Reklama

Drogowe wykroczenie ministra Waldemara Żurka. Policja bada sprawę

Krakowska policja zbada sprawę ewentualnego wykroczenia, uchwyconego podczas wywiadu z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem.

Publikacja: 27.01.2026 14:20

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek

Foto: PAP/Wiktor Dąbkowski

„Bezpieczeństwo na drogach wymaga skuteczności” – stwierdził minister sprawiedliwości Waldemar Żurek we wpisie, podsumowującym konferencję prasową poświęconą właśnie tematyce bezpieczeństwa drogowego. Tym większy więc zasięg miało krążące od wczoraj po internecie nagranie, na którym minister – udzielający wywiadu podczas jazdy samochodem – wymusza pierwszeństwo wchodzącemu na pasy pieszemu. Do głośnego zdarzenia odniósł się sam Żurek, dziś zaś policja zdecydowała się przeanalizować nagranie i zbadać sprawę.

Czytaj więcej

Tak Waldemar Żurek chce walczyć z „tykającymi bombami na drogach”

Waldemar Żurek nie przepuścił pieszej na pasach? Krakowska policja bada sprawę

Do zdarzenia doszło 26 stycznia 2026 roku w Krakowie. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek udzielał wówczas wywiadu na kanale YouTube „Duży w Maluchu” – format rozmów polega na kierowaniu Fiatem 126p (popularnym tzw. maluchem) przez gościa, odpowiadającego jednocześnie na pytania prowadzącego. Podczas rozmowy, przy pokonywaniu skrzyżowania, Żurek wjechał na pasy, na które wchodził już – z drugiej strony niż jadący samochód – pieszy. 

„Proszę uważać. Przejechał pan prawie po tej pani” – powiedział wówczas prowadzący rozmowę Filip Nowobilski, co usłyszeć możemy na nagraniu.

Minister odpowiedział wówczas, że „pani była jeszcze daleko”, po czym, jak słychać na nagraniu, dodał: „Proszę mi wierzyć, że ja naprawdę jeżdżę bezpiecznie. Wie pan, tu musimy uważać rzeczywiście, bo jak ktoś wchodzi na pasy, to musimy pilnować się bardzo”.

Reklama
Reklama

Sprawą postanowiła zająć się policja. Komenda Miejska Policji w Krakowie przekazała nagranie wywiadu do Komisariatu nr II w dzielnicy Grzegórzki, na której obszarze doszło do zdarzenia, gdzie specjaliści zajęli się jego zbadaniem. Przeanalizują oni nagranie pod kątem tego, czy minister Żurek mógł dopuścić się wykroczenia – nieustąpienia pierwszeństwa pieszej.

„Materiał jest analizowany. Policjanci będą ustalać, kiedy dokładnie doszło do tej sytuacji oraz czy doszło do złamania przepisów ruchu drogowego. Analiza obejmuje również m.in. prędkość, z jaką poruszał się pojazd” – przekazała cytowana przez TVN24 policja.

Co mówią przepisy?
Art. 86b. Kodeksu wykroczeń

§ 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, prowadząc pojazd mechaniczny:
1) wbrew obowiązkowi nie ustępuje pierwszeństwa pieszemu,
2) nie zatrzymuje pojazdu w celu umożliwienia przejścia przez jezdnię osobie niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osobie o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej,
3) wyprzedza pojazd na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie jest kierowany, lub bezpośrednio przed tym przejściem,
4) omija pojazd, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu,
5) narusza zakaz jazdy wzdłuż po drodze dla pieszych lub przejściu dla pieszych, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
§ 2. Kto dopuszcza się wykroczenia określonego w § 1, prowadząc inny pojazd niż określony w tym przepisie, podlega karze grzywny albo karze nagany.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 można orzec zakaz prowadzenia pojazdów, w szczególności, jeżeli sprawca wykroczenia spowodował zagrożenie bezpieczeństwa pieszego.

Oprócz kary w wysokości co najmniej 1500 zł, sprawcy takiego wykroczenia grozić może przyznanie 15 punktów karnych. Jeżeli okaże się, że szef resortu sprawiedliwości złamał prawo, policja będzie mogła podjąć dalsze kroki.

Minister Żurek o wykroczeniu drogowym: „nie uchylam się od odpowiedzialności”

Nagranie w szybkim tempie obiegło internet, wielokrotnie zestawiane z faktem, że tego samego dnia miała miejsce konferencja prasowa ministra, poświęcona właśnie bezpieczeństwu drogowemu, o której pisaliśmy na łamach rp.pl. Jeszcze tego samego dnia Żurek odniósł się do nagrań i do przewijających się w mediach stwierdzeń, iż został przyłapany na wykroczeniu.

„Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do policji. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności” – napisał minister na swoim koncie w serwisie X (Twitter), udostępniając jednocześnie fragment wywiadu.

Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo drogowe
Tak Waldemar Żurek chce walczyć z „tykającymi bombami na drogach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama