Reklama

Protesty w Iranie trwają, Huti grożą załodze lotniskowca, a Donald Trump „rozważa” atak

Jemeńscy rebelianci Huti, zagrozili nowymi atakami na statki płynące korytarzem Morza Czerwonego. Jest to wyraz wsparcia dla Iranu po tym, jak prezydent USA Donald Trump zagroził podjęciem działań militarnych w związku z represjami wobec protestujących.

Publikacja: 26.01.2026 15:08

USS Abraham Lincoln

USS Abraham Lincoln

Foto: PAP/EPA/Cati Cladera

Jemeńscy rebelianci Huti opublikowali wizerunek lotniskowca USS Abraham Lincoln, który zbliża się obecnie do Zatoki Omańskiej, objętego płomieniami z podpisem: „Wkrótce”. 

Groźby Donalda Trumpa wobec Iranu i odpowiedź generała Rezy Talaei-Nika

Zagrożenie ze strony Huti pojawiło się wraz z nadejściem w kierunku regionu lotniskowca USS Abraham Lincoln wraz z armadą innych okrętów, w tym niszczycieli rakietowych. Jak wyjaśnił wcześniej prezydent USA Donald Trump, okręty są przenoszone „na wszelki wypadek”, gdyby zdecydował się podjąć działania przeciwko Iranowi. Trump wyznaczył dwie czerwone linie ataku – zabijanie pokojowych demonstrantów i masowe egzekucje osób aresztowanych przez Teheran w ramach masowych represji wobec demonstrantów.

Czytaj więcej

Irański prokurator zaprzecza twierdzeniom Donalda Trumpa. Rośnie liczba ofiar, egzekucje trwają

Z kolei rzecznik irańskiego Ministerstwa Obrony, generał Reza Talaei-Nik, ponowił ostrzeżenia skierowane do Izraela i Stanów Zjednoczonych przed ewentualnym atakiem, twierdząc, że „spotka się on z odpowiedzią bardziej bolesną i zdecydowaną niż w przeszłości”. 

Iran w weekend odsłonił na placu Enghelab w Teheranie potężny billboard z groźbą dla załogi okrętu USS Abraham Lincoln, przedstawiający lotniskowiec usłany ciałami i pokryty krwią. Obok widnieje ostrzeżenie: „Jeśli siejesz wiatr, zbierzesz burzę”.

Reklama
Reklama
Antyamerykański billboard w Teheranie

Antyamerykański billboard w Teheranie

Foto: Majid Asgaripour/West Asia News Agency via Reuters

Iran wciąż jednak odczuwa skutki 12-dniowej wojny rozpoczętej przez Izrael w czerwcu, w wyniku której jego systemy obrony powietrznej zostały w dużej mierze zniszczone, czołowi dowódcy wojskowi zginęli, a ośrodki wzbogacania uranu zostały zbombardowane przez USA. 

W odpowiedzi na obawy dotyczące przestrzeni powietrznej Iran wydał w niedzielę komunikat dla pilotów zakazujący małym samolotom prywatnym lotów nad terytorium kraju, z wyjątkiem lotów realizowanych w ramach przemysłu naftowego i lotów medycznych.

Wiele zachodnich linii lotniczych unika irańskiej przestrzeni powietrznej z powodu napięć, choć przewoźnicy z Zatoki Perskiej latający do Moskwy nadal korzystają z tej trasy. 

Czytaj więcej

Iran: Bunt utopiony we krwi. Gdzie jest najwyższy przywódca Ali Chamenei?

Wzrasta liczba ofiar śmiertelnych tłumienia protestów w Iranie

Protesty w Iranie, które rozpoczęły się 28 grudnia, wywołane spadkiem wartości irańskiej waluty – riala  – szybko rozprzestrzeniły się na cały kraj. Spotkały się z brutalnymi represjami ze strony irańskich władz. Kraj od ponad dwóch tygodni odłączony jest od Internetu. 

Reklama
Reklama

Amerykańska Agencja Informacyjna Aktywistów Praw Człowieka (Human Rights Activists News Agency) podała w niedzielę, że liczba ofiar śmiertelnych wynosi 5848, a liczba ta prawdopodobnie wzrośnie. Z danych zebranych przez organizację wynika, że aresztowano ponad 41 280 osób. Dane grupy były dokładne w przypadku poprzednich zamieszek i opierają się na sieci aktywistów w Iranie, którzy weryfikują liczbę ofiar.

Czytaj więcej

Iran trwale odcięty od globalnego internetu? „Wdrażany jest tajny plan”

Amerykański dwutygodnik „Time” powołując się na informacje uzyskane od dwóch wysokich rangą pracowników resortu zdrowia w Teheranie podał, że podczas antyrządowych demonstracji siły bezpieczeństwa mogły zabić w weekend 8-9 stycznia nawet ponad 30 tys. manifestantów.

Obecna liczba ofiar przewyższa liczbę ofiar wszystkich innych protestów lub zamieszek w Iranie od dziesięcioleci i przypomina chaos otaczający irańską rewolucję islamską z 1979 r. 

Z kolei władze Iranu podają znacznie niższe liczby ofiar – 3117 osób, spośród których 2427 to cywile i funkcjonariusze sił bezpieczeństwa, a resztę uznano za „terrorystów”. 

Rebelianci Huti w Jemenie

Rebelianci Huti w Jemenie

Foto: Infografika PAP

Konflikty zbrojne
Izraelska armia rozkopała cmentarz w Strefie Gazy. Szukała ostatniego zakładnika
Konflikty zbrojne
Gen. Jarosław Gromadziński: Przenieśmy działania wojenne na teren Rosji
Konflikty zbrojne
NATO buduje zautomatyzowaną strefę obronną na wschodniej flance. „Złamać impet wroga”
Konflikty zbrojne
Jest komentarz Zełenskiego ws. negocjacji w Abu Zabi
Konflikty zbrojne
Ziemia i krew. Pierwsze takie negocjacje z udziałem USA, Rosji i Ukrainy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama