiesz:
- Jaką prędkość osiągnął Volkswagen Arteon Łukasza Żaka przed wypadkiem?
- Jakie okoliczności doprowadziły do oskarżenia Łukasza Żaka o spowodowanie wypadku śmiertelnego?
- Dlaczego kluczowy świadek, Sara S., zmieniła swoje zeznania przed sądem?
- Jakie znaczenie miały zeznania biegłych dla sprawy sądowej dotyczącej wypadku?
- W jaki sposób Łukasz Żak próbował uniknąć odpowiedzialności po wypadku?
Łukasz Żak (sąd zgodził się na upubliczniane jego wizerunku i nazwiska) jest oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej we wrześniu 2024 r. Zginął w nim 37-letni mężczyzna, a cztery osoby trafiły do szpitala. Proces trwa od czerwca 2025 r.
Wczoraj oskarżony nie stawił się na rozprawie z powodu choroby. Sędzia Maciej Mitera oddalił jednak wniosek jego obrony o odroczenie sprawy. Przed sądem zeznawali biegli, a także kluczowy świadek, Sara S., która jechała Arteonem wraz z oskarżonymi w tej sprawie osobami.
Biegły: Łukasz Żak tuż przed zderzeniem z Fordem jechał z prędkością 227 km/h
Jeden z biegłych zeznał, że bezpośrednio przed wypadkiem Volkswagen Arteon jechał z prędkością 227 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h. Ford, w którego uderzył, miał na liczniku około 78 km/h. Biegły podkreślił, że prędkość Volkswagena była blisko prędkości granicznej dla tamtych warunków ruchu, która wynosiła około 214 km/h. Zaznaczył, że oskarżony jadąc z prędkością 227 km/h powodował niekontrolowaną jazdę i tzw. uślizg tego samochodu. Dodał, że to było główną przyczyną wypadku.
Jeden z biegłych zeznał, że bezpośrednio przed wypadkiem Volkswagen Arteon jechał z prędkością 227 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h. Ford, w którego uderzył, miał na liczniku około 78 km/h. Biegły podkreślił, że prędkość Volkswagena była blisko prędkości granicznej dla tamtych warunków ruchu, która wynosiła około 214 km/h. Zaznaczył, że oskarżony jadąc z prędkością 227 km/h powodował niekontrolowaną jazdę i tzw. uślizg tego samochodu. Według biegłego, to było główną przyczyną wypadku.