Projekt ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji został przedłożony przez ministra sprawiedliwości.

Jak podkreślono w komunikacie po posiedzeniu rządu, projekt zakłada odejście od instytucji ubezwłasnowolnienia i zastąpienie jej nowym systemem wsparcia dla osób pełnoletnich, które potrzebują pomocy w podejmowaniu decyzji. Nowe przepisy przewidują indywidualnie dopasowane formy wsparcia, które mają chronić prawa tych osób oraz umożliwiać im możliwie samodzielne działanie – czytamy. Według komunikatu, rozwiązania realizują postanowienia Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami, która zakłada wspieranie w podejmowaniu decyzji, zamiast odbierania zdolności w tym zakresie.

Likwidacja instytucji częściowego ubezwłasnowolnienia

W projekcie przewidziane zostały cztery „instrumenty wspieranego podejmowania decyzji”: asystent prawny, kurator wspierający, kurator reprezentujący oraz pełnomocnik rejestrowany.

Obecnie art. 16 Kodeksu cywilnego przewiduje, że kuratelę ustanawia się dla osoby pełnoletniej, która została częściowo ubezwłasnowolniona z powodu „choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii”.

W projekcie przewidziano likwidację instytucji częściowego ubezwłasnowolnienia. Zaproponowano nowe brzmienie art. 16, według którego „dla osoby pełnoletniej potrzebującej wsparcia w zakresie, w jakim nie jest w stanie postrzegać lub oceniać rzeczywistości albo samodzielnie kierować swoim postępowaniem, sąd ustanawia kuratora reprezentującego, jeżeli jest to konieczne dla ochrony jej praw lub interesów”.

O tym, w jakiego rodzaju sprawach i w jakim zakresie osoba potrzebująca wsparcia będzie reprezentowana przez takiego kuratora, miałby decydować sąd. Określałby on również sprawy, w których dana osoba może działać sama – za zgodą kuratora. Projektowana ustawa przewiduje, że w sytuacji, kiedy ochrona interesów osoby pełnoletniej nie wymaga ustanowienia kuratora reprezentującego, jednak osoba ta potrzebuje „faktycznego wsparcia w prowadzeniu swoich spraw”, sąd ustanawiałby dla niej kuratora wspierającego.

W uzasadnieniu wskazano, że sąd ma w pierwszej kolejności obowiązek ustalić, czy wystarczającym wsparciem dla osoby go potrzebującej, będzie ustanowienie właśnie kuratora wspierającego. Instytucja kuratora reprezentującego – jak podkreślono – jest zaś przewidziana dla osób o bardziej złożonych potrzebach.

Czytaj więcej

Koniec z prawnym ubezwłasnowolnianiem osób. Jest projekt

Będzie można zawrzeć umowę asysty prawnej 

Projektowane przepisy regulują też, jakie wymogi musi spełniać kurator, na jakiej zasadzie jest on dobierany przez sąd, czy też okres, przez jaki kurator pełni swoją funkcję.

W projekcie ustawy wskazano, że kuratora co do zasady ustanawia się „na czas oznaczony odpowiedni do potrzeb osoby potrzebującej wsparcia, nie dłuższy niż pięć lat”. W szczególnych przypadkach, kiedy przewiduje się, że stan zdrowia osoby potrzebującej wsparcia nie będzie ulegał zmianie, kurator może zostać ustanowiony na okres nie dłuższy niż dziesięć lat. Jak podkreślono, ustanowienie kuratora można ponawiać. Zmieniony przez sąd może zostać także zakres udzielanego wsparcia. Z uzasadnienia projektu wynika, że ma to na celu dostosowanie kurateli do potrzeb objętej nią osoby, które mogą zmieniać się wraz z upływem czasu.

Jak czytamy w uzasadnieniu, instrumenty wsparcia w postaci kuratorów jako jedyne byłyby ustanawiane przez sąd. Trzeci ze środków wspierających – asysta prawna, ma opierać się jedynie na pisemnej umowie zawieranej między asystentem, a osobą potrzebującą wsparcia. Umowa asysty prawnej, podkreślono, stanowiłaby podtyp umowy zlecenia. Wymienione w projekcie przykładowe czynności takiej umowy, to m.in. obecność przy podejmowaniu czynności prawnych przez osobę zlecającą asystę czy też wyjaśnienie znaczenia podejmowanych czynności prawnych oraz skutków składanego oświadczenia woli. W myśl projektowanych przepisów dana osoba może zawrzeć umowy z kilkoma asystentami prawnymi.

Czytaj więcej

To sąd określa rodzaj ubezwłasnowolnienia. Sąd Najwyższy zdecydował

Nowy rozdział w kodeksie cywilnym – pełnomocnictwo rejestrowane

Ostatnim z instrumentów przewidzianych w projekcie jest pełnomocnictwo rejestrowane. Projekt przewiduje wprowadzenie do k.c. osobnego rozdziału regulującego tę kwestię. Jak czytamy, w ramach tej formy wsparcia „osoba pełnoletnia, dla której nie ustanowiono kuratora reprezentującego, może udzielić pełnomocnictwa na wypadek, gdyby w przyszłości ze względu na stan zdrowia nie była w stanie samodzielnie kierować swoim postępowaniem”.

Jak czytamy w projekcie, pełnomocnictwo rejestrowane obejmowałoby umocowanie do „wszystkich czynności związanych z osobą i majątkiem mocodawcy”. W tym kontekście wymieniono m.in. wyrażanie zgody na udzielanie świadczeń zdrowotnych czy reprezentowanie danej osoby we wszystkich postępowaniach przed sądami lub innymi organami władzy publicznej. W myśl projektowanych przepisów osoba, która chciałaby ustanowić pełnomocnika rejestrowanego, mogłaby zrobić to u notariusza. Ten zaś dokonywałby wpisu wskazanego pełnomocnika do nowego Rejestru Pełnomocnictw, do prowadzenia którego – w myśl projektowanych przepisów – zobowiązana zostałaby Krajowa Rada Notarialna.

Pełnomocnictwo rejestrowane – jak czytamy w projektowanej ustawie – może być wykonywane tylko przez jedną osobę. Poza wybranym pełnomocnikiem możliwe będzie jednak wskazanie także innej osoby, która zastąpi go w sytuacji, jeżeli nie mógłby on lub nie chciałby on pełnić tej funkcji.

Poza wprowadzeniem czterech form wsparcia w podejmowaniu decyzji, w projekcie ustawy przewidziane zostało także m.in. uchylenie art. 13 k.c., który mówi o możliwości całkowitego ubezwłasnowolnienia osoby, która ukończyła 13 lat, a na skutek „choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swym postępowaniem”.

Potrzeba zmian w przepisach o ubezwłasnowolnieniu – jak czytamy w uzasadnieniu projektu autorstwa MS – „jest zjawiskiem obiektywnym i wynika ze zmieniających się warunków społecznych i kulturowych, zwłaszcza dotyczących postrzegania osób z niepełnosprawnością”. Jak dodano, zarówno doktryna prawnicza, jak i środowisko osób z niepełnosprawnościami wskazują, że pojęcie ubezwłasnowolnienia ma charakter „stygmatyzujący i pozbawiający podmiotowości poprzez podkreślanie wyłącznie faktu odbierania uprawnień”.