Chodzi o wydarzenia ze stycznia ubiegłego roku. Pod jednym z wpisów szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka pojawił się komentarz „giń człeku”. Błyskawicznie przeprowadzone działania policji i prokuratury doprowadziły do zatrzymania 66-letniej emerytki Izabeli M. O kulisach działań służb w tej sprawie pisały ogólnopolskie media. 

Kobieta napisała na Facebooku: „Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary bo takie noszą LGBT”.

Prokurator zastosował wobec 66-latki policyjny dozór połączony z obowiązkiem stawiennictwa w Komisariacie Policji Toruń – Śródmieście trzy razy w tygodniu. Zakazał też kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów. Kobieta otrzymała też zakaz wypowiadania się publicznego, w tym za pośrednictwem portali społecznościowych na okoliczności dotyczące czynów będących przedmiotem postępowania. Zastosowano również poręczenie majątkowe w kwocie 300 zł.

Czytaj więcej

Jak o 6 rano zatrzymano emerytkę, która groziła Owsiakowi? Kulisy akcji policji

Sąd nie dał wiary emerytce. Nawiązał do morderstwa Pawła Adamowicza

W środę 28 stycznia 2026 Sąd Rejonowy w Toruniu skazał emerytkę na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok za nawoływanie do popełnienia zbrodni (art. 255 Kodeksu karnego) i kierowania gróźb karalnych wobec Jerzego Owsiaka (art. 190 k.k.) Dodatkowo sąd wymierzył karę zapłaty 1000 zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego oraz zakazu kontaktowania się z nim i zbliżania się do niego przez okres 3 lat.

„Sąd wskazał, że oskarżona częściowo przyznała się do zarzucanego czynu, tzn. do zamieszczenia wpisu w Internecie, jednak nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej przestępstw. Podkreślała, że słowa »giń człeku« nie oznaczają nawoływania do zabójstwa, a jedynie wezwanie do zaprzestania złego postępowania przez Jerzego Owsiaka. Sąd nie dał jednak wiary emerytce, opierając się na zeznaniach Jerzego Owsiaka, który stwierdził, że wpis Torunianki wywołał u niego uczucie strachu i obawę o życie swoje i swojej rodziny. Potwierdzili to pracownicy fundacji WOŚP. Sąd stwierdził, że ma to znaczenie w kontekście wydarzeń z 13 stycznia 2019 r., kiedy to, podczas koncertu zorganizowanego z okazji finału WOŚP, zamordowany został prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. W ocenie sądu, komentarz kobiety miał wydźwięk »mobilizujący do agresji«. Sąd przyjął, że wina oskarżonej była znaczna i nie zaszły żadne okoliczności ograniczające i wyłączające stopień winy” – relacjonuje Instytut Ordo Iuris, którego prawnicy reprezentowali oskarżoną i domagali się jej uniewinnienia. 

Wyrok nie jest prawomocny. Ordo Iuris zapowiada złożenie apelacji do Sądu Okręgowego w Toruniu.

Czytaj więcej

Kolejne groźby wobec Jerzego Owsiaka. 66-latce grożą 3 lata więzienia