Po wtorkowym posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS Bochenek poinformował na briefingu prasowym, że obie sprawy zostały jednogłośnie przyjęte przez Komitet Polityczny w formie uchwał.

– Ostatnia, oburzająca decyzja prezydenta Zełenskiego o nadaniu patronatu bohaterów UPA bardzo ważnej jednostce wojskowej wojsk ukraińskich jest nie do pogodzenia z polską racją stanu i godzi wprost w stosunki polsko-ukraińskie, podważając wzajemne zaufanie – cytował Bochenek treść uchwały w tej sprawie. Jak ocenił, gloryfikowanie działalności UPA jest „wyrazem braku szacunku dla polskiej pamięci i prawdy historycznej”.

PiS zarzuca rządowi Tuska  „szykanowanie niezależnych mediów” i polityków PiS

Rzecznik PiS przekazał, że druga uchwała krytykuje działania koalicji rządzącej zmierzające do „szykanowania i zastraszania wolnych, niezależnych mediów” oraz polityków PiS. – Komitet Polityczny PiS stanowczo potępia wszelkie działania koalicji 13 grudnia, przejawiające się w politycznym wykorzystywaniu całego aparatu państwa, w tym prokuratury, do szykanowania i zastraszania wolnych, niezależnych mediów, a także polityków Prawa i Sprawiedliwości, ich rodzin oraz osób wywodzących się z szeroko rozumianych środowisk opozycyjnych – podkreślił.

Czytaj więcej

PiS ma strategię na lokalne referenda. Partia Kaczyńskiego chce pozostać w cieniu

Zdaniem Bochenka koalicja „urządza polityczne polowania”, aby przykryć „nieudolność, zaniedbania i brak realizacji jakichkolwiek obietnic wyborczych”. Zapowiedział w imieniu partii, że „po zmianie władzy przyjętej na skutek procesu demokratycznego” zostaną podjęte „działania zmierzające do wyciągnięcia konsekwencji, także prawnokarnych, wobec osób odpowiedzialnych za te nadużycia, począwszy od 20 grudnia 2023 roku, a więc od dnia, kiedy nielegalnie został wyłączony sygnał telewizyjny”.

Bochenek dodał, że podczas posiedzenia komitetu zostało zatwierdzone także sprawozdanie finansowe z działalności partii za 2025 r., co było wymogiem statutowym.

Mateusz Morawiecki nieobecny w agendzie i na spotkaniu

Według ustaleń mediów głównym tematem spotkania Komitetu Politycznego PiS miało być stowarzyszenie Rozwój Plus założone w kwietniu przez b. premiera Mateusza Morawieckiego, które wywołało napięcia w partii, gdzie część kierownictwa uznała je za próbę budowy odrębnego ośrodka wpływu. Część polityków PiS uważa, że Morawiecki nie może się pogodzić z tym, że kandydatem partii na premiera został Przemysław Czarnek.

Pytany, czy sprawa stowarzyszenia była na agendzie posiedzenia, Bochenek zaprzeczył. - Podczas dzisiejszego spotkania kompletnie nie rozmawialiśmy na ten temat. W związku z tym chciałbym ostudzić emocje - podkreślił. Dodał, że Morawiecki nie pojawił się na spotkaniu, ale - jak zaznaczył - była to „nieobecność usprawiedliwiona”. Morawiecki zapowiadał wcześniej udział w spotkaniu otwartym w Częstochowie.

Dopytany, czy stowarzyszenie Morawieckiego wciąż może funkcjonować, Bochenek odparł: „W ogóle o tym nie rozmawialiśmy”. - Co do stowarzyszeń, wydawaliśmy różnego rodzaju komunikaty w tej sprawie wcześniej i one są wciąż wiążące - dodał.

Czytaj więcej

Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego zarejestrowane. „Na pewno nie wyjdę z PiS”

W kwietniu prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że padł pomysł powołania Rady Eksperckiej, do której – jak dodał – zaproszeni zostaną członkowie stowarzyszenia Morawieckiego. Wyjaśnił, że nie oznacza to, że stowarzyszenie zostanie zlikwidowane. Szef PiS zapowiedział również dalsze prace nad rozwiązaniem problemu stowarzyszeń, których – jak zauważył – wewnątrz partii jest obecnie kilka.

Z kolei według doniesień „Newsweeka”, w połowie maja podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PiS Kaczyński miał wyrazić swoje oczekiwanie co do „zamrożenia” wszelkich stowarzyszeń istniejących w ramach PiS, a w szczególności stowarzyszenia Morawieckiego.

Informacje o konflikcie w PiS pojawiają się od końca listopada ub.r. Jak przyznają nieoficjalnie politycy partii, wewnątrz ugrupowania trwa konflikt między zwolennikami Morawieckiego nazywanymi „harcerzami” a grupą jego przeciwników, skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, zwaną „maślarzami”, czyli frakcją b. szefa MS Zbigniewa Ziobry.

Zgoda na odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Prezydent Nawrocki w reakcji na decyzję Zełenskiego poinformował w miniony piątek, że zaproponował, by 8 czerwca na posiedzeniu Kapituły Orderu Orła Białego, jednym z punktów było odebranie Zełenskiemu tego orderu. Order Orła Białego przyznał Zełenskiemu w 2023 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda.

18 maja MSWiA informowało, że między 10 a 15 maja doszło do 12 interwencji funkcjonariuszy służb policji związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi „czy to podłożenia ładunków wybuchowych, czy zagrożenia zdrowia i życia”. Wskutek fałszywych alarmów policja podjęła działania m.in. w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika, po zgłoszeniu dotyczącym rzekomego zagrożenia życia osoby nieletniej, oraz przy posesji Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. Po tych wydarzeniach MSWiA powołało zespół, w skład którego wchodzą specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa, specjaliści NASK-u i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W sobotę minister Kierwiński przekazał, że ws. wywoływania fałszywych alarmów zatrzymano łącznie pięć osób.

Czytaj więcej

Nowe informacje ws. adwokata aresztowanego za fałszywe zamachy

Po interwencji w mieszkaniu matki prezydenta część polityków PiS wezwała szefa MSWiA do dymisji. Zdarzenie określili jako atak na prezydenta.

W odpowiedzi premier Tusk stwierdził, że „nazywanie interwencji straży pożarnej, która zareagowała na informację o możliwym pożarze i zagrożeniu ludzkiego życia »brutalnym atakiem służb na prezydenta« to skrajny cynizm lub skrajna głupota”. Na początku niedzielnej odprawy szef rządu powiedział, że osoby odpowiedzialne za prowokacje związane z fałszywymi zgłoszeniami muszą być jak najszybciej zatrzymane. Wskazał też, że państwo musi reagować surowymi karami dla sprawców.