Andrzej Duda przez kilka dni nie komentował sprawy, która wywołała polityczne emocje. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że wystąpi z inicjatywą odebrania najwyższego polskiego odznaczenia prezydentowi Ukrainy. 

Bezpośrednim powodem tej zapowiedzi była decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił specjalnych nazwy odwołującej się do „Bohaterów UPA” –  przypomina Onet. Formacja ta – Ukraińska Powstańcza Armia – jest w Polsce kojarzona z ludobójstwem Polaków na Wołyniu w 1943 roku.

Chodzi o elitarną jednostkę Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ”. Jak argumentowała strona ukraińska, decyzja miała na celu nawiązanie do tradycji narodowych oraz uhonorowanie żołnierzy za ich rolę w obronie niepodległości i integralności terytorialnej państwa.

Czytaj więcej

Szef Związku Ukraińców: Wołodymyr Zełenski nie dostrzegł, jak jego decyzja ws. „bohaterów UPA” zostanie w Polsce przyjęta

Przerwane milczenie po deklaracji Nawrockiego

Były prezydent, który nadał Zełenskiemu Order Orła Białego wiosną 2023 roku, przekazał swoje stanowisko w formie pisemnej.

„Wołodymyr Zełenski otrzymał Order Orła Białego w innym czasie i w innych warunkach. Dziś sytuacja wygląda inaczej, podobnie jak jego postawa” – stwierdził Andrzej Duda. 

Relacje polsko-ukraińskie w czasie prezydentury Dudy były wyjątkowo bliskie, szczególnie po rosyjskiej inwazji w 2022 roku. Obaj przywódcy wielokrotnie spotykali się zarówno w Kijowie, jak i w Polsce. W 2025 roku Duda został uhonorowany przez Ukrainę Orderem Wolności.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Nie odbierać Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu

W przesłanym Onetowi stanowisku Andrzej Duda podkreślił jednocześnie, że obecnie decyzja należy do urzędującego prezydenta. Zaznaczył, że głowa państwa powinna uwzględnić opinię kapituły orderu oraz wszystkie okoliczności sprawy, także te mniej znane opinii publicznej.

Procedura i rola premiera

Kapituła Orderu Orła Białego ma zebrać się 8 czerwca. W jej skład wchodzi prezydent jako Wielki Mistrz oraz pięciu członków wyłonionych spośród kawalerów orderu. Obecnie są to Michał Kleiber, Zofia Romaszewska, Adam Bujak, Wojciech Roszkowski i Bronisław Wildstein.

Czytaj więcej

Przemysław Czarnek: Wołodymyr Zełenski sprawuje władzę na Ukrainie tylko dzięki Polsce

Odebranie odznaczenia jest możliwe m.in. w sytuacji, gdy zostało ono przyznane na podstawie błędnych przesłanek albo gdy odznaczony dopuścił się czynu podważającego jego godność do noszenia orderu.

Ewentualna decyzja prezydenta nie jest jednak samodzielna –  zgodnie z konstytucją wymaga kontrasygnaty premiera. Oznacza to, że aby była prawnie skuteczna, musiałby ją podpisać szef rządu Donald Tusk. Na razie nie wiadomo, jakie stanowisko zajmie w tej sprawie.