Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przedstawił wnioski z lustracji, której poddano ponad 1100 spraw dotyczących przypadków prowadzenia pojazdów mimo zakazu sądowego lub cofnięcia uprawnień.
Waldemar Żurek: To są koszmarne liczby
Minister podkreślił, iż sprawcy tego typu przestępstw „są tykającymi bombami na drodze”. W tym kontekście przywołał statystyki wypadków śmiertelnych za 2024 r. – Polska na milion mieszkańców ma 52 ofiary śmiertelne. Dla przykładu Szwecja ma 20 osób, a Dania 24 osoby. To są kraje wzorcowe, które bardzo intensywnie zajęły się bezpieczeństwem na drodze. My w tej statystyce jesteśmy na jednym z najgorszych miejsc – przyznał Żurek, podkreślając, że osoby wielokrotnie łamiące zakazy prowadzenia pojazdów to grupa najbardziej niebezpiecznych uczestników ruchu drogowego.
Minister poinformował, że w 2024 r. zakaz prowadzenia pojazdu nałożono na ponad 13 tys. osób, a tylko w pierwszym półroczu 2025 r. takie zakazy wydano wobec 7600 kierowców. – To są koszmarne liczby – ocenił Waldemar Żurek.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, która wprowadza surowe kary dla kierowców-recydywistów....
Będą wiążące wytyczne dla prokuratorów
Przypomniał też, że 29 stycznia wchodzi w życie nowelizacja przepisów, która zaostrza odpowiedzialność sprawców tego typu przestępstw. W opinii szefa MS problemem nie jest jednak brak odpowiednich przepisów, ale przede wszystkim ich nieskuteczne egzekwowanie.