O wyroku poinformowało Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog, które przed drugą turą ubiegłorocznych wyborów prezydenckich zapytało Uniwersytet Gdański o recenzje pracy doktorskiej Karola Nawrockiego „Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim 1976-1989”. Wcześniej z takim wnioskiem wystąpił krakowski prawnik dr Piotr Cybula, któremu recenzje zostały udostępnione w trybie ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.
Watchdog wybrał inną ścieżkę, a mianowicie ustawę o dostępie do informacji publicznej. Rektor Uniwersytetu Gdańskiego odpowiedział, że materiały z pracy doktorskiej stanowią materiały archiwalne w rozumieniu ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, a co za tym idzie należy wskazać cel uzasadniający dostęp do żądanych materiałów archiwalnych.
Stowarzyszenie nie dało za wygraną i złożyło skargę na bezczynność rektora. Argumentowało, że recenzja pracy doktorskiej stanowi informację publiczną, ponieważ dotyczy działalności publicznej uczelni oraz procedury nadania stopnia naukowego, a jej udostępnienie podlega reżimowi ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W wyroku z grudnia 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku przychylił się do skargi (sygn. akt III SAB/Gd 446/25). W uzasadnieniu wyjaśniono, że o ile zasady dostępu do narodowego zasobu archiwalnego stanowią lex specialis wobec zasad dostępu zawartych w ustawie o dostępie do informacji publicznej, o tyle takiej zależności nie ma w stosunku do archiwów zakładowych. „Tym samym art. 35 ust. 3 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach nie stanowi lex specialis wobec art. 1 i następne ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie można bowiem dokonywać wykładni przepisów ustaw w ten sposób, aby pominąć stosowanie konstytucyjnej zasady dostępu do informacji publicznej” – wyjaśniono.
Czytaj więcej
Jeśli Karol Nawrocki zostanie prezydentem, będzie się posuwał do znacznie ostrzejszych działań ni...