Jak przekazał rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński, policja zajęła się głośną w ostatnim czasie sprawą gróźb wystosowanych w kierunku Jerzego Owsiaka i prowadzonej przez niego Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 

Czytaj więcej

Zawiadomienie do PKW ws. WOŚP. Orkiestra ma finansować kampanię opozycji

„Policjanci z Komendy Stołecznej Policji podjęli czynności w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na publicznym nawoływaniu do nienawiści wobec Jerzego Owsiaka oraz Fundacji WOŚP za pośrednictwem Internetu na kanale YouTube oraz w mediach społecznościowych. Nie ma i nigdy nie będzie tolerancji na szerzenie nienawiści” – napisał w środę na swoim koncie w platformie X (Twitter) Dobrzyński.

Jak poinformował Owsiak, konkretne materiały mające stanowić dowód nawoływania do nienawiści – m.in. adresy e-mail, numery telefonów i opisy zdarzeń – zostały już przekazane policji. Fundacja WOŚP złożyła także zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

„Autorzy gróźb, liczcie się z konsekwencjami” – napisał Owsiak.

Czytaj więcej

Sąd uniewinnił Jerzego Owsiaka ws. przekleństw na Festiwalu Pol'and'Rock

Groźby w stosunku do Jerzego Owsiaka i Fundacji WOŚP. Policja bada sprawę

We wtorek 7 stycznia Jerzy Owsiak za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o groźbach, jakie miały paść pod adresem jego oraz jego fundacji. Opisał jeden z telefonów, jakie rzekomo odebrano w Biurze Prasowym Fundacji. Osoba dzwoniąca, po spytaniu czy dodzwoniła się do biura Owsiaka, miała powiedzieć: „Trzeba go zastrzelić, to **uj jeden”.

Według szefa WOŚP jest to tylko jedno z wielu działań, wymierzonych w ostatnich dniach w fundację i jego samego. Chodzi m.in. o działania takie, jak pytanie o pomoc dla powodzian ze strony WOŚP, która miała rzekomo nigdy do nich nie dotrzeć, a także akcje takie, jak ta pod hasłem "Nie daję Owsiakowi, wspieram Republikę" promowana przez Kluby Gazety Polskiej.