Zgodnie z Kodeksem wyborczym, Sąd Najwyższy rozstrzyga o ważności wyborów w składzie całej właściwej izby i nie później niż w 90 dniu po dniu wyborów. W przypadku ostatnich wyborów uchwała SN powinna być wydana do 13 stycznia 2024 r.
Jeśli Sąd Najwyższy podejmie uchwałę o nieważności wyborów i zostanie ona ogłoszona w Dzienniku Ustaw, wybory muszą być przeprowadzone ponownie w zakresie unieważnienia, na zasadach i w trybie przewidzianych w kodeksie wyborczym.
W razie podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały o nieważności wyborów w okręgu lub o nieważności wyboru posła wybory ponowne lub wskazane czynności wyborcze przeprowadza się wyłącznie na terytorium kraju, czyli bez głosowania za granicą.
Czytaj więcej
Siedem dni od postanowienia PKW ma obywatel na protest wyborczy albo referendalny.
2 dni przed terminem
Polska Agencja Prasowa podaje, że posiedzenie w sprawie ważności wyborów z 15 października zostało wyznaczone na czwartek 11 stycznia w największej sali Sądu Najwyższego. Ma się rozpocząć o godz. 11. Zgodnie z przepisami w posiedzeniu wezmą udział Prokurator Generalny i Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.
Uchwałę ws. ważności wyborów do Sejmu i Senatu SN wydaje na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez Państwową Komisję Wyborczą oraz opinii wydanych w wyniku rozpoznania protestów wyborczych. Przypomnijmy, że do SN wpłynęło blisko 1178 protestów wyborczych - najwięcej od wyborów w 1993 roku.
Czytaj więcej
Sad Najwyższy niemal codziennie wydaje kilkadziesiąt orzeczeń dotyczących protestów wyborczych i referendalnych, a ma jeszcze przyśpieszyć. Termin...
Czy uchwałę wyda sąd?
W świetle dzisiejszego postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE ws. pytania prejudycjalnego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, powstaje pytanie ważność uchwały ws. ważności wyborów. Przypomnijmy, że TSUE zdecydował w czwartek o odmowie zbadania pytań tej Izby dotyczących wyjaśnienia treści zasad nieusuwalności i niezawisłości sędziów ustanowionych w prawie Unii. TSUE uznał, że wniosek był niedopuszczalny, gdyż zadał je skład orzekający, który nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem w rozumieniu prawa Unii.
Trybunał oparł o wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 8 listopada 2021 r. w sprawie Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce, w którym, w odniesieniu do dwóch składów orzekających Izby Kontroli Nadzwyczajnej, stwierdzono, że nie stanowią one sądu ustanowionego ustawą i nie są niezawisłe, gdyż zostały powołane do SN z oczywistym naruszeniem podstawowych przepisów krajowych regulujących procedurę powoływania sędziów. Trybunał zauważył też, że sędziowie, o których mowa, zostali powołani przez Prezydenta RP na podstawie uchwały KRS, której wykonanie było w chwili ich powołania wstrzymane przez Naczelny Sąd Administracyjny do czasu zbadania zgodności z prawem tej uchwały (ostatecznie została ona uchylona).
Czytaj więcej
Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznał im po 15 tys. euro. Teraz polski MSZ mówi, że tych pieniędzy nie wypłaci. Zrobią więc to, co czyni każd...
„Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przeprowadził porównanie ustaleń i ocen dokonanych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka i Naczelny Sąd Administracyjny z własnym orzecznictwem dotyczącym warunków powoływania sędziów do polskiego Sądu Najwyższego. Wywiódł z tego, że całokształt różnorodnych okoliczności charakteryzujących powołanie sędziów zasiadających w składzie orzekającym, który wystąpił z pytaniami w niniejszej sprawie, może rodzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości i bezstronności tych sędziów oraz podważyć zaufanie, jakie sądownictwo powinno wzbudzać w jednostkach w społeczeństwie demokratycznym i w państwie prawnym. W konsekwencji ten skład orzekający nie ma statusu niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy” - wyjaśnił TSUE.
Wyrok TSUE i wcześniejszy ETPCz oznaczają, że będzie można podważyć jakiekolwiek orzeczenie wydane przez pełny skład sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej.