Stalking windykatorów: dlaczego zrezygnowano z kar za nękanie dłużników

Nadal nie jest karalne uporczywe nękanie dłużników przez pracowników firm windykacyjnych w celu zwrotu wierzytelności.
Rzecznik Praw Obywatelskich pyta Ministra Sprawiedliwości o przyczyny rezygnacji z dodania do art. 190a Kodeksu karnego formy popełnienia tego czynu w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności.

Publikacja: 26.07.2023 13:24

Stalking windykatorów: dlaczego zrezygnowano z kar za nękanie dłużników

Foto: Adobe Stock

Działania firm windykacyjnych, noszące znamiona nękania domniemanych dłużników, pomimo ich uporczywości, nie są ścigane na drodze prawnokarnej. RPO już kilka lat temu wskazywał, że brak kompleksowej regulacji w tej sprawie powoduje, że osoby poddane pozaegzekucyjnej windykacji są pozbawione możliwości obrony swoich praw. Świadczą o tym liczne skargi wpływające do Biura RPO. 

Czytaj więcej

Dłużnicy oskarżają o stalking

W projekcie nowelizacji Kodeksu karnego z 25 stycznia 2019 r. znalazł się przepis, który miał to zmienić: 

„Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub w istotnym stopniu narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, przez co wyrządza jej szkodę majątkową lub osobistą.

§ 3. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1, 2 lub 3 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1, 2 lub 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego".

Czytaj więcej

Za nękanie dłużników można trafić do więzienia

A tak projektodawca uzasadniał wprowadzenie przepisu: 

 „Zmiana ta odpowiada potrzebom w zakresie wzmocnienia prewencyjnego oddziaływania tego unormowania, służącego podniesieniu stopnia ochrony przysługującej każdej osobie sfery prywatności, warunkującej zachowanie przez jednostkę poczucia bezpieczeństwa oraz komfortu życiowego. Podkreślić należy, że projektowany wymiar sankcji karnej stanowi odpowiedź na znaczne zwiększenie w ostatnich latach liczby popełnianych przestępstw (według danych Ministerstwa Sprawiedliwości liczba skazań na podstawie art. 190a § 1 k.k. w 2011 r. wyniosła 38, w 2012 r. - 513, w 2013 r. - 754, w 2014 r. - 908, w 2015 r. - 970) oraz zasadniczą zmianę charakteru wielu zachowań prowadzących do naruszenia sfery prywatności, polegającą na tym, że o ile uprzednio takie sytuacje były charakterystyczne dla konfliktów z powodu zazdrości, zdrady, nieodwzajemnionego uczucia i właściwie kończyły się na działaniach, które można określić jako „prześladowanie na tle emocjonalnym", o tyle aktualnie coraz częściej stanowią wstępny etap realizacji dalej postawionych, objętych zamiarem sprawcy celów (np. pozbawienie wolności, uszkodzenie ciała, zabójstwo, wymuszenia zwrotu wierzytelności, czy poniżenia pokrzywdzonego). Ta istotna zmiana sytuacyjnego kontekstu tego rodzaju wypadków karalnego bezprawia uzasadnia polityczno- kryminalną potrzebę odmiennego ukształtowania granic ustawowego zagrożenia sankcją karną.

Typ kwalifikowany w art. 190a § 3 k.k., a mianowicie działanie sprawcy w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, winien być zagrożony surowszą karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, jak w przypadku innych przestępstw o podobnym społecznym zagrożeniu. Jako przykład można wskazać przestępstwo zmuszania do określonego zachowania w art. 191 § 2 k.k."

W kolejnej wersji projektu z 5 kwietnia 2019 r. przepis zmodyfikowano:

„Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub w istotnym stopniu narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, przez co wyrządza jej szkodę majątkową lub osobistą.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego".

- W konsekwencji zrezygnowano ze zmiany, która miałaby polegać na ściganiu stalkingu stosowanego w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności. W uzasadnieniu nowego projektu nie wyjaśniono przyczyn rezygnacji - twierdzi rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek. 

Projekt zyskał status rządowego (druk sejmowy nr 3451). Po jego uchwaleniu Prezydent RP skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, który 14 lipca 2020 r. orzekł jej niezgodność z  Konstytucją RP.

Potem art. 190a k.k. został zmieniony na mocy ustawy z 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw. Otrzymał brzmienie: 

„Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego".

W końcu, ustawą z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, art. 190a uległ jedynie kosmetycznej zmianie:

"Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby dla niej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, przez co wyrządza jej szkodę majątkową lub osobistą.

§ 3.Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego".

- Ostatecznie więc stalking w celu zwrotu wierzytelności nie został wprowadzony do Kodeksu karnego - zauważa RPO.

Teraz osobom nękanym przez firmy windykacyjne, których działania wypełniają znamiona przestępstwa z art. 190a § 1 k.k., nie przysługuje ochrona z uwagi na to, że poszczególne czynności dokonywane są przez wiele różnych osób. Poszczególnym windykatorom trudno przypisać współsprawstwo wobec braku działania przez nich w porozumieniu w celu popełnienia czynu zabronionego.

- Z uwagi na fakt, że żaden z pracowników firmy windykacyjnej nękającej swoich dłużników - biorąc pod uwagę częste zmiany klientów - nie wypełnia sam znamion przestępstwa stalkingu, należałoby się zastanowić, czy znamion uporczywego nękania nie wypełnia sprawca polecający czyli  pracodawca czy też zlecający zadania pracownikom firmy windykacyjnej. Ponieważ żaden z pracowników nie popełnia przestępstwa, to i sprawca polecający również go nie popełnia. Nie sposób też przypisać odpowiedzialności karnej firmie windykacyjnej jako podmiotowi zbiorowemu - wskazuje RPO.

Marcin Wiącek zwraca się do ministra Zbigniewa Ziobry o informację,  jakiego powodu doszło do rezygnacji z pierwotnej zmiany polegającej na dodaniu do art. 190a k.k. formy popełnienia tego czynu w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności.

Pyta też, czy zdaniem ministra obowiązujące przepisy dostatecznie chronią obywateli przed opisanymi praktykami, czy też jest potrzeba inicjatywy legislacyjnej dla jej prawnego zagwarantowania.

Działania firm windykacyjnych, noszące znamiona nękania domniemanych dłużników, pomimo ich uporczywości, nie są ścigane na drodze prawnokarnej. RPO już kilka lat temu wskazywał, że brak kompleksowej regulacji w tej sprawie powoduje, że osoby poddane pozaegzekucyjnej windykacji są pozbawione możliwości obrony swoich praw. Świadczą o tym liczne skargi wpływające do Biura RPO. 

W projekcie nowelizacji Kodeksu karnego z 25 stycznia 2019 r. znalazł się przepis, który miał to zmienić: 

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Sąsiad zajrzy nam przez płot? Zmiany w prawie budowlanym i budowanie bliżej siebie
Sądy i trybunały
Izba Cywilna SN zbada pytania Ziobry o tryb korekty płci. Choć Bodnar je wycofał
W sądzie i w urzędzie
Sądy nie chcą nagrań z samochodowej kamerki. Jest propozycja
Spadki i darowizny
Wzięła darowiznę i poszła swoją drogą. SN rozstrzygnął spór babci z wnuczką
Prawo pracy
Praca zdalna w odwrocie. Nowe przepisy nie pomogły
Prawo karne
Nie tylko Collegium Humanum. Rektorzy trzech uczelni zatrzymani przez CBA