Jak pisaliśmy na łamach „Rzeczpospolitej”, od kilku dni nasilają się internetowe ataki na prezesa fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka – hejterzy grożą mu w sieci śmiercią.
Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum – Zachód w Toruniu poinformowała, iż w środę policjanci zatrzymali 66-letnią mieszkankę Torunia, która w poniedziałek zamieściła w mediach społecznościowych wpis, zawierający groźby karalne wobec szefa WOŚP. Zabezpieczono też telefon, z którego dokonano wpisu.
Kobieta napisała na Facebooku: "Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary bo takie noszą LGBT”.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu, prok. Andrzej Kukawski, przekazał, że 66-latka usłyszała już zarzuty kierowania gróźb karalnych pozbawienia życia wobec Jerzego Owsiaka.
Kobieta podczas przesłuchania nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Stwierdziła, że "napisała go sama z siebie, bo denerwuje mnie to wszystko” i nie miała ”nic złego na myśli”.
Prokurator zastosował wobec 66-latki policyjny dozór połączony z obowiązkiem stawiennictwa w Komisariacie Policji Toruń – Śródmieście trzy razy w tygodniu. Zakazał też kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów. Kobieta otrzymała też zakaz wypowiadania się publicznego, w tym za pośrednictwem portali społecznościowych na okoliczności dotyczące czynów będących przedmiotem postępowania. Zastosowano również poręczenie majątkowe w kwocie 300 zł.
Podejrzanej grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej
Policja błyskawicznie zareagowała w przypadku gróźb śmierci kierowanych pod adresem Jerzego Owsiaka. Eksperci nie są zgodni, czy fakt, że dana spra...
Groźby w stosunku do Jerzego Owsiaka i Fundacji WOŚP
We wtorek 7 stycznia Jerzy Owsiak za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o groźbach, jakie miały paść pod adresem jego oraz jego fundacji. Opisał jeden z telefonów, jakie rzekomo odebrano w Biurze Prasowym Fundacji. Osoba dzwoniąca, po spytaniu czy dodzwoniła się do biura Owsiaka, miała powiedzieć: „Trzeba go zastrzelić, to **uj jeden”.
Według szefa WOŚP jest to tylko jedno z wielu działań, wymierzonych w ostatnich dniach w fundację i jego samego. Chodzi m.in. o działania takie, jak pytanie o pomoc dla powodzian ze strony WOŚP, która miała rzekomo nigdy do nich nie dotrzeć, a także akcje takie, jak ta pod hasłem "Nie daję Owsiakowi, wspieram Republikę" promowana przez Kluby Gazety Polskiej.
Czytaj więcej
Sprawę działań, wśród których znajduje się publiczne nawoływanie do nienawiści wobec Jerzego Owsiaka i WOŚP, zbada stołeczna policja.